Migracja, rynek pracy i płace w expose Mateusza Morawieckiego


GP/PAP - 19 lis 2019 11:49


W inauguracyjnym wystąpieniu premiera nie zabrakło wątków ekonomicznych, w tym tematu rynku pracy i płac. Premier przypominał, że gospodarka się rozpędziła a wraz z nią "przebiliśmy rozwojowy szklany sufit."

Mateusz Morawiecki mówił w polskim Sejmie o planach, jakie przygotowuje on i jego ministrowie na nadchodzące lata. Premier akcentował, że sytuacja ekonomiczna Polski jest dobra i wskaźniki opisujące jakość życia Polaków także to potwierdzają.

Premier zwracał uwagę, że poziom rozwoju dochodu Polaków w relacji do najwyżej rozwiniętych gospodarek świata jest najwyższy od rozpoczęcia transformacji a zarazem najwyższy w polskiej historii.

Wobec tego sukcesu premier nakreślił, jaka będzie rola administracji, którą kieruje.

- Wolny rynek, na którym nie ustanowiono uczciwych reguł konkurencji szybko ulega wynaturzeniu, prawo rozwoju ulega wtedy prawu siły i to rola państwa, aby w tej niesprawiedliwej nierównowadze przywracać normalność - mówił.

Wobec demograficznego kryzysu premier zasugerował, aby w nadchodzącej kadencji Sejmu powstała i zaczęła działać strategia demograficzna i strategia wielkiego powrotu Polaków do ojczyzny. - Możemy być za 20 lat znacząco większym narodem - ocenił.

W kontekście społeczeństwa, które zamieszkuje nasz kraj Mateusz Morawiecki pochwalił się, że od 2015 r. wskaźnik nierówności społecznej, tzw. wskaźnik Giniego, spadł poniżej 28 pkt. Premier przypomniał, że to mniej niż w Danii.

Czytaj też: Alarmujące prognozy dla Polski. Populacja spadnie do 24 mln w tym stuleciu

W konkluzji tego wątku zaznaczał kwestię płacy. Morawiecki przypominał, że równość w miejscu pracy jest wartością, o którą będzie mocno zabiegać.

- Będziemy dążyć do sprawiedliwej zasady: taka sama płaca za taką samą pracę dla kobiet i mężczyzn - mówił premier. - Polski równości i wolności, Polski normalności a nie Polski skrajności - kończył ten wątek w Sejmie.

Więcej na badania i rozwój

W wystąpieniu premiera pojawiła się także optymistyczna ocena rosnących wydatków na badania i rozwój w Polsce, które są kluczowe dla poprawy wydajności polskiej gospodarki i polskiego PKB.

- OECD prognozuje, że Polska w latach 2019-2020 będzie najszybciej rozwijającą się gospodarką wśród 36 krajów członkowskich - mówił premier. Przypomniał, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy przesuwa nasz kraj w górę coraz bliżej pierwszej 20. krajów rozwiniętych a niemiecka prasa "zwraca uwagę na polski cud gospodarczy."

- W 2018 r. nakłady na badania i rozwój wzrosły w stosunku do poprzedniego roku o prawie 25 proc. i wyniosły ponad 1,2 proc. PKB. To największy wzrost - kwotowo i procentowo - w ostatnich 20 latach - wskazał szef rządu.

Premier zaznaczył, że ten rekordowy wzrost to symbol wielkich polskich mocy kreatywnych, które drzemią głęboko w Polsce i Polakach.

Deregulacja

Szef rządu pochwalił się także ograniczeniem liczby wydawanych aktów prawnych i zapowiedział pakiet deregulacyjny. - Zapraszam opozycję, think tanki, przedsiębiorców do współpracy - powiedział.

Premier podkreślał, że "sercem nowoczesnej gospodarki jest przedsiębiorczość". - Obniżamy podatki dla przedsiębiorców. Wspieramy polskie firmy. To norma i normalność. Pierwsza kadencja była ukierunkowana na uszczelnienie podatkowe. Nie zaprzestaniemy tego - deklarował podczas expose. 

Wśród zapowiedzi rozwiązań dla przedsiębiorców pojawiły sie słowa o wprowadzeniu kolejnych ulg dla mniejszych przedsiębiorców. - Wprowadzimy tzw. estoński CIT dla mikro i małych firm - mówił Morawiecki. 

Premier podkreślił, że polska gospodarka musi polegać na polskich przedsiębiorstwach i dobrze zarabiających pracownikach. 

Migracja kosztowała nas wiele, zbyt wiele

- Według MFW w latach 1990-2016 prawie 20 mln osób przeprowadziło się z Europy Środkowej do bogatych, europejskich zachodnich krajów - mówił Mateusz Morawiecki. - Trend ten przyspieszył po wejściu naszych krajów do Unii. Zdaniem Funduszu ta zmiana sprawiła, że kraje Europy Środkowej, w tym Polska, straciły dochody. I nasze dochody na głowę są niższe o co najmniej 5 proc. na skutek tej migracji - zaznaczył.

W ocenie premiera to wielka danina, jaką Polska zapłaciła bogatym krajom Zachodu.

- Taka danina od biednych do bogatych nie jest normalna. Państwo wysokich standardów musi z tym skończyć - stwierdził. Jak mówił, rok 2018 był pierwszym rokiem, w którym nastąpiło zmniejszenie liczby Polaków na emigracji.

W kwestii czasu wolnego Polaków Morawiecki stawia na sport

Jednym z ostatnich punktów, które poruszył w Sejmie Mateusz Morawiecki był sport. Przypomniał, że jego rząd przez cztery lata zainwestował w sześć tysięcy obiektów sportowych. - I w kolejnych czterech latach jesteśmy gotowi na jeszcze więcej - zadeklarował. -Tutaj dysponuję pewną wiedzą, bo konsultowałem to bezpośrednio z ministrem sportu - zażartował szef rządu, który pełni obecnie funkcję ministra sportu.

Zapowiedział, że sport amatorski i zawodowy będzie ważnym priorytetem rządu. - Niech przykładem będą Igrzyska Europejskie w Krakowie w 2023 r. - kolejna wielka impreza w Polsce. Sport cieszy wszystkich - kończył premier.



www.pulshr.pl | 23-01-2020 15:15:58