Emocje w pracy. Można nimi zarządzać, można je kontrolować


GP - 16 lis 2019 13:00


Szczególnie w pracy musimy dbać o profesjonalizm. Emocje nie zawsze są wskazane w czasie obowiązków w pracy. Jak zarządzać emocjami? Odpowiada na to pytanie Ewa Jarczewska-Gerc, psycholog z Uniwersytetu SWPS.

Być profesjonalnym menedżerem, zrównoważonym w swoich decyzjach liderem, lubianym pracownikiem. Chcielibyśmy chodzić do pracy bez emocji, które przecież mogą utrudniać nam efektywne wykonywanie obowiązków zawodowych. Potrafią skomplikować życie. Takie myślenie wynika z niezrozumienia różnicy między doświadczaniem emocji a sposobami ich okazywania. Poza skrajnymi sytuacjami, gdzie dość patologicznie korzystamy z mechanizmów obronnych, takich jak wyparcie, nie jesteśmy w stanie świadomie „zrezygnować” z doświadczania emocji.  

Czemu służą odczuwane przez człowieka emocje?

W ujęciu badacza emocji Nico Frijdy emocje wywoływane są przez zdarzenia, które związane są z interesem jednostki. Badacz ocenia, że emocje pozytywne informują człowieka o tym, że zbliża się do celu, a negatywne, że się od niego oddala. Negatywne odczucia mogą też sugerować, że cel jest niebezpieczny. W ten sposób emocje negatywne mogą wspierać realizację celu zdecydowanie skuteczniej niż emocje pozytywne, które tylko mówią, że jest dobrze.

Czytaj też: Storytelling w motywowaniu? Menedżerowie muszą do niego dojrzeć

Nasze emocje zaskakują często nas samych. Zanim jeszcze zdołamy je przeanalizować i zrozumieć sytuację, w jakiej się znaleźliśmy, emocje dostarczają nam informacji, że musimy szybko interweniować.

- Kiedy pojawia się coś zagrażającego nam, automatycznie pojawia się strach i dzięki temu bardzo szybko wiemy, jak reagować, by się ochronić - mówi dr Ewa Jarczewska-Gerc z SWPS. W jej ocenie w pozytywnym środowisku emocje radości raczej budują, łączą, niż dzielą. - A co zrobić ze złością? Ona jest najbardziej niebezpieczna w sytuacjach zawodowych. Są osoby, które zupełnie nie potrafią kontrolować objawów złości. W scenariusz działania pod wpływem złości jest oczywiście wpisana agresja, jednak nie mamy prawa używać tego scenariusza ani w pracy, ani w domu, ani nawet wobec siebie. Lepiej przekuć tę energię w efektywne działania i poprawę sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy - dodaje Jarczewska-Gerc.

Czytaj też: Bagatelizując emocje w biznesie, lekceważymy motywację

Chowanie emocji i wynoszenie ich z pracy do…

Jeśli na złe nowiny, niepowodzenia, przykrości ze strony współpracowników czy inne sytuacje budzące trudne emocje nie możemy zareagować zgodnie z naszą potrzebą i musimy przytłumić swoją reakcję emocjonalną, to te emocje prędzej czy później z nas „wyjdą”. Emocje, o których w gronie pracowniczym rozmawiać często nie wypada, znajdą ujście w naszym domu, w otoczeniu najbliższych, co nie pozostanie bez wpływu na nich i nasze relacje z nimi.

Emocje wpływają na pracę ludzi to temat rzeka. Złość, zazdrość, strach, ale i biurowa miłość potrafią być wyzwaniem dla zarządzających zespołami w każdej branży (fot. pixabay.com) Emocje wpływają na pracę ludzi to temat rzeka. Złość, zazdrość, strach, ale i biurowa miłość potrafią być wyzwaniem dla zarządzających zespołami w każdej branży (fot. pixabay.com)

- Doświadczenie emocji związane jest nie tylko z pojawieniem się pewnych myśli w głowie, ale także z silnymi zmianami fizjologicznymi (w tym hormonalnymi), zachodzącymi w obrębie naszego ciała - twierdzi dr Ewa Jarczewska-Gerc. Podkreśla ona, że jeśli będziemy notorycznie tłumić objawy emocji napotkamy w końcu poważne problemy zdrowotne. W świetle badań bezpośrednimi konsekwencjami tłumienia emocji są problemy z funkcjonowaniem układu odpornościowego. - Nie tylko stajemy się bardziej podatni na przeróżne choroby infekcyjne, lecz także na rozwój na przykład chorób układu krążenia, układu pokarmowego, a nawet chorób nowotworowych - twierdzi Jarczewska-Gerc.

W ocenie cytowanej ekspertki możemy znaleźć remedium na kłopoty z radzeniem sobie z emocjami. Można je ćwiczyć, czego często nie jesteśmy świadomi. 

- Świetnymi formami rozładowania emocji są sport, rozmowy z bliskimi w bezpiecznej atmosferze, pisanie dziennika emocji, dotyk, bliskość, uprawianie hobby - mówi dr Jarczewska-Gerc. - Jeśli mamy problem z emocjami, jest mnóstwo kursów, szkoleń, tak zwanych treningów kontroli złości. Najważniejsze jest jednak szczerość ze sobą i danie sobie przyzwolenia na przeżycie pewnych emocji, zrozumienie ich, wyciągnięcie wniosków na ich podstawie. Najgorsza jest ciągła ucieczka i tchórzostwo.

Emocje w biznesie i w pracy

Wpływ emocji na pracę ludzi to temat rzeka. Złość, zazdrość, strach, ale i biurowa miłość potrafią być wyzwaniem dla zarządzających zespołami w każdej branży. Badał ten problem Instytutu Rozwoju Emocji. Wyniki publikował na początku 2019 r. Okazało się, że 35 proc. aktywnych zawodowo Polaków ma problemy z prawidłowym rozpoznaniem emocji, a aż 62 proc. z ich regulowaniem. O tym, że to bardzo, źle mówiła Marzena Martyniak, założycielka Instytutu Rozwoju Emocji:

- Emocje są kluczowe w uczeniu się - osoby dobrze radzące sobie ze swoimi emocjami mają lepszą pamięć, są bardziej kreatywne, nastawione na osiągnięcie swojego celu. To szczególnie istotne w dzisiejszych dynamicznych czasach, w których rynek pracy wymaga od nas stałego rozwoju, nauki nowych umiejętności i przyswajania wiedzy.

Badania Instytutu pokazały także, że czteromiesięczne szkolenie z zakresu emocji poprawiło kontrolowanie własnych odczuć aż o 30 proc.



www.pulshr.pl | 08-08-2020 07:52:09