Ostatni dzwonek na zapisanie pracowników do PPK


AT - 8 lis 2019 14:24


Do 12 listopada pierwsi pracodawcy muszą zapisać pracowników do Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). Tym terminem objęte są firmy zatrudniające co najmniej 250 osób. Od stycznia do programu dołączą mniejsze firmy (od 50 do 249 osób). Wielu pracowników wciąż nie zdecydowało, czy odkładać pieniądze w PPK. Co może przekonać pracowników do oszczędzania w PPK?

Do 25 października 2019 r. pracodawcy zatrudniający co najmniej 250 osób wybierali podmiot zarządzający Pracowniczymi Planami Kapitałowymi, natomiast nie później niż do 12 listopada podmioty te mają zapisać pracowników do wybranego PPK.

Z kolei od 1 stycznia 2020 r. do programu zaczną dołączać firmy zatrudniające od 50 do 249 osób - one umowę o zarządzanie PPK podpiszą do 20 kwietnia, a umowę o prowadzenie PPK w imieniu pracowników do 11 maja. Włączanie do programu mniejszych przedsiębiorstw i instytucji z sektora finansów publicznych potrwa do 2021 roku.

- Wielu pracowników wciąż nie zdecydowało, czy będzie odkładać pieniądze na koncie w PPK. Na ostatniej prostej przed upływem pierwszych terminów i w przededniu dołączenia do programu kolejnej grupy podmiotów warto przypomnieć, że dla firm udział w programie jest obowiązkowy. Natomiast ich pracownicy mają wybór - mogą zostać w PPK i gromadzić oszczędności na przyszłość lub z tego zrezygnować, z opcją ponownego zapisu w dowolnym momencie. Aby świadomie podjąć decyzję o uczestnictwie, należy przede wszystkim uświadomić sobie, jakie korzyści daje pozostanie w PPK - mówi Konrad Kluska, członek zarządu Compensy Życie odpowiedzialny w firmie za obszar PPK.

Pracownicy są zapisywani do programu automatycznie. Zostaną z niego wypisani, jeśli złożą u pracodawcy dokument o rezygnacji z PPK. Procedura powtarzać się będzie co 4 lata. Jeśli w tym czasie pracownik zmieni zdanie, po prostu zacznie odkładać pieniądze na swoim koncie. Jeśli nie, będzie mógł ponownie zrezygnować.

Za zniechęcenie do PPK grozi kara

Jednocześnie trzeba pamiętać, że sam pracodawca nie może namawiać do rezygnacji z PPK. Pracodawca ma obowiązek poinformowania osoby zatrudnionej zarówno o dobrowolnym charakterze uczestnictwa w programie, jak i możliwości rezygnacji z PPK. Sposób komunikacji nie może jednak w żaden sposób sugerować zatrudnionemu decyzji. Rezygnacja z udziału w PPK musi być podjęta świadomie i wymaga złożenia przez pracownika pisemnego oświadczenia.

Zniechęcanie pracowników do przystąpienia do Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK) może kosztować firmę nawet 1,5 proc. wartości funduszu wynagrodzeń. Poza oczywistymi przypadkami bezpośredniego zniechęcania do uczestnictwa w programie za takie działanie może zostać uznane także rozpowszechnianie informacji o własnej rezygnacji z programu przez osoby koordynujące obsługę PPK w firmie czy nadmierne eksponowanie miejsca dostępności deklaracji o rezygnacji z programu.

- Wielu pracodawców ma wątpliwości, jakie działania są dozwolone w ramach komunikacji z pracownikami. Najwięcej obaw budzi sposób przekazania informacji o możliwości rezygnacji z programu. Podczas przekazywania informacji o PPK pracownikowi wystarczy wskazać procentowe kwoty potrącane z wynagrodzenia oraz część finansowaną przez pracodawcę. Dokładne wyliczanie, o ile złotych zmniejszy się wynagrodzenie pracownika może zostać potraktowane jako zniechęcanie - mówi Łukasz Jasiński, strategy advisor w Contract Administration.



www.pulshr.pl | 20-11-2019 08:41:27