Amerykański przemysł zagrożony. Rynek pracy nie nadąża z zapewnieniem specjalistów


AT - 8 lis 2019 20:00


Amerykański przemysł technologiczny tworzy nowe miejsca pracy znacznie szybciej niż sektor edukacji może zapewnić wysoko wykwalifikowanych pracowników. Zapotrzebowanie na pracowników jest tak wysokie, że amerykański Departament Pracy prognozuje, iż przemysł będzie wymagał do 2026 roku około 557 100 dodatkowych pracowników, czyli znacznie więcej niż średnia w innych sektorach gospodarki.



Od kilku lat w Stanach Zjednoczonych obserwuje się jeszcze większy boom sektora technologicznego. Wzrost był tak gwałtowny, że w pewnym momencie pięć największych firm technologicznych odpowiadało za 37 proc. wzrostu indeksu giełdowego S&P 500. Dzięki takim wynikom gospodarka wciąż huczała, nawet w obliczu pogarszających się wskaźników ekonomicznych na świecie.

Jest jednak jedna rzecz, która grozi zatarciem trybów amerykańskiego przemysłu technologicznego. Przemysł tworzy nowe miejsca pracy znacznie szybciej niż sektor edukacji może zapewnić nowych, wysoko wykwalifikowanych pracowników.

Czytaj też: Zniesienie wiz do USA coraz bliżej. Ale czy Ameryka wciąż jest atrakcyjna?

Zapotrzebowanie na siłę roboczą jest tak wysokie, że amerykański Departament Pracy prognozuje, iż przemysł będzie wymagał około 557 100 dodatkowych pracowników do 2026 roku, czyli znacznie więcej niż średnia w innych sektorach gospodarki.

Dolina Krzemowa nadal na piedestale

W Dolinie Krzemowej przebywa obecnie około 30 tys. Polaków i liczba ta rośnie. Nie są to jednak osoby, które planują na stałe osiedlić się w centrum światowej technologii. Z reguły wielu naszych rodaków przenosi się tam w celu zdobycia know-how i doświadczenia, aby otworzyć własne firmy, ale też, aby pracować dla takich gigantów jak np. Tesla, Amazon, Netflix czy Google.

Nie bez znaczenia pozostaje, że zarobki są tam średnio dwa razy wyższe niż w innych częściach USA. Przeciętny pracownik związany z IT zarabia w Dolinie Krzemowej ok. 10 tys. dolarów miesięcznie, czyli około 38 tysięcy złotych, dla porównania w Warszawie jest to około 10 tys. zł, czyli prawie 4 razy mniej.



www.pulshr.pl | 01-10-2020 17:26:43