L4 na wypalenie zawodowe? "Będzie to ogromne pole do nadużyć"


jk - 15 paź 2019 20:00


W 2022 r. będzie można otrzymać od lekarza zwolnienie lekarskie z powodu wypalenia zawodowego. Istnieją obawy, że pracownicy, generujący absencję "zawodową", mogą nadużywać tego typu L4.

Światowa Organizacja Zdrowia zaktualizowała Międzynarodową Statystyczną Klasyfikację Chorób(IDC-1), według której wypalenie zawodowe uznano za syndrom zawodowy związany z bezrobociem i zatrudnieniem, w związku z czym od początku 2022 roku będzie można otrzymać na nie zwolnienie chorobowe.

- Syndrom wypalenia zawodowego to bez wątpienia kolejna choroba cywilizacyjna, która dotyka współczesne społeczeństwa. Jej diagnozowanie będzie jednak trudne, a lekarze orzecznicy muszą liczyć się z tym, że choroba ta będzie stanowiła ogromne pole do nadużyć dla osób niezainteresowanych podejmowaniem czynności zawodowych, które pozostają maksymalnie długo na zwolnieniach chorobowych generujących tzw. absencję „zawodową" (inaczej „patologiczną") - mówi Mikołaj Zając, prezes Conperio.

- Według danych Conperio pochodzących z 110 firm na terenie całej Polski, obecnie absencja "zawodowa" stanowi średnio 10 proc. absencji chorobowej (rozpiętość wskaźnika od 2 proc. do 15 proc. w zależności od  przedsiębiorstwa). Zazwyczaj są to bardzo długie zwolnienia, następujące bezpośrednio po sobie, średni czas trwania pojedynczego druku ZLA to około 24 dni  - dodaje Zając.

Przypomnijmy - Polska od dawna zmaga się z wysokim poziomem liczby wystawianych druków, znacznie przekraczającym średnią europejską. Zgodnie z danymi ZUS pracujący Polacy spędzili poza pracą w 2018 r. dokładnie 246 mln 692 tys. 552 dni. ZUS jednocześnie informuje, że w ciągu 12 miesięcy minionego roku wydano łącznie 19 mln 948 tys. zaświadczeń lekarskich upoważniających do zwolnienia chorobowego z pracy.

Kontrola ZUS

ZUS prowadzi dwa rodzaje kontroli: prawidłowości orzekania i prawidłowości wykorzystania zwolnienia. W przypadku tych pierwszych najczęściej możemy mówić o korygowaniu terminu zwolnień, co niekoniecznie wynika z nieprawidłowości po stronie lekarza, ale np. powodem jest szybszy niż przewidywany powrót do zdrowia.

O nieprawidłowościach częściej możemy mówić przy okazji kontroli prawidłowości wykorzystania zwolnienia, gdzie ZUS sprawdza, czy osoba na zwolnieniu realizuje wskazania lekarza i nie wykorzystuje zwolnienia niezgodnie z jego przeznaczeniem.

- Weryfikujemy tu, czy dana osoba nie świadczy pracy, czy nie wykonuje jakichkolwiek innych czynności mogących utrudnić powrót do zdrowia, czy nie wykorzystuje zwolnienia jako swoistej formy urlopu bądź do nadrabiania zaległości np. remontowych - wyjaśnia dla PulsHR.pl Wojciech Andrusiewicz z ZUS.

Jednak kontrole ZUS nie zawsze są skutecznym narzędziem do wyeliminowania "lewych" L4.

- Pracodawca może napisać wniosek do ZUS z podejrzeniem, że pracownik nie jest chory. Procedura trwa jednak bardzo długo. Sposobem na uniknięcie kontroli ZUS są krótkoterminowe zwolnienia lekarskie. Osoby, które chcą uniknąć styczności z komisją lekarską, często idą na 5-dniowe zwolnienia, które są odnawiane - zaznacza Monika Gładoch, założycielka kancelarii prawnej M. Gładoch.

Lekarz natomiast na swoją obronę może przytoczyć opis dolegliwości pacjenta, na podstawie których wydał konkretne wskazanie.

- O ile w przypadku zapalenia płuc, anginy czy grypy zwolnienie lekarskie można zakwestionować, o tyle w przypadku chorób wskazujących na stan psychiczny danej osoby trudno jest podważyć autentyczność L4 - ocenia Gładoch.

Wypalenie zawodowe

Termin wypalenia zawodowego pierwszy raz pojawił się 25 lat temu. Wymyślił go psychoanalityk Freudenberger w Stanach Zjednoczonych. W jednym z pierwszych opisów naukowych syndrom wypalenia zawodowego objawia się zarówno wyczerpaniem psychicznym, jak i fizycznym, bólem głowy i brzucha, złym samopoczuciem czy bezsennością.

Najpowszechniejszym pierwszym sygnałem, który powinien zaniepokoić jest sytuacja, gdy niedzielny wieczór staje się koszmarem, bo pojawia się świadomość, że następnego ranka trzeba iść do pracy i ta myśl nie pozwala się odprężyć i cieszyć z wciąż trwającego weekendu.

Najpowszechniejszym pierwszym sygnałem, który powinien zaniepokoić jest sytuacja, gdy niedzielny wieczór staje się koszmarem, bo pojawia się świadomość, że następnego ranka trzeba iść do pracy (Fot. Shutterstock) Najpowszechniejszym pierwszym sygnałem, który powinien zaniepokoić jest sytuacja, gdy niedzielny wieczór staje się koszmarem, bo pojawia się świadomość, że następnego ranka trzeba iść do pracy (Fot. Shutterstock)

Istnieją trzy stadia wypalenia zawodowego:

- wyczerpanie emocjonalne – poczucie permanentnego zmęczenia i wyczerpania;

- depersonalizacja i cynizm – dystans wobec współpracowników i klientów, brak zaangażowania w wykonywane zadania;

- brak poczucia osobistych osiągnięć i kompetencji w wykonywanej pracy – myśl, że się nie nadaję do danej pracy.

Przyczyną wypalenia zawodowego jest długotrwały stres towarzyszący najczęściej zawodom, które polegają na kontakcie z ludźmi, m.in. lekarzom, pielęgniarkom czy pracownikom socjalnym. Równie poważne konsekwencje może mieć stale poczucie niesprawiedliwego traktowania w pracy, przeciążenie obowiązkami, nieuzasadniona presja czasu i brak wsparcia ze strony szefa. Nie ma konkretnego wieku albo długości stażu zawodowego, w którym pojawiają się objawy wypalenia zawodowego.

Stres prostą drogą do wypalenia 

Również Konrad Ciesiołkiewicz, przewodniczący Komitetu Dialogu Społecznego KIG i uczestnik prac think-tanku Laboratorium „Więzi” wskazuje, że u podstaw wypalenia zawodowego leży stres. Jego szczególnym rodzajem jest „stres roli zawodowej” czy „stres w pracy”.

 - Według jednego z najbardziej znanych modeli stresu organizacyjnego istnieje przynajmniej siedem kategorii stresu i grup stresorów, czyli czynników wywołujących stres - wyjaśnia ekspert. Jak mówi, są to:

1. czynniki związane z wykonywaną pracą - warunki pracy, presja, praca w godzinach nadliczbowych, wysiłek fizyczny, monotonia, ilościowe i jakościowe przeciążenie pracą;

2. czynniki związane z funkcją pełnioną w organizacji, a więc niejednoznaczność ról i wynikających z nich obowiązków, konflikt ról zawodowych, zakres odpowiedzialności za innych, niepewność pracy
i płacy, niewielka władza w stosunku do zakresu obowiązków;

3. czynniki związane z rozwojem zawodowym, a więc obawa przed redukcją, zbyt wolny lub zbyt szybki awans;

4. czynniki związane ze strukturą i kulturą organizacyjną - niewielki lub żaden udział w podejmowaniu
decyzji, niesprawny przepływ informacji, brak poczucia przynależności, brak skutecznych metod
konsultacji istotnych spraw, ograniczona aktywność i polityka etatowa;

5. czynniki związane ze stosunkami międzyludzkimi w organizacji – z przełożonymi, podwładnymi czy
współpracownikami; 

6. czynniki związane z kontaktami z otoczeniem, a więc problemy rodzinne, kryzysy życiowe, kłopoty finansowe, konflikt opinii własnych z opiniami organizacji, konflikt wymagań stawianych przez rodzinę i przez organizację;

7. czynniki związane z właściwościami jednostki - wzorce zachowań, tolerancja niejednoznaczności,
motywacja, osobowość, sposoby radzenia sobie ze zmianami.



www.pulshr.pl | 04-07-2020 12:17:25