Prawie połowa istniejących obecnie zawodów może zniknąć. Jak mądrze edukować najmłodszych?


AKC - 13 paź 2019 9:02


Jak wynika z prognoz analityków, 65 proc. dzieci urodzonych po 2007 roku będzie pracowało w zawodach, które jeszcze nie istnieją. W ciągu dekady ma radykalnie zmienić się zapotrzebowanie na określone umiejętności. Jakie zatem kompetencje powinno kształcić się już dziś, by przygotować dzieci na przyszłość w kontekście dynamicznych zmian na rynku  pracy? To pytanie, na które już dziś warto znaleźć odpowiedź.

Kompetencje miękkie są potrzebne na każdym etapie życia: w szkole podstawowej, liceum, na studiach i w pracy. W przedszkolach z oddziałami żłobkowymi KIDS&Co. - sieci placówek firmowych i przybiurowcowych - od najmłodszych lat u dzieci kształtowane są kompetencje przyszłości. Takie, które pomogą odnaleźć się na nowoczesnym rynku pracy.

- Trzech na czterech specjalistów prowadzących rekrutacje uznaje kompetencje miękkie za zdecydowanie ważniejsze niż wiedza techniczna czy nawet referencje. Pojęcie edukacji przyszłości z roku na rok zyskuje na znaczeniu. Kompetencje przyszłości takie, jak samoświadomość, zapamiętywanie, łatwość adaptacji, kreatywność, rozwiązywanie problemów, umiejętność pełnienia różnych ról w grupie oraz krytyczne myślenie są determinantami odnoszenia sukcesu w przyszłości. Naszą misją jest wychowywanie dzieci tak, aby radziły sobie w nieustannie zmieniającym się świecie - mówi Karina Trafna, prezes sieci przedszkoli KIDS&Co.

Czytaj też: Angielski niebawem z chatbotem. Jak będzie wyglądać nauka języka za kilka lat?

Mobilność i rozwój technologii zapewnią pracownikom przyszłości swobodę wyboru miejsca pracy. Szacuje się, że do 2035 roku do miana cyfrowych nomadów będzie można zaliczyć około miliarda osób na całym świecie. Kluczem do sukcesu może okazać się znajomość języków obcych.

- Dziś bez znajomości języka angielskiego trudno o satysfakcjonującą pracę. Z roku na rok na popularności zyskuje freelancing, ale jeśli chcemy pracować w dowolnym miejscu na świecie musimy znać przynajmniej język angielski. W naszym autorskim programie nauczania postawiliśmy na dwujęzyczność. Język obcy służy dzieciom do porozumiewania się i jednocześnie jest narzędziem do poznawania świata i przyswajania wiedzy o nim. Dzieci uczone tą metodą osiągają do 11 roku życia dwujęzyczność niemal identyczną z poziomem kompetencji językowej native speakerów - dodaje prezes Trafna.

Z danych HRK wynika, że 79 proc. pracodawców oczekuje od kandydatów znajomości języka angielskiego na poziomie C1/C2, czyli zaawansowanym. 40 proc. z nich wymaga również znajomości słownictwa biznesowego czy technicznego.

Efektywność do poprawy

Z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń za 2017 rok wynika, że pensje rosną wraz z lepszą znajomością języka. O ile wśród osób, które nie znają żadnego obcego języka, średnia zarobków wyniosła 3,9 tys. zł, to u znających języki była już wyższa. Znajomość języka angielskiego na poziomie zaawansowanym dawała pensję w wysokości ponad 6 tys. zł brutto miesięcznie, francuskiego - 5,9 tys. zł, niemieckiego - 5,8 tys. zł czy hiszpańskiego - ok. 5 tys. zł. To dlatego na rynku coraz więcej jest ofert szkół językowych czy kursów, w których można się nauczyć praktycznie każdego języka.

Czytaj też: Wielki kłopot Polaków z językami obcymi

Jak wynika z badania SW Research przeprowadzonego na zlecenie firmy Babbel, twórcy aplikacji mobilnej do nauki języków obcych, 8 na 10 Polaków deklaruje, że zna na dowolnym poziomie jeden lub więcej języków obcych. Jednak 56 proc. z nich, choć rozumie, co się do nich mówi w innym języku, ma trudności z udzieleniem w nim odpowiedzi. To z kolei wskazuje na niską efektywność nauki języków obcych w Polsce.



www.pulshr.pl | 15-12-2019 18:59:40