Fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni: nie mówicie nam, że możemy sobie dorobić


RynekZdrowia.pl/KDS - 9 paź 2019 7:52


Młodzi ludzie kształcący się na kierunku fizjoterapii, analityki medycznej czy ratownictwa medycznego przyznają, że nie wyobrażają sobie harówki kosztem własnego zdrowia i prywatnego życia. Rezygnują z wejścia do zawodu, z pracy w publicznych placówkach.


Dr Tomasz Dybek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii, wskazuje, że przekaz od decydentów i dyrektorów szpitali dla 20 tys. fizjoterapeutów pracujących w publicznej ochronie zdrowia to: tu macie najniższą pensję, ale możecie sobie dorobić.

- Najniższe pensje fizjoterapeutów to 1600-1700 zł. Kto się dzisiaj za taką sumę utrzyma? Fizjoterapeuta musi dorabiać, żeby godnie żyć. Robi to z przymusu, nie z pazerności, jak twierdzą niektórzy. A gdzie czas na wypoczynek, dla rodziny, dzieci? Trzy czwarte grupy fizjoterapeutów to kobiety, które wracają do domu późnym wieczorem po kolejnej pracy - podkreśla.

W jego opinii to działania mające wprowadzić całą fizjoterapię na rynek prywatny. - Z pracy fizjoterapeuty korzystają wszystkie grupy wiekowe - od noworodków po seniorów. Działania decydentów prowadzą do tego, żeby te świadczenia trafiły w ręce prywatne. Wtedy pacjenci będą płacić za nie z własnej kieszeni, a jak nie będą mieć pieniędzy - trudno, ale państwo już nie będzie wydawać na ich rehabilitację - wskazuje dr Dybek.

Matylda Kłudkowska, wiceprezes Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych, wskazuje, że utrzymanie się z jednego etatu diagnosty laboratoryjnego - szczególnie w dużym mieście, gdzie koszty życia są wyższe - wymaga poszukiwania dodatkowego źródła dochodu.

- Sytuacja jest uzależniona od wielkości ośrodka. W małych miastach jest znacznie mniej możliwości znalezienia dodatkowej pracy w branży, w dużych - prywatny sektor często korzysta z pracy diagnostów laboratoryjnych, którzy na co dzień pracują w szpitalach. Podejmujemy też dodatkową pracę na uczelniach, bierzemy udział w projektach badawczych - wylicza Matylda Kłudkowska. 

W opinii ekspertów, mając przed sobą takie perspektywy, młodzi ludzie nawet nie wejdą do zawodu.

Czytaj więcej tutaj



www.pulshr.pl | 05-04-2020 06:04:44