Związkowcy z Poczty Polskiej interweniowali u premiera. Czekają na jego ruch


GP - 8 paź 2019 11:45


Związkowcy walczący o podwyżki w Poczcie Polskiej odwiedzili w poniedziałek (7 października) Kancelarię Premiera RP. Odbyło się spotkanie, które jednak nie zmieniło sytuacji protestujących. Okupacja trwa.

Od ponad pół roku związkowcy w Poczcie Polskiej starają się wywalczyć podwyżki dla załogi w spółce. Doprowadzili do negocjacji z zarządem. Te jednak utknęły w martwym punkcie we wrześniu. Po dniach oczekiwania na wznowienie rozmów związkowcy zapowiedzieli akcje żółtych kamizelek a w dalszej perspektywie nawet referendum strajkowe.

7 października próbowali nagłośnić swoją sprawę w Warszawie odwiedzając Kancelarię Premiera RP. Poczta Polska jest własnością Skarbu Państwa. To od władz zależy ostatecznie, czy zmieni się sytuacja między związkami i zarządem. Związkowców przyjęto w KPRM. Doszło do spotkania z ministrem Michałem Dworczykiem, ministrem Pawłem Szrotem i dyrektorem departamentu Marcinem Izdebskim. W KPRM na tym spotkaniu był także prezes Poczty Polskiej Przemysław Sypniewski.

Jak przekazała w komunikacie prasowym Międzyzakładowa Solidarność Poczty Polskiej "oczekiwania związane ze spotkaniem (...) nie spełniły się".  Związek podkreśla, że w trakcie rozmów w poniedziałek nie zapadły wiążące decyzje dotyczące wzrostu wynagrodzeń.

"Podczas spotkania poruszane były kwestie utrzymywania nierentownych placówek pocztowych, niskich wynagrodzeń pracowników, wysokości stawek tzw. kilometrówki, niedoinwestowania Poczty Polskiej przez kolejne rządy, niedoprecyzowania jednolitego nadzoru właścicielskiego, oraz zmiany prawa pocztowego" czytamy w komunikacie.

Pocztowych związkowców cieszy, że minister Michał Dworczyk zapewnił o przekazaniu premierowi ich zastrzeżeń, ale to wszystko to za mało dla strony społecznej. Spór zbiorowy nadal więc trwa.

Związki kontynuują swoją obecność w sali negocjacyjnej w budynku siedziby Poczty w stolicy. We wtorek odwiedził pozostających w tej sali przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność Pracowników Poczty Polskiej. Obecni w sali zmieniają się rotacyjnie.

Poczta Polska w czasie kryzysu w negocjacjach, który trwa od połowy września, przekonywała o gotowości do rozmów. Jak wiemy, z korespondencji PulsHR.pl z służbami prasowymi Poczty podejmowano próby nawiązania dialogu ze związkami. Jednak nie dawały one porozumienia.

Zwolniony związkowiec wzięty w obronę

W tle sporu zbiorowego toczy się sprawa Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty (WZZPP). Lider tej organizacji został właśnie zwolniony z pracy w Poczcie. 7 października rozwiązano umowę o pracę z Piotrem Moniuszko. Jest on zaangażowany w walkę o podwyżki płac dla pracowników Poczty.

Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa staje w obronie zwolnionego i organizuje 9 października pikietę pod Pocztą Polską w stolicy, by wyrazić swoje oburzenie potraktowaniem związkowca.

- Poczta twierdzi, że lider WZZPP swoimi wypowiedziami naruszył dobre imię spółki. Chodziło o spekulacje nad upadłością spółki (którą dopuszcza ustawa i może ona oznaczać zmianę formy prawnej funkcjonowania firmy) i krytykę stosunków pracowniczych panujących na Poczcie - pisał lider  Tymczasem lider Związkowej Alternatywy Piotr Szumlewicz.

 



www.pulshr.pl | 29-01-2020 09:46:06