Związkowcy pikietowali przed siedzibą JSW


PAP/JS - 20 wrz 2019 15:41


Kilkudziesięciu obecnych i emerytowanych pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) pikietowało przed siedzibą tej górniczej firmy w Jastrzębiu-Zdroju. Związkowcy domagają się wypłaty zaległych - ich zdaniem - świadczeń oraz zarzucają pracodawcy łamanie prawa pracy.

Jak poinformował przewodniczący związku zawodowego Jedność kopalni Pniówek Oskar Karwacki, wśród głównych postulatów wnoszonych podczas piątkowej manifestacji była m.in. "wypłata 14. pensji oraz deputatu węglowego za 2016 rok pracownikom, którzy ratowali firmę w 2016 roku zawieszając część wynagrodzenia, a odeszli z JSW na emerytury lub urlopy górnicze przed 11 czerwca 2018 r."

Pozostałe postulaty dotyczyły wypłaty deputatów węglowych dla emerytów, którzy nie otrzymali ich z powodu - jak mówią związkowcy - "bezprawnie wypowiedzianych układów zbiorowych pracy", a także zaprzestania "nieprzestrzegania prawa pracy w JSW" oraz "mobbingu i prześladowania w JSW".

Przedstawiciele JSW dotąd nie odnieśli się do stawianych przez związkowców zarzutów, nie odpowiedzieli też na skierowaną na początku tygodnia do biura prasowego spółki prośbę o komentarz w tej sprawie.

W trakcie manifestacji związkowcy złożyli w imieniu protestujących dwie petycje do władz spółki. "Nagminnie łamane jest prawo pracy, zasady współżycia społecznego oraz podstawowe prawa i wolności człowieka jako ludzkiej jednostki. Pracownicy byli i obecni żyją w poczuciu braku stabilności i odrzucenia" - napisali w jednej z nich, żądając "natychmiastowego wyjaśnienia wszystkich sygnałów dotyczących jakichkolwiek przejawów mobbingu czy dyskryminacji, przede wszystkim dotyczących przynależności związkowej".

Związek Jedność domaga się przywrócenia do pracy zwolnionych pracowników m.in. byłego kandydata na członka zarządu JSW z ramienia pracowników Marka Sękowskiego oraz b. dyrektora Biura Audytu Adama Milewskiego.

Druga petycja dotyczy żądania "wypłaty emeryckiego deputatu węglowego oraz zawieszonych składników wynagrodzeń za 2016 rok". JSW - wskazują związkowcy - wprawdzie wypłaciła pracownikom świadczenia utracone wcześniej na podstawie porozumienia oszczędnościowego sprzed kilku lat, jednak nie dotyczyło to górników, którzy nie pracowali już w JSW 11 sierpnia 2018 r.

"Pracownicy czują się oszukani zarówno przez pracodawcę, jak i związki zawodowe. Obie strony porozumień zwracały uwagę, że w przypadku poprawy sytuacji ekonomicznej zawieszone wynagrodzenia zostaną zwrócone. Niestety nie wszystkie składniki wynagrodzenia zostały zwrócone. Nie wszyscy pracownicy, którzy otrzymywali w tamtym okresie (lata 2015-2018) zaniżone wynagrodzenia otrzymali zwrot zawieszonych świadczeń" - argumentują w petycji związkowcy, wskazując także, iż pracownicy odchodzący na emerytury po 2015 r. nie otrzymują emeryckich deputatów węglowych.

"Niewypłacanie zawieszonych elementów wynagrodzenia, nierealizowanie postanowień układów zbiorowych pracy stawia JSW w bardzo złym świetle jako potencjalnego przyszłego pracodawcę. Brak poszanowania wewnętrznych źródeł prawa pracy to niedopuszczalne działanie w firmie, której większościowym właścicielem jest Skarb Państwa" - czytamy w petycji związku Jedność; związek ten nie zalicza się do reprezentatywnych organizacji związkowych w JSW.



www.pulshr.pl | 26-01-2020 22:33:29