Brakuje prawników. Czy studenci zapełnią tę lukę?


GP - 20 wrz 2019 10:22


Od kilku lat branża prawna boryka się z problemem zatrudnienia wykwalifikowanych pracowników. Najnowsze informacje o studentach prawa zebrała firma HRK.

Relatywnie najłatwiej będzie znaleźć pracowników w obszarze prawa procesowego, z którym przyszłość wiąże ponad 38 proc. studentów. To wynik z najnowszego raportu firmy doradztwa personalnego HRK, przeprowadzonego na grupie blisko 600 studentów z trzech największych ośrodków akademickich w Polsce.

Tuż za prawem procesowym plasuje się prawo korporacyjne (32 proc.) oraz prawo własności intelektualnej (20 proc.). Niższy, niż można by się spodziewać, procent respondentów zadeklarował chęć rozwoju w zakresie prawa nieruchomości (16 proc.), prawa podatkowego (15 proc.) oraz prawa transakcyjnego (14 proc.). Problem ze znalezieniem pracowników mogą mieć kancelarie butikowe/eksperckie, z którymi chce współpracować tylko 29 proc. młodych prawników. W tej kategorii zdecydowanie największym powodzeniem cieszą się kancelarie międzynarodowe (38 proc.).

Czytaj też: PARP wybrał. Start-upom pomogą prawnicy

Znaczna większość studentów kierunków prawniczych deklaruje chęć odbycia aplikacji (aż 71 prac).
- Taki wynik może świadczyć o braku świadomości innych możliwości zawodowych lub o przekonaniu, że to właśnie zawód radcy lub adwokata daje największe możliwości rozwojowe - komentuje Barbara Radosz, konsultantka w HRK Legal, współautorka raportu. Dodaje, że liczna grupa młodych prawników (18 proc.) nie podjęła jeszcze decyzji odnośnie aplikacji.

Młodzi adepci prawa po studiach i czasie spędzonym w bibliotekach chcą pracować w oparciu o umowę o pracę. (fot. pixabay.com) Młodzi adepci prawa po studiach i czasie spędzonym w bibliotekach chcą pracować w oparciu o umowę o pracę. (fot. pixabay.com)

Jak stereotypy o roszczeniowych millenialsach mają się do ich rzeczywistych wymagań?

Młodzi adepci prawa chcą pracować w oparciu o umowę o pracę (79 na 100 chce tak pracować). Oceniają oni, że umowa zapewnia im stabilność zatrudnienia, możliwość korzystania z urlopów gwarantowanych przez Kodeks pracy oraz innych przywilejów wynikających z jej tytułu.

Jeśli chodzi o wynagrodzenie, najwięcej zarabiają aplikanci biegle posługujący się językiem angielskim, doskonale znający przepisy i specjalizujący się w konkretnym obszarze prawa już w trakcie nauki. Pierwsza pensja młodych prawników waha się między 2500 a 6000 zł brutto, jednak najwięcej osób liczy na zarobki rzędu 3500  do 4500 zł brutto.

Czytaj też: Biegły rewident czyli specjalizacja, z którą warto związać przyszłość

Wśród najważniejszych benefitów, które studenci chcieliby otrzymać od pracodawcy znalazły się: udział w ciekawych projektach oraz równowaga pomiędzy życiem zawodowym a osobistym (tzw. work-life balance). Badania przeprowadzone przez HRK wskazują, że millenialsi, o dziwo, nie są do końca zainteresowani wyjazdami integracyjnymi, atrakcyjnym wystrojem biura czy możliwością pracy zdalnej. Preferują za to, już wspomniane, wynagrodzenie.

Bezsprzecznie, na pierwsze miejsce wśród motywatorów młodych prawników wysuwa się odpowiednie wynagrodzenie (61 proc.). Zaraz za nim plasują się osiągane sukcesy oraz rozwój osobisty. Te aspekty są wymieniane przez wszystkich kandydatów, bez względu na stanowisko, jakie będę zajmować. Dla młodych respondentów ważna jest również atmosfera w pracy, work-life balance oraz uznanie przełożonego i pracowników.

Jak zatem podsumować młodych prawników? Są to osoby ambitne, nastawione na rozwój i sukces. Istotna jest dla nich także kwestia specjalizacja - studenci wiedzą, że konieczne jest zdobycie jak najszerszego zakresu wiedzy w dyscyplinie, z którą wiążą swoją przyszłość.



www.pulshr.pl | 02-07-2020 23:21:01