KSSE: Wspieramy inwestorów w pozyskiwaniu lojalnych pracowników


PropertyNews.pl - 18 wrz 2019 23:43


Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna wprowadza szereg programów, aby z jednej strony skusić inwestorów, a z drugiej - pracowników, których niedobór zaczyna być odczuwalny na Śląsku. O tym dlaczego inwestorzy interesują się średnimi miastami opowiada Janusz Michałek, prezes zarządu Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna to 80 tys. miejsc pracy, 35 mld zł zainwestowanych przez przedsiębiorców i prawie 400 przedsiębiorstw.

- Te liczby świadczą o tym, że Śląsk i KSSE tworzą fabryki biznesu. To specyficzny region ze względu na to, że kiedyś było tu dużo przemysłu, w tym przemysłu węglowego i kopalni. Dzisiaj poprzez nowe przedsięwzięcia i inwestycje zmieniamy go i transformujemy. Dajemy ludziom możliwość przejścia z przemysłu ciężkiego do nowych, specjalistycznych i wysokopłatnych miejsc pracy - mówi prezes zarządu Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, Janusz Michałek.

Podstawowym zadaniem stref ekonomicznych jest przyciąganie nowych inwestorów. Od roku te działania wspomaga nowa ustawa o wspieraniu inwestycji, która premiuje średnie miasta. Do tej pory przemysł i biura były skoncentrowane głównie dookoła największych ośrodków.

- Nowa ustawa powoduje, że mniejsze miasta mogą skuteczniej pozyskiwać inwestorów i to się dzieje także u nas. Śląsk to kilkumilionowa metropolia, w ramach której znajduje się kilkadziesiąt miast i miasteczek. Dzisiaj widać, że inwestorzy szukają już nowych lokalizacji, także w mniejszych miastach. Wynika to po części z poszukiwania siły roboczej. Obecnie nie mamy już problemu bezrobocia, ale niedoboru odpowiedniej kadry - mówi Janusz Michałek. - Dlatego uczestniczymy w różnych projektach, które mają pomóc naszym inwestorom. Budujemy hale, realizujemy programy jak Mieszkanie+Pracownik+, czyli ściągamy z zagranicy pracowników z Kartą Polaka wraz z rodzinami, dajemy im mieszkanie plus szkolenia. Śląskie Centrum Kompetencji 4.0, klasy branżowe, studia dualne to nasze kolejne inicjatywy. Nasz klaster Silesia Automotive właśnie otrzymał certyfikat Krajowych Klastrów Kluczowych. To automatycznie daje naszym inwestorom dodatkowe punkty we wszystkich konkursach związanych z NCBiR - dodaje Michałek.

Podkreśla, że na Śląsku dzieje się dużo, ale wciąż brakuje kilkudziesięciu tysięcy metrów kwadratowych biur np. dla branży BPO. To jest wielka szansa na zaangażowanie się samorządów, deweloperów i organizacji takich jak Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Czytaj więcej, zobacz wideo na www.propertynews.pl



www.pulshr.pl | 21-11-2019 19:12:13