Kobiety zarobią więcej od mężczyzn... na razie tylko w Monopoly


KDS - 11 wrz 2019 18:05


Hasbro, właściciel praw do kultowej gry "Monopoly", właśnie wypuścił na rynek jej nową wersję. W zasadach zapisano m.in., że grające w niej kobiety otrzymują wyższe wynagrodzenie niż mężczyźni.

- Ms. Monopoly została stworzona, po to by inspirować oraz zwrócić uwagę na kobiety, które podważyły status quo. Z tego powodu wesprzemy kilka młodych przedsiębiorczych kobiety kwotą ok. 20 580 prawdziwych dolarów (tyle pieniędzy jest w grze „Monopoly”) - podkreślają przedstawiciele firmy. 

W gronie wyróżnionych kobiet znalazły się 16-letnia Sophia Wang, która wynalazła urządzenie do wykrywania lejów krasowych przed ich pojawieniem się (prototyp urządzenia ma 93 proc. skuteczność), 13-letnia Gitanjali Rao, która opracowała sposób szybkiego wykrywania ołowiu w wodzie pitnej (zaprojektowane przez nią urządzenie ma być tanie, tak by było dostępne przez mieszkańców w każdym zakątku świata) oraz 16-letnia Ava Canney, która stworzyła spektrometr mierzący poziom barwników w słodyczach i napojach. W ten sposób dziewczyna chce dać ludziom możliwość podejmowania świadomych decyzji dotyczących toksyn, które trafiają do ich ciała.

- Poprzez wprowadzenie Pani Monopoly i pieniędzy, które te młode kobiety otrzymały na inwestycje w ich przyszłe projekty, chcemy docenić i docenić wiele wkładów, które kobiety wniosły do ​​naszego społeczeństwa i nadal wnoszą na co dzień - mówi Jen Boswinkel, starszy dyrektor ds. globalnej strategii marki i marketingu w Hasbro.

Co więcej, w tej wersji gry kobiety zarabiają więcej niż mężczyźni. Na starcie kobiety otrzymywać będą po 1900 dolarów Monopoly, mężczyźni zaś jedynie 1500. Kiedy kobieta przeprowadzi swój pionek przez pole startowe, otrzyma 240 dolarów, panowie 200 dolarów. Jednak jeśli się postarają i dobrze rozłożą karty, będą mieli możliwość zarobić więcej. 

Gra w nowej wersji trafi do sprzedaży pod koniec września, na początku w USA oraz wybranych innych krajach. Hasbro nie podało czy na liście znajduje się również Polska.

Problem luki płacowej jest powszechny. Jak wynika z danych Eurostatu, występował on we wszystkich zbadanych przez nich krajach. Wszędzie kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni. Wszędzie istnieją też znaczne dysproporcje w wielkości tej różnicy między krajami. Największa różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn występuje w Estonii - wskaźnik gender pay gap w tym kraju wynosi 25,3 proc. Wysokie wartości indeks ten przyjmuje także w Czechach (21,8 proc.) i w Niemczech (21,5 proc.).

Polska należy do 5. krajów z najniższymi wartościami wskaźnika gender pay gap wśród wszystkich uwzględnianych przez Eurostat. Luka płacowa w naszym kraju w 2016 roku według Eurostatu wynosiła 7,2 proc. Niższa była tylko w Rumunii, we Włoszech, w Luksemburgu oraz w Belgii.



www.pulshr.pl | 24-10-2019 06:23:09