Pracodawcy krytycznie o zmianach ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych


KDS - 11 wrz 2019 13:56


Konfederacja Lewiatan krytykuje pomysł rządu wprowadzający zwiększenie wysokości odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych (ZFŚS). Spór dotyczy terminu, od którego  wysokość odpisu miałaby zostać zwiększona.

Zgodnie z pomysłem rządu od 1 sierpnia 2019 r. podstawą naliczania funduszu ma być wynagrodzenie miesięczne w gospodarce narodowej w drugim półroczu 2014 r., w wysokości 3389,9 zł, czyli o 3,41 proc. wyższe. W ten sposób rząd chce odmrozić - o kolejny rok - podstawy naliczania odpisu na fundusz. Jak zaznaczają eksperci Lewiatana, taka propozycja zaskoczyła pracodawców.

- Wyrażamy zaniepokojenie zwiększeniem wysokości odpisu na fundusz z mocą wsteczną. Takie działanie stoi w sprzeczności z zasad państwa prawa, w myśl której prawo nie działa wstecz - mówi mec. Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.

Czytaj więcej: Płaca minimalna rekordowo wysoka. Rząd podjął decyzję

Podkreśla on, że nie ma żadnego sensownego uzasadnienia dla takiej niespodziewanej zmiany w trakcie roku kalendarzowego, która - jak podkreśla - pociąga za sobą koszty finansowe (w dużych podmiotach kilkadziesiąt tysięcy złotych) oraz wyzwania organizacyjnie.

- Wzrost odpisu w drugiej połowie roku spowoduje bałagan organizacyjny, konieczność zmiany planów dochodów i wydatków z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, ponowne ustalanie i zatwierdzanie ich we współpracy z przedstawicielami pracowników. Ponadto firmy nie mają przewidzianych na ten cel dodatkowych środków w tegorocznym budżecie - mówi Lisicki.

Tym samym zmiana wysokości odpisu w trakcie roku u jednych pracodawców będzie skutkować zmianą zaplanowanego budżetu, a u innych, u których taka zmiana nie jest możliwa, koniecznością ograniczenia wydatków w innych sferach w celu skorygowania odpisu podstawowego na fundusz. 



www.pulshr.pl | 19-09-2019 08:12:39