Katarzyna Lubnauer: Zależy nam żeby Polacy byli aktywni zawodowo i zarabiali godnie


aw/pap - 11 wrz 2019 11:03


Nam naprawdę zależy na zwycięstwie, na wygraniu wyborów, i zrobimy wszystko, żeby tak się stało. Zależy nam też na tym, żeby Polacy byli aktywni zawodowo i zarabiali godnie – powiedziała w środę przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Lubnauer odpowiadała w TVN24 na pytania o program wyborczy współtworzonej przez Nowoczesną Koalicji Obywatelskiej, którego hasłem są "wyższe płace, niższe podatki".

"Zależy nam na tym, żeby Polacy byli aktywni zawodowo, zależy nam na tym żeby zarabiali godnie" - podkreśliła Lubnauer. Dodała, że program KO kosztuje około 30 mld zł, ale - zaznaczała - "ma to działanie silnie prorozwojowe".

"To nie są fantazje, jest to jedyny program. Prawo i Sprawiedliwość pomachało niebieską książeczką, w której można spodziewać się, że są jedynie białe kartki. Wystarczy zrobić okładki i mamy coś czym można pomachać. Do naszego (programu - PAP) każdy może zajrzeć i zobaczyć, że on rzeczywiście istnieje" - powiedziała.

Zgodnie z zapowiedzią z sobotniej konwencji PiS we wtorek rząd przyjął rozporządzenie od 2020 r. minimalne wynagrodzenie za pracę będzie wynosiło 2600 zł, czyli będzie o 350 zł (15,6 proc.) niż obecnie. Ponadto na konwencji PiS zapowiedziano też m.in., że pensja minimalna wzrośnie od 1 stycznia 2020 r. do 2600 zł, do końca 2020 r. do 3000 zł, a do końca 2023 r. do 4000 zł.

Zdaniem przewodniczącej Nowoczesnej, propozycje PiS to przykład na to, że PiS "nienawidzi ludzi przedsiębiorczych i aktywnych, nienawidzi właścicielki zakładu fryzjerskiego, mechanika i innych osób, które prowadzą małą działalność". "Bo koncernom to, co proponuje PiS nie zaszkodzi, najwyżej przeniosą sobie produkcję gdzie indziej" - dodała. Powołała się na wypowiedź b. ministra finansów Grzegorza Kołodki, który stwierdził - dodała- że "będzie hiperinflacja, albo to położy te firmy".

"Nasz program jako jedyny jest prorozwojowy, nie robi czegoś na koszt przedsiębiorcy, powoduje, że ten przedsiębiorca ma szansę inwestować. Mamy katastrofalnie niskie inwestycje. Miały być według obietnicy Mateusza Morawieckiego w 2020 r. na poziomie 25 proc. PKB, nie osiągniemy nawet 20 proc." - powiedziała Lubnauer.

Przewodnicząca Nowoczesnej zaprzeczyła, że mamy do czynienia z wyścigiem na populizm. "Wiem jedno, że liberałka Katarzyna Lubnauer zawalczyła o to, żeby to był program dla przedsiębiorców, żeby to był program, który powoduje, że ludziom opłaca się być aktywnym, a nie wychodzi się z założenia, że państwo ma być socjalne. Nam zależy na państwie dobrobytu, które wynika z aktywności ludzi, a nie na państwie socjalnym" - dodała.

Lubnauer powiedziała też, że w ciągu minionych czterech lat dochody państwa z podatków wzrosły o 100 mld zł, co jest zasługą wzrostu gospodarczego i ogólnej koniunktury, a nie - jak podkreśliła - obecnego rządu. "Jeżeli utrzymamy rozwój, utrzymamy koniunkturę, to w następnych czterech latach te dochody znowu mogą wzrosnąć" - dodała. 



www.pulshr.pl | 19-09-2019 15:22:43