ONZ krytykuje Rzym za brak walki z przymusową pracą w rolnictwie


GP - 23 sie 2019 13:38


Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) rekomenduje Włochom, by bardziej zdecydowanie walczyli ze zjawiskiem pracy przymusowej w rolnictwie. Zjawisko to w Italii ma już nawet swoją nazwę - "caporalato."

Punktem wyjścia do rekomendacji był specjalny raport o pracy przymusowej we włoskim rolnictwie. Przygotowała go specjalna wysłannik ONZ, Urmila Bhoola.

Bhoola oceniła, że włoski rząd robi za mało w walce z nielegalną i przymusową pracą. Nie dostatecznie przeciwdziała zatrudnianiu "na czarno." W jej ocenie, którą przytacza m.in. agencja ANSA, sytuacja latem 2019 r. nie wygląda najgorzej, ale to może się szybko zmienić.

Raport wytyka władzom Italii, że starania ograniczenia wyzysku są "niewystarczające, nieefektywne i niewystarczająco skoordynowane." ONZ wzywa Rzym do strukturalnych zmian systemu i poradzenia sobie z problemem.

Szacunki mówią, że około 430 tysięcy osób pracuje we Włoszech w rolnictwie i większość z nich jest narażona na system wyzysku znany jako "caporalato." Organizacja międzynarodowa jest pewna, że co najmniej 100 tysięcy było lub jest ofiarą przemocy w miejscu pracy.

We Włoszech na farmach pracują zwłaszcza migranci z Afryki, Europy Wschodniej, Bałkanów, Indii i Pakistanu. Blisko połowa z tych osób to kobiety.



www.pulshr.pl | 20-02-2020 12:17:40