Po słabym czerwcu, mocny lipiec. Wzrost wynagrodzeń mocno przyspieszył


KDS - 20 sie 2019 11:44


Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, czyli w dużych firmach zatrudniających co najmniej 10 osób, zwiększyło się w lipcu o 7,4 proc. rok do roku - podał Główny Urząd Statystyczny. To duża zmiana po czerwcu, gdy wzrost był dużo poniżej oczekiwań analityków.

Najnowsze dane GUS wskazują, że znów wróciła tendencja mocnego wzrostu wynagrodzeń. Ten wyhamował w czerwcu, gdy wyniósł 5,3 proc. To spowodowało, że analitycy stonowali swoje prognozy na kolejne miesiące. Tym samym wysoki wzrost wynagrodzeń w lipcu znów był dla nich zaskoczeniem. Szacowali, że wyniesie on 7,2 proc. (tyle wynosiła mediana prognoz rynkowych).

Czerwcowe zachwianie było tym większym zaskoczeniem, że w pierwszych pięciu miesiącach roku płace w sektorze przedsiębiorstw rosły średnio w tempie 7,1 proc. rocznie, tak sam jako w 2018 roku.

- Zatrudnienie w lipcu 2,7 proc. Wynagrodzenia w lipcu 7,4 proc. Wygląda na to, że słabe dane za czerwiec to w dużej mierze dni robocze - komentują analitycy mBank Research.

Jak ocenił Jakub Rybacki z ING Banku Śląskiego, silniejszy wynik to najprawdopodobniej efekt odreagowania w sektorze przemysłowym po bardzo słabym czerwcu, gdzie negatywną rolę odegrały efekty kalendarzowe oraz przestoje w pracach z uwagi na wysoką temperaturę.

Według ekonomisty w kolejnych miesiącach dynamika płac powinna dalej oscylować w okolicach 7-8 proc. rok do roku,chociaż w sierpniu wynik kształtować się będzie w dolnej granicy przedziału. Jak wyjaśnił, dynamikę będzie obniżać m.in. słabsza kontrybucja ze strony budownictwa, a w branżach usługowych w turystyce. Dodał, że wynagrodzenia w większym stopniu najprawdopodobniej dalej podnosić będą firmy przemysłowe.

Jak wyliczył GUS, w okresie siedmiu miesięcy 2019 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wzrosło we wszystkich sekcjach PKD od 3,2 proc. w sekcji „Rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo” do 9,4 proc. w sekcji „Administrowanie i działalność wspierająca”, co dało ogółem wzrost w sektorze przedsiębiorstw o 6,8 proc. 

Zatrudnienie minimalnie w dół

Dane GUS pokazały, że dynamika zatrudnienia - zgodnie z prognozami - spadła o 0,1 punktu procentowego do 2,7 proc. rok do roku, czyli o 166 tys. osób. W porównaniu z czerwcem przybyło 6,4 tys. miejsc pracy. W większych firmach pracowało na koniec lipca 6 397,2 tys. osób. Wpływa na to nie tylko fakt, że jesteśmy w środku prac sezonowych, ale również coraz bardziej dotkliwy dla firm niedobór pracowników (to też czynnik napędzający wzrost wynagrodzeń).

- Tendencja spadkowa w kolejnych miesiącach będzie kontynuowana. W ostatnim kwartale obserwujemy m.in. wyraźny spadek liczb ofert pracy publikowanych przez urzędy pracy, spada odsetek przedsiębiorstw przemysłowych skarżących się na problem z pozyskaniem pracownika. Wcześniej w Polsce tendencja ta była stabilna, wbrew spadkom w regionie czy strefie euro - podkreślił Rybacki.



www.pulshr.pl | 05-04-2020 21:00:12