Kobiety w browarze to codzienność. Firmy piwowarskie chcą zatrudniać ich jeszcze więcej


Katarzyna Domagała-Szymonek - 27 lip 2019 6:00


Teresa Witek śmiało może powiedzieć, że o piwie wie wszystko. W końcu sama warzy je od 30 lat. Monika Procyk-Kacpura od ponad 17 lat bada jakość serwowanego przez Carlsberg Polska trunku. Bo choć piwo uchodzi za typowo męski napój, w browarach kobiet nie brakuje. Do tego największe browary w Polsce - Kompania Piwowarska, Grupa Żywiec czy Carlsberg Polska - robią wiele, by liczba pracownic była coraz większa.

- Zawsze chciałam pracować w laboratorium. Takiej pracy szukałam i znalazłam w Browarze Bosman - opowiada o początkach swojej kariery zawodowej Monika Procyk-Kacpura, specjalista ds. zapewnienia jakości w Carlsberg Polska. Jak dodaje, na co dzień pracuje w laboratorium fizyko-chemicznym i dziale zapewnienia jakości. To pozwoliło jej bardzo dokładnie poznać proces warzenia piwa.

Pani Monika w browarze pracuje już 17 lat. Nie ukrywa, że w świecie kojarzącym się z męskim czuje się doskonale. Szczerze przyznaje, że wśród znajomych uchodzi za specjalistkę od warzenia piwa. - O tym procesie opowiadam znajomym z nieukrywaną pasją - przyznaje.

Teresa Witek od 30 lat pracuje jako piwowar (fot. Carlsberg Polska) Teresa Witek od 30 lat pracuje jako piwowar (fot. Carlsberg Polska)

Dużo dłużej ze złotym trunkiem związana jest Teresa Witek. Jako piwowar pracuje od 30 lat, obecnie w Carlsberg Polska. - Wyrosłam w rodzinie piwowarskiej - mój tata pracował w Browarze Okocim przez 40 lat. Jednak o mojej pracy w tej branży zdecydował przypadek, przyszłam "na chwilę” w czasie urlopu dziekańskiego i skończyło się to zmianą studiów oraz ogromnym zafascynowaniem procesami technologicznymi i specyfiką pracy w browarze. Po 30 latach pracy mogę powiedzieć, że zdecydowanie lubię to, co robię - opowiada pani Teresa.

Browar. Miejsce pracy kobiet

W Kompanii Piwowarskiej, Grupie Żywiec czy Carlsberg Polska, czyli trzech największych browarach w Polsce, które produkują piwa najczęściej spotykane na sklepowych spółkach, panie stanowią jedną czwartą całej załogi (w KP to 26 proc. pracowników, w CP i GŻ 25 proc). Jednak nie wszystkie odpowiadają za produkcję piwa, choć tych, jak pokazują nasze bohaterki, również nie brakuje.

Agnieszka Żmuda-Kleśta, dyrektor ds. zarządzania talentem w KP (fot. Kompania Piwowarska) Agnieszka Żmuda-Kleśta, dyrektor ds. zarządzania talentem w KP (fot. Kompania Piwowarska)

Na przykład w Kompanii Piwowarskiej w niektórych działach kobiety stanowią ponad połowę zatrudnionych. - Utarło się, że branża piwowarska jest zdominowana przez mężczyzn, co w naszej ocenie jest stereotypem. Walcząc z takim podejściem, dbamy o poszanowanie wszelkiej różnorodności i wprowadziliśmy zasady równych szans zatrudnienia również pod względem płci. W KP kobiety pracują w różnych działach (w marketingu jest to 63 proc., w finansach 68 proc., a w dziale personalnym 69 proc.). Najmniej pań jest w działach sprzedaży, dystrybucji oraz produkcji - wymienia Agnieszka Żmuda-Kleśta, dyrektor ds. zarządzania talentem w KP.

Jak zaznacza, firma zwraca uwagę także, by w procesach rekrutacyjnych na stanowiska wyższego szczebla zawsze brały udział kobiety. Efektem tego jest wzrost o 1 proc. (do 32,3 proc.) w stosunku do roku 2017 zatrudnionych kobiet na stanowiskach kierowniczych.

Czytaj więcej: Kierowca tira, motornicza, piłkarski sędzia - kobieta w świecie testosteronu ma się dobrze

- Panie są zaangażowane w proces powstawania naszych piw na każdym etapie – od działu innowacji, gdzie powstają pomysły na nowe produkty, przez dział zakupów, który pozyskuje surowce i opakowania, przez produkcję w browarze, gdzie warzą się nasze piwa, aż po logistykę i dystrybucję oraz sprzedaż i funkcje wspierające - wymienia Andrzej Borczyk, dyrektor ds. HR w Grupie Żywiec.

Jak dodaje, oczywiście, jak zapewne w każdej firmie, są takie dziedziny, w których pracuje więcej kobiet, jak np. marketing, HR czy inne funkcje wspierające. - W procesie warzenia piwa jednak są takie miejsca na etapie produkcji, gdzie też znajdziemy więcej kobiet niż mężczyzn – takim obszarem jest np. kontrola jakości piwa w naszych laboratoriach. Wśród ekspertów zaangażowanych w ocenę naszych piw pod względem sensorycznym we wszystkich browarach znajdziemy głównie kobiety - zaznacza.

Andrzej Borczyk, dyrektor HR w Grupie Żywiec (fot. Grupa Żywiec) Andrzej Borczyk, dyrektor HR w Grupie Żywiec (fot. Grupa Żywiec)

Podobnie wygląda sytuacja w Carlsberg Polska. Kobiety są obecne na każdym poziomie zatrudnienia - w zarządzie stanowią 29 proc., na stanowiskach dyrektorskich 27 proc., zaś na kierowniczych 36 proc. - W naszej firmie kobiety pracują w każdym dziale. Mamy zespoły typowo kobiece, jak dział zapewnienia jakości, dział kadr i administracji, dział komunikacji i CSR, dział obsługi klienta, panie mają również znaczącą liczebną przewagę w dziale marketingu - wylicza Beata Ptaszyńska-Jedynak, dyrektor ds. komunikacji w Carlsberg Polska.

Jak uzupełnia, w każdym z pozostałych obszarów kobiety są również obecne i świetne dają sobie radę. - Warto pamiętać, że są działy, które ze względu na specyfikę pracy - trudną fizycznie pracę np. w terenie, tak jak np. w dziale sprzedaży, panowie stanowią większą grupę. Oczywiście kobiety pracują w browarach Carlsberg Polska również jako piwowarki. Także w dziele pakowania są panie, które pracując przy liniach pakujących, na równi z kolegami przezbrajają je czy dokonują drobnych regulacji. Nawet w mocno męskim dziale technicznym mamy panią, która wspiera zespół w robieniu zamówień na części techniczne oraz kontaktuje się z dostawcami i serwisami - wymienia  Ptaszyńska-Jedynak.

Kuszenie kobiet

Firmy piwowarskie, chcąc przełamać płciowe stereotypy, działają już na etapie rekrutacji. Kompania Piwowarska rekrutując na stanowiska uchodzące za bardziej męskie, dostosowuje treść ogłoszeń rekrutacyjnych. - Zamieszczamy zdjęcia kobiet wykonujących pracę charakterystyczną dla tych działów. Oprócz tego co roku organizujemy Dni Kobiet w browarach dla studentek, podczas których mają one okazję poznać specyfikę pracy, porozmawiać z kobietami, które pracują w naszej firmie, a także poznać ich ścieżki kariery - opowiada dyrektor ds. zarządzania talentem w KP.

Wskazuje też, że poza zapewnieniem wszystkim pracownikom m.in. pakietów medycznych, dofinansowania do ubezpieczenia, karty MultiSport czy organizacji pikników dla rodzin pracowników, firma wspiera również kobiety wracające z urlopu macierzyńskiego. - Paniom powracającym z urlopu macierzyńskiego oferujemy elastyczne podejście do godzin pracy, oczywiście o ile umożliwia to rodzaj wykonywanych zadań. W okresie poprzedzającym powrót pracowniczek do pracy, bardzo ważny jest dla nas indywidualny kontakt, dbanie o utrzymywanie więzi z miejscem pracy, tak by powrót do niego przebiegał jak najłagodniej - wyjaśnia Agnieszka Żmuda-Kleśta.

Dni otwarte w Kompanii Piwowarskiej (fot. Kompania Piwowarska)  Dni otwarte w Kompanii Piwowarskiej (fot. Kompania Piwowarska)

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden element. Jak zapewniają przedstawiciele KP, w ich firmie nie występuje luka płacowa. Zatrudnione panie otrzymują wynagrodzenie równe temu, jakie otrzymują mężczyźni na równorzędnych stanowiskach.

- W ubiegłym roku przeprowadziliśmy dokładne analizy, które potwierdziły, że pracowników traktujemy równo, ponieważ pensje kobiet i mężczyzn w KP są na tym samym poziomie. Nasi pracownicy otrzymują wynagrodzenie ze względu na swoje doświadczenie, wkład i zaangażowanie w realizację wyników firmy, a nie ze względu na płeć - podkreśla Agnieszka Żmuda-Kleśta.

Z kolei Andrzej Borczyk zapytany o to, w jaki sposób Grupa Żywiec próbuje zainteresować pracą w browarze kobiety, mówi tak: - W dzisiejszym świecie wyzwaniem wszystkich pracowników, niezależnie od płci jest łączenie obowiązków rodzinnych z zawodowymi. Staramy się więc wspierać ich w tym, zapewniając elastyczne godziny pracy, home office czy pracę w niepełnym wymiarze godzin.

Grupa Żywiec bierze także udział w programach mentoringowych dla kobiet pomiędzy firmami. W ten sposób daje im szansę na rozwój. Firma organizuje co roku również program skierowany do studentów i świeżo upieczonych absolwentów uczelni wyższych. W rekrutacji do Warzelni Talentów często 50 proc. stanowią kobiety.

- Benefity, które oferuje firma, a jest ich dużo, w tym np. ważny dla rodziców elastyczny czas pracy i praca z domu, są oferowane zarówno paniom, jak i panom. Uważamy, że takie podejście jest sprawiedliwe i nie faworyzuje żadnej z grup – każdy może korzystać z tych udogodnień na równych prawach - zauważa z kolei Beata Ptaszyńska-Jedynak z Carlsberg Polska.

- Myślę, że to właśnie z różnorodności i współpracy osób z różnym spojrzeniem na świat rodzą się najlepsze pomysły i to różnorodność będzie w przyszłości motorem napędowym firm - podsumowuje dyrektor ds. HR w Grupie Żywiec.



www.pulshr.pl | 09-08-2020 16:44:09