Niskie emerytury dla wielu Polaków. Winne są nieozusowane umowy zlecenia


jk - 23 lip 2019 17:10


Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) oraz Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) uważają, że pełne oskładkowanie umów zleceń przełożyłoby się na chęć polskich pracowników na przedłużenie swojej aktywności zawodowej. Do pozostania na rynku pracy zachęciłby realny wpływ stażu na wysokość przyznawanej emerytury.

Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) szacuje, że, w 2020 r. liczba osób otrzymujących świadczenie emerytalne niższe od minimalnego osiągnie poziom ok. 315 tys. W 2025 r. problem będzie dotyczył już pół mln emerytów, a w 2030 r. liczba pozbawionych prawa do najniższego świadczenia może sięgać 650 tys.

- Konieczne jest pilne wdrożenie restytucji w systemie ubezpieczeń społecznych i zabezpieczenie okresów ubezpieczeniowych osobom, które dotychczas świadczyły pracę na podstawie nieoskładkowanych umów zleceń. Należy również zlikwidować szkodliwy art. 9 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych - uważają eksperci FPP.

Eksperci uważają, że jedną z konsekwencji funkcjonowania art. 9 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jest istnienie furtki pozwalającej na zatrudnianie „tańszych” pracowników. Furtka ta ma szczególne znaczenie w przetargach i postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego w sytuacji, gdy jednym z kryteriów jest cena. Jest to bez wątpienia jeden z powodów, dla którego umowy zlecenia są tak często proponowane i zawierane na rynku pracy w Polsce - następstwem popularności tego rozwiązania jest coraz większa liczba pracowników, która pozostaje poza ochroną ubezpieczeniową.

Ponadto zdaniem ekspertów w przypadku uchylenia art. 9 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, osoby których wynagrodzenie do tej pory było oskładkowane do poziomu płacy minimalnej, płaciłyby składki od pełnej wysokości swoich zarobków.

- Do tej pory podstawa wymiaru składek w przypadku pracownika, który osiąga wiek emerytalny i zarabia z tytułu wszystkich umów dwukrotność obowiązującej w 2019 r. płacy minimalnej wynosiła 2250 zł miesięcznie. Jeśli uchylono by art. 9 ustawy o SUS podstawa urosłaby do 4500 zł. Oznacza to, że na poczet swojej emerytury pracownik odkładałby w ciągu roku dwukrotnie większe środki - mówi Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, ekspert Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

- Zakładając, że kapitał emerytalny jest waloryzowany o 9 proc. – co mniej więcej odpowiada aktualnym warunkom – oraz przyjmując obowiązujące w 2018 r. tablice trwania życia, każdy dodatkowy rok pracy kontynuowanej po osiągnięciu wieku emerytalnego przekłada się na wyższą emeryturę o 15 proc. przy dotychczasowym stanie prawnym oraz o 16,5 proc. wyższą, gdyby nastąpiło pełne oskładkowanie - szacuje Kozłowski.

Należy pamiętać, że restytucja ubezpieczeń społecznych zakłada – poza pełnym oskładkowaniem – również zaewidencjonowanie i zapisanie nieodprowadzonych składek w okresach przeszłych. Przyjmując, że pracownik posiadał kapitał początkowy w wysokości 150 tys. zł i przez ostatnie 5 lat był zatrudniony na nieoskładkowanych umowach zlecenia, na skutek wprowadzenia restytucji jego emerytura byłaby wyższa o ok. 30 proc.

Na problem związany z oskładkowaniem umów zleceń zwrócił uwagę w rozmowie z PulsHR.pl Grzegorz Dzik, prezes grupy Impel, która zatrudnia w Polsce 14 tys. ludzi. Podkreślił, że konieczne jest oskładkowanie wszystkich umów. W jego opinii żadna firma na rynku nie ma szans wygrać przetargu z kalkulacją pokrywającą w pełni składki na ZUS.

Jak oszacował, w przypadku umowy o pracę koszty dodatkowe związane z zatrudnieniem pracownika wynoszą 67 proc. wynagrodzenia netto. W przypadku umowy zlecenia jest to 39 proc. Różnica jest spora. Właśnie dlatego firmy z sektora usługowego działają na granicy prawa bądź poza nim. Przykładowo, podmioty z sektora ochrony – zwłaszcza te małe – zatrudniają na umowę o pracę, ale część wynagrodzenia jest wypłacana „pod stołem”. Wszystko po to, by ograniczyć koszty i móc wygrywać przetargi.

Według prezesa grupy Impel potrzebna jest definitywna regulacja wprowadzająca jednolite zasady oskładkowania wszystkich form zatrudniania pracowników w Polsce. - Tylko państwo przez zmianę prawa może wyeliminować nieoskładkowane umowy zlecenia - ocenił Grzegorz Dzik.



www.pulshr.pl | 23-09-2019 10:56:18