Pracownik fizyczny cenny jak informatyk. Problem jest naprawdę poważny


jk - 15 lip 2019 20:00


Zgodnie z przeprowadzonym na zlecenie OTTO Work Force badaniem, pracodawcy najczęściej poszukują: handlowców, pracowników fizycznych, informatyków ze znajomością języka programowania Java oraz analityków Big Data. Co robią pracodawcy, żeby ich pozyskać?

Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie OTTO Work Force, pracodawcy określają problem braku pracowników jako poważny. W skali od 1 „nie mamy problemów” do 5 „mamy bardzo duże problemy” pracodawcy ocenili problem braku kompetentnych pracowników na 3,16. Trudności najbardziej odczuwają duże przedsiębiorstwa (3,13), nieco mniejsze średnie (3,03) i małe (2,69).

Pracodawcy narzekają na niedopasowanie poziomu kompetencji do potrzeb przedsiębiorstwa. Popyt na określone kompetencje napędza przede wszystkim gospodarka cyfrowa oraz Przemysł 4.0.

Czytaj też: Maciej Witucki: W najbliższych latach zabraknie 3–4 mln pracowników

Kompetencje poszukiwane

W opinii przedstawicieli firm podwładni mają największe problemy z ukierunkowaniem na cele biznesowe, działaniem w wielokulturowym środowisku i kompetencjami analitycznymi. Brakuje im także kompetencji językowych, specjalistycznych, cyfrowych, umiejętności rozwiązywania problemów, pracy w grupie czy w zespołach projektowych.

Luka w zakresie kompetencji analitycznych i cyfrowych wydaje się być szczególnie niepokojąca – praca z najnowszymi technologiami, dużą ilością danych będących fundamentem czwartej rewolucji przemysłowej, to coraz częściej nieodłączny element niemal każdej profesji.

*Poziom dopasowania do potrzeb przedsiębiorstwa oceniano w skali 1-5, gdzie 1 – poziom tych kompetencji, z punktu widzenia potrzeb przedsiębiorstwa jest całkowicie nieodpowiedni, 5 – oznacza, że osoby mają dokładnie takie kompetencje jakich przedsiębiorstwo potrzebuje.

Oni znajdą pracę

Wśród pracowników, których najtrudniej znaleźć, znaleźli się sprzedawcy i handlowcy. Stale wzrasta także popyt na pracowników fizycznych. Pracodawcy wymieniali następujące profesje: hydraulicy, elektrycy, montażyści, listonosze, operatorzy wózków widłowych, konserwatorzy, pomoce kuchenne, kelnerzy, telemarketerzy, kucharze, kosmetolodzy, pracownicy remontu dróg i kierowcy. 

Według raportu OTTO Work Force przedsiębiorcom coraz trudniej jest znaleźć podwładnych, posiadających zaawansowane kompetencje cyfrowe - programistów, analityków, inżynierów, wykładowców specjalizujących się w technologiach IT.

Nowe technologie zmieniają rynek pracy na nieznaną dotąd skalę. Rośnie popularność rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, co przekłada się na wzrost zapotrzebowania na specjalistów w tym obszarze.

Pracownik z zagranicy

Autorzy raportu zapytali również pracodawców, z jakich krajów chcieliby pozyskać pracowników, aby uzupełnić braki kadrowe. Najchętniej zatrudniono by pracowników z Ukrainy, Białorusi, Rosji, Kazachstanu, Gruzji.

Znacznie mniejszym zainteresowaniem cieszyli się pracownicy z takich krajów jak Indie i Nepal.

Jak rozwiązać problemy z pozyskaniem kadry?

Pracodawców zapytano też, w jaki sposób zamierzają poradzić sobie z brakiem pracowników o określonych kompetencjach. Z raportu wynika, że planują oni przede wszystkim zaoferować pracownikom dodatkowe programy rozwojowe, przeprowadzić szkolenia w zakresie kompetencji,
których brakuje, a także zaoferować dodatkowe benefity. Część firm chce rozpocząć procesy rekrutacyjne wśród studentów i uczniów techników oraz szkół średnich, pozyskać pracowników od konkurencji, a także podwyższyć wynagrodzenia.

Pracodawcy planują również wdrożyć nowe programy lojalnościowe, pozyskać pracowników z Ukrainy i innych krajów, rozszerzyć opiekę zdrowotną, skorzystać z usług agencji pracy tymczasowej, a także wykorzystać technologię i automatyzację, co pozwoli zmniejszyć liczbę pracowników.

Czym kusi pracodawca?

Zmieniający się rynek pracy z jednej strony wymusza na pracownikach stałe podnoszenie kompetencji, z drugiej daje pole do popisu polskiemu pracodawcy, który nierzadko musi zabiegać o personel z określonymi kompetencjami. Wysokie zarobki i cykliczne premie już nie wystarczają, by zachęcić do zatrudnienia w danej firmie.

Przedsiębiorcy starają się znaleźć inne formy pozyskania wartościowego pracownika. Najczęściej oferują pracownikom dodatkowe programy rozwojowe/ścieżki kariery, przeprowadzają szkolenia w zakresie brakujących kompetencji, a także proponują dodatkowe benefity.

Pracownicy są przyzwyczajeni do otrzymywania kart sportowych i dodatkowej opieki medycznej – oferuje je już prawie połowa polskich firm (49 proc.). Równie powszechne są dodatkowe ubezpieczenie grupowe, które wprowadza co drugie przedsiębiorstwo (46 proc.).

- W czasach dynamicznie rozwijającego się rynku pracy coraz więcej benefitów staje się standardem. Jeżeli benefity mają być jednym z czynników, który decyduje o wyborze miejsca zatrudnienia, konieczne wydaje się poszukiwanie nowych rozwiązań, dopasowanych do zindywidualizowanych oczekiwań pracowników – komentuje Tomasz Dudek, dyrektor zarządzający OTTO Work Force.



www.pulshr.pl | 15-12-2019 08:33:49