11 milionów Polaków przed ważną decyzją. Przygotować muszą się pracodawcy


Bartosz Dyląg - 1 lip 2019 9:28


1 lipca pierwsze firmy przystąpią do Pracowniczych Planów Kapitałowych -  dobrowolnego i w pełni prywatnego systemu oszczędzania na emeryturę. Program ma być skierowany do ponad 11 milionów pracowników. Poza dotarciem do pracowników z informacją o Planach, ważne jest także dotarcie do firm - mówi Marcin Adamczyk, prezes TFI PZU.

Marcin Adamczyk zwraca uwagę, że Polacy w tym momencie preferują oszczędzanie krótkoterminowe, trzymają środki na rachunku bankowym. jednak nadchodzi doskonała okazja, by to zmienić - Pracownicze Plany Kapitałowe. Spowoduje to m.in., że kilka milionów Polaków stanie się uczestnikami rynku kapitałowego, będzie miało otwarty rejestr funduszu inwestycyjnego.

Czytaj też: To elita menedżerów. Wchodzą w momencie pożaru. Jeden zły krok i nie ma już ratunku

- Stwarza to doskonałą okazję, by dotrzeć do tych osób, wytłumaczyć im, że są różne sposoby oszczędzania i oprócz rejestru PPK warto znaleźć inne instrumenty, które zapewnią nam dodatkowe oszczędności. Być może będą one bardziej płynne w okresie ich budowy, ale również istotne z punktu widzenia długoterminowego - wyjaśnia prezes TFI PZU.

Zdaniem Marcina Adamczyka odbudowa zaufania do rynku kapitału będzie w kontekście oszczędzania w PPK absolutnie kluczowa. Poza dotarciem do pracowników z informacją o Planach, ważne jest także dotarcie do firm. 


Czytaj też: Jeśli w Polsce nadal będzie ubywać banków, czeka nas niewesoła sytuacja

Marcin Adamczyk dodaje, że ostrożne prognozy mówią o 50 proc. pracowników, którzy przystąpią do PPK. - Kiedy popatrzymy, jak na świecie wyglądał system automatycznego zapisu, powinniśmy liczyć na trochę więcej. Z uwagi na mechanizm ponownego zapisu, bardzo ważne będzie drugie okienko - W przedsiębiorstwach zrobi się pozytywna selekcja, osoby, które się nie zapisały, będą rozumiały, że coś im ucieka - dodaje Marcin Adamczyk.



www.pulshr.pl | 02-07-2020 19:54:14