Polska, Czechy i Słowacja a zatrudnianie cudzoziemców


KDS - 24 cze 2019 12:30


Wyższe wynagrodzenie oraz dłuższy czas, na jaki pracownicy spoza UE otrzymują zezwolenie na pracę. To dwie istotne różnice między Polską a Czechami i Słowacją, przez które obcokrajowcy patrzą przychylnie na pracę u naszych południowych sąsiadów.

W Polsce nie tylko rośnie liczba pracowników z zagranicy, ale w tej grupie coraz więcej decyduje się pracować legalnie. Jak podaje ZUS, już niemal 610 tys. cudzoziemców płaci w Polsce składki na ubezpieczenia społeczne. To ponad pięć razy więcej niż na początku 2014 roku.

W tym czasie liczba Ukraińców wzrosła aż trzynastokrotnie, z 35,5 tys. na początku 2014 roku do 454,5 tys. obecnie. Białorusinów mamy obecnie pięć razy więcej – z 6,5 tys. ich liczba zwiększyła się do 36 tys. Liczba Mołdawian wzrosła niemal siedmiokrotnie, osiągając liczbę prawie 9 tys. Natomiast pracowników z Indii ubezpieczonych w ZUS mamy obecnie ponad czterokrotnie więcej niż w na początku 2014 roku i uzupełniają oni ponad 6 tys. wakatów na polskim rynku pracy. Jakie rozwiązania prawne pozwalają na takie efektywne ściąganie pracowników z zagranicy?

Jak wskazują eksperci z OTTO Work Force w Polsce jest to procedura uproszczona. Cudzoziemcy chcący legalnie pracować w Polsce powinni posiadać zezwolenie na pracę. Jest ono wydawane na czas określony, nie dłuższy niż 3 lata. Zezwolenie na pracę uzyskuje się w Urzędzie Wojewódzkim. Ustawowy okres oczekiwania na zezwolenie na pracę to 30 dni, na zezwolenie na pobyt i pracę – 3 miesiące. W rzeczywistości jednak okresy oczekiwania na decyzje są o wiele dłuższe. Dodatkowo w zależności od Urzędu liczba potrzebnych dokumentów, załączników, czy też graficzny wzór wniosków może się różnić.

Nieco łatwiej mają obywatele Ukrainy, Rosji, Gruzji, Białorusi, Armenii oraz Mołdawii – ich obowiązuje procedura uproszczona. Zdarza się, że mogą oni podjąć pracę już w ciągu kilku dni od przyjęcia oferty. Zgodnie ze zmianą przepisów przez okres nie przekraczający 6 miesięcy w ciągu kolejnych 12 miesięcy nie muszą oni posiadać zezwolenia na pracę. Zostają zatrudnieni na podstawie oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy.

Takie oświadczenie, jeszcze przed podjęciem pracy przez cudzoziemca, powinien uzyskać pracodawca, który zdecyduje się na zatrudnienie obywateli wymienionych państw. Termin oczekiwania na dokument to zgodnie z ustawą 7 dni, jednakże w niektórych urzędach to nawet 14 dni. Istnieje możliwość przedłużenia pracy i pobytu poprzez wyrobienie zezwolenia na pracę lub zezwolenia jednolitego – czyli na pobyt i pracę. Okres oczekiwania na decyzję waha się od min. 2 miesięcy w przypadku zezwoleń na pracę do nawet 18 miesięcy w przypadku zezwoleń jednolitych. Faktyczny okres oczekiwania na decyzję rzadko kiedy idzie w parze z okresem przewidzianym w ustawie.

- O ile procedura uproszczona przyspiesza moment zatrudnienia pracownika na okres 6 miesięcy, o tyle kwestia przedłużenia pobytu może się ciągnąć miesiącami. Często bywa tak, że cudzoziemcy, którym udało się popracować w Polsce, przez wzgląd na przedłużającą się procedurę legalizacji dalszego zatrudnienia, wyjeżdżają do naszych sąsiadów, gdzie otrzymują dokumenty dające możliwość dłuższego okresu legalnej pracy - tłumaczy Tomasz Dudek, dyrektor zarządzający OTTO Work Force Polska.

fot. Shutterstock fot. Shutterstock

Jak wygląda sytuacja w Czechach? Procedury legalizacji zatrudnienia u naszych czeskich sąsiadów uważane są za mniej skomplikowane, ale okres uzyskania właściwego dokumentu jest dłuższy niż w Polsce. W Czechach kandydaci spoza Unii Europejskiej mogą ubiegać się o tzw. „employee card”, czyli kartę pracownika. Karta umożliwia pracownikowi pobyt oraz pracę przez okres nie dłuższy niż 2 lata. Pracownik aplikuje o otrzymanie takiej karty na podstawie kontraktu podpisanego z pracodawcą.

Ambasada w ciągu 60 dni rozpatruje wniosek o nadanie karty pracownika. Początkowo karta pracownika wydawana jest na okres 3 miesięcy z możliwością przedłużenia na miejscu na 2 lata. Pula kart pracownika, które mogą zostać wydane jest stale zwiększana. Pensje w Czechach są wyższe niż w Polsce. Zgodnie z najnowszymi danymi Eurostatu, w 2018 roku przeciętne wynagrodzenie godzinowe wynosiło w Czechach 9,2 euro, w Polsce 8,3 euro. Eksperci szacują, że z Polski do Czech mogło przenieść się już kilkadziesiąt tysięcy pracowników z Ukrainy. 

Z kolei u naszego południowego sąsiada procedura legalizacji zatrudnienia wydaje się stosunkowo prosta. Jeśli cudzoziemcy planują pobyt dłuższy niż 3 miesiące muszą zgłosić się do miejscowego oddziału policji i ubiegać się o pobyt stały. Cudzoziemiec otrzymuje kartę pobytu, która ważna będzie przez 5 lat – po upływie tego czasu może przedłużyć ją o kolejne 10 lat. Na podstawie karty pobytu może podjąć zatrudnienie. Po zeszłorocznej liberalizacji przepisów w zakresie zatrudniania cudzoziemców, słowackie firmy mogą także bez urzędowego zezwolenia organizować w zakładach produkcyjnych szkolenia dla potencjalnych pracowników. Słowackie urzędy pracy mają 6 tygodni na to, by zadecydować, czy osoby te mogą nadal pracować w kraju. Przeciętne zarobki na Słowacji są porównywalne do tych w Polsce. 

- Czesi i Słowacy ze względu na postępujący deficyt pracowników rekrutują obcokrajowców na dużo większą skalę niż miało to miejsce jeszcze parę lat temu. Dla cudzoziemców duże znaczenie ma procedura legalizacji pobytu i zatrudnienia, a także związana z tym możliwość sprowadzenia do kraju swojej rodziny – nie bez przyczyny państwa liberalizują procedury zatrudnienia. Ze względu na nieco wyższe zarobki, a także na szybszą możliwość legalizacji pobytu na dłuższy okres obcokrajowcy coraz częściej wybierają sąsiednie kraje jako miejsce zatrudnienia - dodaje Tomasz Dudek.

Warto przypomnieć, że resort pracy nie planuje w najbliższym czasie wsłuchać się w głos pracodawców i rozszerzyć listę państw, których mieszkańców mogłaby objąć uproszczona procedura. O taką zmianę niedawno apelowali przedsiębiorcy zrzeszeni w BCC.

W tej chwili z naszej strony nie ma propozycji, by rozszerzyć listę (znajduje się na niej 6 państw) na normalnych zasadach. Bardziej zależy nam na tym, aby w pozostałych krajach ułatwić procedury zatrudniania, co dotyczy się między innymi otrzymywania wiz - w rozmowie z PulsHR.pl mówi Stanisław Szwed.



www.pulshr.pl | 23-10-2019 19:46:09