Pracownicy fabryki Nutelli nie odpuszczają. Trwa szósty dzień protestu


PAP/JS - 3 cze 2019 22:25


Mieszcząca się na północy Francji największa na świecie fabryka Nutelli jest blokowana od sześciu dni przez 160 pracowników, którzy domagają się podwyżek - podaje agencja AFP.

"160 pracowników strajkuje od nocy z poniedziałku na wtorek z ubiegłego tygodnia. Od tamtego czasu żadna ciężarówka nie wyjeżdża z zakładu ani do niego nie wjeżdża" - powiedział agencji AFP Fabrice Canchel, jeden z przedstawicieli związku zawodowego FO w tej fabryce włoskiego producenta słodyczy Ferrero.

W zakładzie w miejscowości Villers-Ecalles pod Rouen "produkcja Kinder Bueno jest wstrzymana od wtorku; z czterech linii przeznaczonych na produkcję Nutelli tylko jedna jeszcze działa, na 20 proc. swoich możliwości" - wyjaśnił związkowiec, dodając, że "zaczyna już brakować surowców".

Canchel podkreślił, że pracownicy "domagają się corocznej podwyżki pensji o 4,5 proc. oraz jednorazowej premii w wysokości 900 euro". Poskarżył się również na "pogarszające się warunki pracy". Jak poinformowała przedstawicielka związku zawodowego CFTC Sandra Hauchard, dyrekcja proponuje podniesienie płac o 0,4 proc.

W wewnętrznym piśmie dyrekcji zakładu, które widziała AFP, podkreślono, że blokada budynku jest "całkowicie nielegalna". "Misją dyrekcji fabryki jest ochrona pracowników niestrajkujących, którzy stanowią większość i chcą nadal pracować w odpowiednich warunkach" - oświadczyła dyrekcja Ferrero na Francję w mailu przesłanym AFP. Dodano w nim, że po sześciu dniach "prób dyskusji", odrzucanych przez FO, na strajkujących, którzy nie umożliwią dostępu do fabryki, zostają nałożone kary. W wewnętrznym dokumencie firmy wysokość kary ustalono na "tysiąc euro za godzinę na osobę, która nielegalnie blokuje dostęp do zakładu".

Związkowcy krok ten nazywają naruszeniem prawa do strajku.

W fabryce w Villers-Ecalles produkowanych jest 600 tys. słoików Nutelli dziennie, co stanowi jedną czwartą światowej produkcji tego kremu, którego 56,3 proc. stanowi cukier, a 30,9 proc. - tłuszcz. W zakładzie tym na umowę o pracę zatrudnionych jest 400 osób.

Ferrero, trzeci największy na świecie producent słodyczy, w ciągu dziesięciu lat podwoił swoje roczne obroty do obecnych 10 mld euro. Na całym świecie ma 22 zakłady produkcyjne i zatrudnia ok. 33 tys. pracowników.



www.pulshr.pl | 20-10-2019 10:26:25