Szykuje się strajk na norweskich platformach wydobywczych


GP - 31 maj 2019 15:39


Związkowcy reprezentujący pracowników norweskich platform wydobywczych zapowiedzieli strajk 4 czerwca. Udział w nim wziąć ma 200 osób a akcja protestacyjna ma się odbyć na 7 odwiertach ropy i gazu.

Jak wynika z informacji agencji Reuters, protesty planuje 200 pracowników platform wydobywczych ropy i gazu. Zapowiedź wstrzymania pracy potwierdził związek zawodowy grupujący kadrę.

Jeśli do 4 czerwca nie dojdzie do porozumienia z pracodawcami, oflagowanych ma być 7 platform wydobywczych. Reuters donosi, że minimum dwie będą musiały wstrzymać wydobycie, jeśli operatorzy instalacji podejmą strajk. Straty spowodowane jednym dniem strajku na omawianych dwóch platformach są szacowane na 102 600 baryłek ropy.

Instalacje wydobywcze, które zagrożone są strajkiem, należą do Eni, Lundin Petroleum, Shell i Exxon Mobil.

Związek Lederne, który organizuje akcję, nie wyklucza, że protest będzie rozszerzany w czerwcu i w lipcu. Strona związkowa ocenia, że może zmobilizować do długoterminowego protestowania nawet 1000 osób.

W ramach norweskiego prawa spór pracodawcy kontra pracownicy wkroczył już w fazę, w którą zaangażowano rządowego mediatora. 3 czerwca ma odbyć się kolejna runda rozmów między operatorami platform a związkowcami, którzy domagają się podwyżek płac.

Norwegia jest jednym z największych europejskich producentów ropy i gazu. Miesięczne wydobycie sięga 3 milionów 900 tysięcy baryłek.

Sytuacja w Norwegii jest obserwowana przez cały rynek, bo nawet chwilowe wstrzymanie dostaw lub wydobycia surowców może zachwiać cenami na globalnych rynkach. Sytuacja na instalacjach wydobywczych Morza Północnego nie powinna jednak drastycznie wpłynąć na ceny globalne.



www.pulshr.pl | 03-07-2020 00:44:25