Zbyt wysoki wskaźnik umiędzynarodowienia niekorzystny dla polskich uczelni. Rektor SGH nie ma wątpliwości


Katarzyna Domagała-Szymonek - 28 maj 2019 12:06


Większa liczba obcokrajowców nie służy podstawowej misji, jaką mają polskie uczelnie, którą jest kształcenia Polaków dla polskiej gospodarki - uważa prof. Marek Rocki, rektor Szkoły Głównej Handlowej.

Obecnie wskaźnik umiędzynarodowienia na polskich uczelniach wynosi około 5 proc. i systematycznie, powoli idzie w górę. Zdaniem prof. Marka Rockiego jego optymalna wysokość powinna zatrzymać się na ok. 7 proc.. Powód?

- Większa liczba obcokrajowców nie służy podstawowej misji, jaką mają polskie uczelnie, którą jest kształcenie Polaków dla polskiej gospodarki - zaznacza w rozmowie z PulsHR.pl.

Jak wyjaśnia, studenci obcokrajowcy to szansa dla studentów Polaków na poznanie kolegów z zagranicy, nawiązanie znajomości, które będą sprzyjały rozwojowi kontaktów gospodarczych pomiędzy Polską a innymi krajami. Jednak należy pamiętać, że obcokrajowcy wyjadą i będą pracować na rzecz tworzenia PKB w swoich rodzimych krajach.

Obejrzyj całą rozmowę z prof. Rockim, w której mówimy m.in. o sprowadzaniu studentów z zagranicy jako sposobie na załatanie dziury, jaka powstaje po malejącej liczbie studiujących Polaków: 

Prof. Rocki wskazuje na badania mówiące o tym, że jeśli jest więcej niż 30 proc. obcokrajowców w danym środowisku, to mogą wystąpić problemy kulturowe czy społeczne w komunikacji.

- W SGH studenci z samorządu ulokowali dwóch przedstawicieli tego samego państwa w jednym pokoju. Chcieli dobrze, ale pojawiły się kłopoty. Okazało się, że są to obywatele tego same kraju, ale pochodzący z rożnych plemion i wyznający różne religie. Doprowadziło to do dramatycznych wydarzeń - komentuje.

Więcej relacji z debat i spotkań, jakie odbyły się podczas trzech dni Europejskiego Kongresu Gospodarczego znajdziecie tutaj.



www.pulshr.pl | 18-09-2019 20:37:08