Europoseł obiecuje 1000 euro pensji minimalnej za 3-4 lata


PAP/AH - 22 maj 2019 17:53


Za 3-4 lata 1000 euro pensji minimalnej dla wszystkich państw członkowskich UE to jest to, co będziemy chcieli w PE osiągnąć jako uniwersalny standard – obiecuje europoseł prof. Bogusław Liberadzki, który jest jedynką KE do PE w okręgu 13.

Podczas konferencji prasowej Liberadzki podkreślił, że "tu w środkowej części Pomorza muszą poprawić się warunki życia". Zwrócił uwagę na potrzebę "przyzwoitych" miejsc pracy i "przyzwoitej" płacy. "Za 3-4 lata 1000 euro pensji minimalnej to jest to, co będziemy chcieli w PE osiągnąć jako standard uniwersalny dla wszystkich państw członkowskich UE" - zadeklarował kandydat Koalicji Europejskiej do PE.

Europoseł wspomniał również o potrojeniu studenckiego programu Erasmus. "150 tysięcy studentów już przeszło przez Erasmusa w Europie. Ci, którzy wracają są inni, (…) są bez uprzedzeń, bez kompleksów, oni znają Europę, znają języki obce, nie boją się, są bardziej wydajni, dużo łatwiej znajdują pracę" - zaznaczył.

Dla Liberadzkiego to była ostatnia konferencja prasowa w Koszalinie przed wyborami do PE. Pytany o ocenę kończącej się kampanii, powiedział, że "rozminęła się w dużej mierze z tym, co jest najważniejsze z punktu widzenia europejskiego". Zabrakło zwrócenia uwagi "na potrzebę profesjonalizmu, posiadania instrumentów potrzebnych w pracy w PE, czyli wiedzy o UE, ale także znajomości języków obcych". Jego zdaniem "tu jest słaby punkt" kandydatów, których poziom znajomości języków obcych "jest różny".

Zaapelował o pójście na wybory 26 maja. "Jeżeli my nie będziemy głosować, to ktoś inny za nas wybierze. A wybieramy przedstawicieli do parlamentu europejskiego, którzy będą stanowić prawo, którzy będą troszczyć się o przyszłość tej ziemi, którzy sprawią, że Polska w EU będzie państwem coraz silniejszym, którzy sprawią, że nasze ambicje, cele będą zaspokojone" - podkreślił Liberadzki.

Towarzyszący europosłowi w konferencji przewodniczący zachodniopomorskiego SLD Dariusz Wieczorek zaapelował natomiast o to, by wyborcy "nie rozdrabniali swoich głosów".

"Dziś wszystkie badania pokazują, że tylko KE może te wybory wygrać w naszej ocenie z antyeuropejskim blokiem PiS. (…) Dziś wszyscy, którzy popierają Polskę w UE powinni głosować na KE. To jest wielki wybór" - podkreślił Wieczorek. 



www.pulshr.pl | 23-10-2019 20:29:34