Praca na Pomorzu: stanowiska, wynagrodzenia. Jest w czym wybierać


pt - 13 maj 2019 8:58


Deficyt kadrowy na Pomorzu sięga 8,7 tys. wakatów, które czekają na obsadzenie Jednocześnie ponad 60 proc. kandydatów w regionie nie szuka aktywnie pracy, ale z chęcią odpowiada na spersonalizowane oferty.

Na Pomorzu brakuje między innymi: specjalistów dla branż technicznych, pracowników transportu i logistyki oraz sektora farmaceutyczno-kosmetycznego - wynika z raportu firmy rekrutacyjnej Antal.

Deficyt występuje również w branżach tradycyjnych dla województwa pomorskiego, m.in. w budownictwie, gospodarce morskiej oraz turystyce i gastronomii, a także w zawodach z obszaru opieki zdrowotnej i pomocy społecznej. Pomorskie wciąż przyciąga inwestorów z sektora usług wspólnych oraz IT. Szereg przedsiębiorstw regularnie zgłasza zapotrzebowanie na informatyków, m.in. programistów, inżynierów oprogramowania oraz osoby posiadające kwalifikacje w dziedzinach finansów, rachunkowości, administracji czy zasobów ludzkich. Co ciekawe specjaliści i managerowie otrzymują rocznie średnio 8 ofert pracy. To znaczy, że co 1,5 miesiąca mogą przystąpić do procesu rekrutacyjnego.

Intensywny rozkwit przeżywa branża SSC/BPO, czyli sektor nowoczesnych usług biznesowych. W ostatnich latach to Trójmiasto stało się jednym z najważniejszych miejsc dla potencjalnych inwestorów szukających lokalizacji nowych centrów usługowych. Pod względem liczby miejsc pracy w tym sektorze (w centrach BPO/SSC w Trójmieście pracuje ponad 23 tysiące osób), zajmuje obecnie czwarte miejsce w kraju, doganiając czołówkę, w której skład wchodzą: Kraków, Warszawa i Wrocław. W głównej mierze centra obsługują takie obszary jak: księgowość, IT i obsługa klienta. W tych dziedzinach obserwujemy największe zapotrzebowanie na pracowników.

Wynagrodzenie w SSC/BPO

Księgowy z niemieckim może liczyć na wynagrodzenie ok. 6-7 tys. brutto w zależności od stażu pracy. Kandydaci z doświadczeniem w zakupach z językiem angielskim otrzymają 7000 brutto, natomiast z językiem niemieckim – nawet do 9 tys. brutto. Warto zaznaczyć, że kandydaci z wykształceniem ekonomicznym lub finansowym, znający język angielski, mogą liczyć na angaż w wielu firmach, gdzie pracodawca przeszkoli ich i wdroży w odpowiednie stanowisko. Znajomość dodatkowych języków (np. niemiecki, francuski, szwedzki, włoski) zwiększa wynagrodzenie.

Branża produkcyjna w regionie pomorskim ma swoją specyfikę. Kandydaci są bardzo otwarci do rozmów, ale mniej skorzy do zmiany pracy Jednocześnie stawki, które pracodawcy oferują pracownikom na stanowiskach inżynierskich utrzymują się na stosunkowo równym poziomie, a perspektywa ich podniesienia jest dosyć odległa. Tym samym zaczynają liczyć się wszelkiego rodzaju aspekty dodatkowe, benefity, dodatki paliwowe czy elastyczne czasy pracy.

- Inżynierowie muszą liczyć się z coraz większą konkurencją, ponieważ region trójmiejski zyskuje na popularności i coraz częściej jest wskazywany jako atrakcyjna lokalizacja pod kątem relokacji przez specjalistów i menedżerów w Polsce – zwraca uwagę Miłosz Floriański, specjalista ds. rekrutacji w Antal, Engineering & Operations.

Na przestrzeni ostatniego roku Trójmiasto odnotowało o 7 punktów procentowych więcej wskazań jako potencjalna destynacja zawodowa kadry średniego i wyższego szczebla z całej Polski. Przeszło co trzeci kandydat (40 proc. respondentów Antal) rozważający zmianę miejsca zamieszkania wybierze właśnie Pomorze. Takie wskazania siłą rzeczy prowadzą do tego, że firmy rozwijają u siebie pakiety relokacyjne, a także przychylniej patrzą w stronę kandydatów chcących zmienić miejsce życia i rozwoju zawodowego. Kandydat spoza regionu z racji mniejszej dynamiki rynku ma spore szanse na zatrudnienie u klientów.

Logistyk mile widziany

W Trójmieście obserwowany jest także intensywny rozkwit sektora logistyki. Spowodowane jest to przede wszystkim dużym rozwojem sieci transportowych (drogą lądową, powietrzną oraz morską), a także rozbudową przez istniejące już firmy, swoich działów logistyki w Polsce. Pracodawcy w tym sektorze są otwarci na kandydatów z wykształceniem wyższym o profilu związanym z TSL oraz znajomością języka angielskiego.

Jak podkreśla Krzysztof Nadolski, odpowiedzialny za logistykę oraz sektor morski i offshore w Antal: aktywność kandydatów na stanowiskach średniego i wyższego szczebla w logistyce jest zadowalająca. Brakuje jednak doświadczonych managerów, co z jednej strony jest spowodowane ich biernością, ale wynika też z faktu, że rynek nie wykształcił jeszcze solidnej grupy managerskiej w logistyce i spedycji.

Programista zawsze w cenie

Dynamiczny rozwój technologiczny pogłębia i tak dużą już lukę kadrową w IT. Procentowo w 2018 roku zanotowaliśmy około 13-15 proc. wzrost ofert dedykowanych dla osób z obszaru IT. Wszystko to przekłada się na coraz większą presję płacową. Przykładowo Developerzy Java w Trójmieście na pewno nie będą czekali na pracę. Pracodawcy oferują wynagrodzenie od 12 do 20 tys. zł brutto. Coraz prężniej rozwija się CyberSecurity, gdzie stawki plasują się między 15 tys. a 18 tys. zł brutto. 

Zdaniem Soni Tkaczyk z Antal, rekrutującej specjalistów IT w Gdańsku – specjaliści z branży IT to głownie pasywni kandydaci, oczekujący na dobre oferty dopasowane do ich oczekiwań i kompetencji.

- Procesy rekrutacyjne zamykane są często zanim pojawią się w Internecie. Firmy starają się bezpośrednio lub przez agencję dotrzeć do odpowiednich kandydatów. Ci z kolei czekają na oferty i wybierają te, które uznają dla siebie za najciekawsze. Najlepsi specjaliści potrafią dostawać nawet 20 ofert pracy w miesiącu. W środowisku IT mówi się, że programista bez pracy jest przez pół godziny – podkreśla Sonia Tkaczyk.



www.pulshr.pl | 21-07-2019 17:38:57