Cyfrowa transformacja firm wymusza na działach HR nowe podejście do pracy


KDS - 8 maj 2019 21:13


W ciągu najbliższych dwóch lat wzrośnie poziom inwestycji w rozwiązania technologiczne wspierające zarządzanie kapitałem ludzkim. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu KPMG International pt. „The future of HR 2019: In the Know or in the No. The gulf between action and inertia”.

Jak wynika z raportu, około dwie trzecie zarządzających działami personalnymi wyraziło opinię, że funkcja HR w ich organizacji przeszła lub przechodzi aktualnie transformację cyfrową. Jednak obecna kultura organizacyjna jest wskazywana przez 41 proc. respondentów jako największa bariera do transformacji cyfrowej. Ponad 1/3 badanych (35 proc.) określiła kulturę pracy jako zorientowaną na zadania, a nie nastawioną na innowacyjność czy eksperymentowanie co utrudnia przeprowadzenie skutecznej transformacji cyfrowej.

Czytaj więcej: Oto jak automatyzacja wpłynie za zatrudnienie. Gdzie będą zwalniać, a gdzie przyjmować do pracy?

Jednocześnie tylko 40 proc. menedżerów przyznaje, że wdrożyło plan cyfryzacji na poziomie całego przedsiębiorstwa, a jeszcze mniej na poziomie obszaru HR. Aż 70 proc. badanych potwierdza konieczność transformacji funkcji personalnej w organizacji, ale tylko 37 proc. menedżerów jest przekonanych co do zdolności ich zespołu do rozwoju funkcji HR przy wykorzystaniu nowych technologii, takich jak zaawansowana analityka czy sztuczna inteligencja. Warto jednak podkreślić, że obszar HR jest zaraz po działach księgowości i finansów najszerzej wykorzystującym, wśród funkcji wsparcia, korzyści płynące z automatyzacji procesów biznesowych (ang. Robotics Process Automation).

Niezmiennie spośród różnych obszarów technologicznych w ciągu ostatnich 2 lat działy HR zainwestowały najwięcej w oprogramowanie wspomagające zarządzanie kapitałem ludzkim (systemy informatyczne typu Human Capital Management – 49 proc. wskazań). Już 32 proc. tych inwestycji dotyczyło rozwiązań chmurowych (ang. cloud computing).

Analityka predykcyjna, AI oraz RPA

Menedżerowie zarządzający obszarem HR zapytani o plany inwestycyjne na kolejne 2 lata wskazali analitykę predykcyjną (60 proc.), rozwijanie automatyzacji procesów (53 proc.) oraz sztuczną inteligencję (47 proc.). Jedna na trzy firmy rozpoczęły już wprowadzanie rozwiązań bazujących na sztucznej inteligencji (ang. AI – Artificial Intelligence), głównie na zasadzie wdrożeń pilotażowych (ang. Proof of Concept/ Proof of Technology), ale tylko 14 proc. zdecydowało się zainwestować w tym obszarze na przestrzeni ostatnich 2 lat. Z kolei spośród firm, które już zainwestowały w wykorzystanie sztucznej inteligencji w obszarze HR, zdecydowana większość (88 proc.) wyraziła opinię, że to była dobra decyzja.

- Zastosowanie rozwiązań analitycznych może jednoznacznie przyczynić się do kreowania nowych mechanizmów utrzymania pracowników w firmie, co przekłada się na budowanie ich zaangażowania i motywacji. Algorytmy takie umożliwią także prognozowanie profilu potencjalnych talentów, co ma coraz większy wpływ na poprawę jakości wyszukiwania i selekcji pracowników. Koszty wdrożenia takich narzędzi są wskazywane jako potencjalne wyzwanie, ale główną barierą jest raczej brak odpowiednich kompetencji i wiedzy zarówno na poziomie kierowniczym jak i specjalistycznym. Jest to również konsekwencja wielkości obecnych zespołów HR i powierzanych im zadań - mówi Jan Karasek, partner w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce.

Będą zwolnienia

Badanie KPMG pokazało, że około 60 proc. zarządzających działami HR spodziewa się, że zastosowanie nowych technologii spowoduje redukcję miejsc pracy. Jednocześnie 62 proc. przebadanych członków zarządów jest zdania, że sztuczna inteligencja i uczenie maszynowe będą kreowały więcej miejsc pracy niż zabiorą, ale na bardzo wyspecjalizowanych stanowiskach.

Liderzy HR mają świadomość, że transformacja cyfrowa (m.in. robotyzacja procesów, sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe) będzie miała istotny wpływ na większość pracowników w ich organizacjach. 42 proc. respondentów jest zdania, że to będzie największe wyzwanie przed działami personalnymi w firmach na przestrzeni najbliższych 5 lat tj. konieczność przeprowadzenia zmiany kulturowej i stworzenia właściwego środowiska „cyfrowej pracy”.

fot. shutterstock fot. shutterstock

- Obecnie wymienić można kilka obszarów, które szybko zostaną zdygitalizowane np. obsługa klienta z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego czy obszar finansowy z wykorzystaniem automatyzacji procesów biznesowych. Pojawi się więc konieczność współpracy człowieka z maszynami. Nowe kompetencje stają się kluczowe dla sukcesu organizacji na rynku w erze cyfrowej innowacji i wskazują kierunek organizacji na przyciąganie kandydatów i utrzymanie talentów w ramach wielopokoleniowych zespołów roboczych - mówi Magda Stawska, starszy menedżer w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce.

Zwolnienia i zatrudnienia

Natomiast to, jak automatyzacja wpłynie na polski rynek pracy sprawdzili eksperci z ManpowerGroup. Z przygotowanego przez nich raportu wynika, że w ciągu najbliższych dwóch lat największe wzrosty zatrudnienia w wyniku automatyzacji procesów czekają firmy zlokalizowane w Polsce Wschodniej – 21 proc. Natomiast największych redukcji można się spodziewać w Polsce południowo-zachodniej (10 proc.) i północnej (10 proc.).

- Różnice w regionach to efekt między innymi uprzemysłowienia, ponieważ to właśnie ten sektor w największym stopniu jest poddawany automatyzacji procesów. Na wschodzie uprzemysłowienie dopiero rośnie, a dzięki dostępności pracowników firmy mogą sobie jeszcze pozwolić na stosowanie takich rozwiązań, które wymagają działań manualnych człowieka. W Polsce południowo-zachodniej i północnej, czyli regionach, gdzie bezrobocie jest bardzo niskie a co za tym idzie bardzo mała dostępność nowych pracowników, organizacje muszą inwestować w takie rozwiązania, które pozwolą na zwiększanie wydajności i efektywności produkcji oraz rozwój skali produkcji przy dużych trudnościach w zwiększaniu zatrudnienia - mówi Kamil Sadowniczyk, dyrektor w Manpower.

Czytaj więcej: Automatyzacja zmienia oblicze branży finansowej. Specjaliści muszą uzupełnić kompetencje

Jak dodaje, eliminowane będą te stanowiska, które są związane z czynnościami prostymi, powtarzalnymi, najmniej skomplikowanymi. Ich miejsce zastąpią stanowiska pracy bardziej wykwalifikowane, związane z budową maszyn, montażem czy serwisowaniem, usprawnianiem automatyzacji. - W efekcie bilans wdrożenia rozwiązań zautomatyzowanych będzie dodatni, ponieważ przeważają firmy przewidujące wzrost zatrudnienia nad planującymi redukcję stanu osobowego - dodaje ekspert.



www.pulshr.pl | 10-07-2020 19:00:32