Polski outsourcing zyska na brexicie?


jk - 16 kwi 2019 17:35


Ze względu na planowane wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej światowe firmy BPO wykorzystują swoje polskie spółki do pozyskiwania nowych klientów, w związku z czym do naszego kraju trafia coraz więcej biznesu.

Polska jest krajem, w którym dynamicznie rozwijają się centra usług realizujące zaawansowane procesy biznesowe na zlecenie innych firm (business proces outsourcing - BPO). W raporcie 7N Polska została sklasyfikowana w pierwszej trójce w kategorii nearshoring, czyli lokalizacji relatywnie blisko Europy Zachodniej. Autorzy badania zwracają uwagę m.in. na wysoki poziom wykształcenia i umiejętności polskich pracowników, znajomość języków obcych i kulturową bliskość do krajów Europy Zachodniej.

Według ABSL w 2018 r. centra BPO w Polsce zatrudniały ponad 50 tys. osób, a włączając w to centra usług wspólnych (shared services centres - SSC) – prawie 280 tys. osób.

- Na sytuację branży outsourcingu w średniej i długiej perspektywie będzie miał wpływ ostateczny kształt i termin brexitu. Długofalowo prawdopodobny jest wzrost wolumenu usług realizowanych w Polsce, choć obecnie nadal panuje niepewność związana z przedłużającymi się negocjacjami Wielkiej Brytanii z UE, którą utrwala ostatnio uzgodnione przesunięcie daty opuszczenia struktur europejskich - mówi Konrad Rochalski, prezes spółki ArchiDoc, wchodzącej w skład grupy OEX.

Z rozmów ArchiDoc prowadzonych z klientami wynika, że firmy zwiększają skalę operacji w Polsce lub przygotowują się na taką możliwość. Tak jest na przykład w branży finansowej. Wynika to m.in. z faktu, że regulatorzy rynku, np. European Central Bank niechętnie patrzą na spółki, które nie prowadzą rzeczywistej działalności w swoich spółkach zależnych umiejscowionych w Unii Europejskiej.

Natomiast międzynarodowe spółki BPO, z którymi współpracuje ArchiDoc, traktują swoje centra operacyjne w Polsce jako atut. W przypadku twardego Brexitu będą mogły szybko zwiększyć skalę operacji realizowanych w naszym kraju.

- Rynek brytyjski może okazać się za ciasny dla tamtejszych firm przyzwyczajonych do działania w skali globalnej. Będą szukały miejsca dla siebie w Unii Europejskiej, której częścią jest Polska. A tu jest jeszcze pole do wzrostów. Forma i data brexitu wpłyną na to, ile jeszcze firm zwiększy swoją obecność nad Wisłą. Branża outsourcingu powinna na tym skorzystać - podsumowuje Konrad Rochalski.



www.pulshr.pl | 23-10-2019 20:50:50