Ukraińcy chcą pracować w Polsce. Potrzebują jednak zachęt


GP - 11 kwi 2019 12:57


Nowa analiza Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej wskazuje, że jeśli zatrudnieni w Polsce Ukraińcy doczekają się wzrostu płac, zmotywuje ich to do pozostania w naszym kraju.

Jak wynika z raportu Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, Ukraińcy pomimo tego, że od 2020 r. będą mieli otwartą drogę do legalnego podjęcia pracy w Niemczech, deklarują chęć pozostania i kontynuowania pracy w Polsce. Warunek? Wynagrodzenia za ich pracę muszą wzrosnąć.

Czytaj też: Ukraińcy wyjadą do Niemiec? Odpowiada Stowarzyszenie Agencji Zatrudnienia

Dodatkowo 13 proc. ukraińskich migrantów chciałoby mieć możliwość nabycia w Polsce nieruchomości. Ważnym czynnikiem warunkującym pozostanie w Polsce jest również znajomość języka.

Z badania wynika, że aż dla 27 proc. ukraińskich migrantów zarobkowych trudności podczas pracy w Polsce powodowała nieznajomość języka. Na ciężkie warunki pracy i złe warunki zamieszkania narzeka 25 proc. badanych. Dla 30 proc. pracowników z Ukrainy właśnie to stało się powodem do rezygnacji z pracy.

Zdaniem prezesa Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej Jacka Piechoty, by poprawić sytuację, potrzebne jest wdrożenie regulacji prawnych, które pomogłyby cudzoziemcom nie tylko w podejmowaniu pracy w Polsce, ale ułatwiałyby też ich życie codzienne w naszym kraju. 

- Pomocne byłyby na przykład bezpłatne kursy językowe, ułatwienie procesu legalizacji, dostępne porady prawne oraz infolinia w języku ukraińskim - to pozwoliłoby pracownikom z Ukrainy czuć się w Polsce bardziej komfortowo i eliminowałoby patologie, występujące po obu stronach granicy - mówi Piechota.

Czytaj też: Niemiecki rynek pracy otwarty. Wielkie pytanie, czy zobaczymy wielki odpływu Ukraińców z Polski?

W opinii prezes Fundacji „Nasz Wybór” Myroslavy Keryk zarówno Polska, jak i Ukraina zyskują na tym, że obywatele Ukrainy pracują w naszym kraju. - Konieczne jest, aby oba państwa zaangażowały się w informowanie obywateli ukraińskich o ich prawach i obowiązkach za granicą - powiedziała Keryk podczas prezentacji wyników badania w Świnoujściu.

Fundacja „Nasz Wybór” to działająca od 10 lat w Polsce organizacja, która pomaga i bada nasilony  proces migracji Ukraińców do Polski.

Omawiane badanie dla Izby zostało przeprowadzone na grupie 1025 osób. Przeprowadzono je na migrantach zarobkowych z Ukrainy w ramach kampanii społecznej „Partnerstwo i Zatrudnienie”, zainaugurowanej w kwietniu 2018 r. 

Głównym celem kampanii jest przeciwdziałanie patologiom na ukraińskim i polskim rynku pracy, a także upowszechnianie dobrych praktyk w zatrudnieniu. W ramach kampanii Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza wspólnie z partnerami pracuje nad upowszechnianiem dobrych praktyk w zatrudnianiu i organizacji oraz rekrutacji pracowników zza Buga.

Wsparcie w polityce informacyjnej, skierowanej do obywateli Ukrainy, deklaruje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Radca minister Elżbiety Rafalskiej, Magdalena Sweklej przypomniała w Świnoujściu, że na początku 2018 r. weszły w życie zmiany przepisów w zatrudnianiu obcokrajowców, które - w jej opinii - znacznie poprawiły sytuację cudzoziemców pracujących w Polsce. Przyznała również, że w najbliższym czasie rząd nie zaskoczy pracodawców nowymi przepisami w tym zakresie.

- Pracujemy nad nową polityką migracyjną, której elementem jest polityka integracyjna. W jej ramach zostaną wygospodarowane pieniądze, które posłużą do prowadzenia kampanii informacyjnej skierowanej do zagranicznych obywateli znajdujących zatrudnienie w Polsce - zapowiedziała Sweklej.

Jak zatrzymać imigrantów na rynku pracy cierpiącym na niedobory kadrowe, między innymi o tym będziemy dyskutować podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbędzie się w dniach 13-15 maja 2019 r. w Katowicach. Portal PulsHR.pl patronuje temu wydarzeniu. 



www.pulshr.pl | 18-11-2019 08:01:24