Carlos Ghosn usunięty z rady dyrektorów Nissana


PAP/KDS - 8 kwi 2019 12:18


Były prezes Nissana Carlos Ghosn został w poniedziałek (8 kwietnia) usunięty z rady dyrektorów koncernu na nadzwyczajnym spotkaniu udziałowców w Tokio. Tym samym firma zerwała ostatnie więzy łączące ją z menedżerem, który 20 lat temu uratował ją przed bankructwem.

Do Renault należy 43 proc. Nissana. Renault wraz z Nissanem i Mitsubishi tworzą strategiczny sojusz na globalnym rynku motoryzacyjnym. Francuska spółka kontroluje 43,4 proc. akcji Nissana, do którego należy z kolei 34 proc. Mitsubishi i 15 proc. udziałów Renault bez prawa głosu.

Jak pisze Associated Press, na walnym spotkaniu udziałowców dominowała złość i pytania o to, jak Ghosn przez lata mógł bezkarnie popełniać przestępstwa, w tym kosztem koncernu. Podniosły się głosy żądające dymisji władz Nissana. Dyrektor generalny Hiroto Saikawa wykluczył jednak na razie złożenie rezygnacji, podkreślając, że po ostatnich skandalach firma potrzebuje stabilności.

Przed głosowaniem Saikawa i inni przedstawiciele kierownictwa przeprosili udziałowców za skandal z udziałem Ghosna i spowodowany tym spadek cen akcji Nissana, wykonując rytualny ukłon. "Bardzo przepraszam za wszystkie zmartwienia i problemy, których przysporzyliśmy. To bezprecedensowe (...) niewłaściwe zachowanie ze strony jednego z najwyższych rangą członków kierownictwa" - powiedział Saikawa.

Przedstawił ustalenia wewnętrznego dochodzenia, w toku którego odkryto różne nieprawidłowości finansowe, w tym opłatę za konsultacje, jaką przez 13 lat otrzymywała siostra Ghosna. Z dochodzenia płynie też wniosek, że zbyt duża władza była skupiona w rękach jednej osoby - podkreślił dyrektor generalny Nissana.

W piątek sąd w Tokio zgodził się na ponowne zatrzymanie Ghosna i zatwierdził jego pobyt w areszcie do 14 kwietnia z możliwością przedłużenia. Menedżer został wcześniej aresztowany w swoim tokijskim domu w związku z nowymi podejrzeniami nadużyć finansowych, które miały narazić japoński koncern na stratę 5 mln dolarów. Niespełna miesiąc wcześniej biznesmen opuścił areszt po ponad 100 dniach.



www.pulshr.pl | 30-09-2020 08:31:16