Związki zawodowe w służbie zdrowia łączą siły. Będzie protest


PAP/AH - 1 kwi 2019 11:53


Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy wyraził poparcie dla postulatu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych i Związku Powiatów Polskich poprawy finansowania szpitali powiatowych. Obie organizacje zapowiedziały manifestację we wtorek, 2 kwietnia, przed Ministerstwem Zdrowia.

Związkowcy z OZZL poinformowali, że też wezmą udział w manifestacji i przekażą swoje poparcie.

"W ocenie OZZL sytuacja publicznej ochrony zdrowia, w tym szpitali powiatowych jest szczególnie trudna i w ostatnim czasie uległa pogorszeniu. Ostatnia "seria" doniesień prasowych o tragicznych wydarzeniach w niektórych szpitalach, zwłaszcza na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych nie jest kwestią przypadku, ale dowodzi, że kryzys publicznej ochrony zdrowia nasila się. Jest on wynikiem znacznego niedofinansowania, pogarszających się warunków leczenia i diagnozowania chorych, narastającego deficytu kadr medycznych" - głosi stanowisko OZZL.

Działacze związkowi dodali, że życie udowodniło prawdziwość ich hasła z bilbordów - "Pacjenci w kolejkach, lekarze na dyżurach…. umierają".

"My, jako lekarze nie możemy się z tym pogodzić. Nie możemy też pogodzić się z obojętnością rządzących na te ludzkie tragedie. Wyrazem tej obojętności jest fakt, że pieniądze publiczne przeznaczane są na tak liczne cele, które nie są pilne ze względów społecznych, a brakuje ich na leczenie chorych. W tym kontekście szczególnie bolesne jest obniżenie zapowiadanej wysokości nakładów publicznych na ochronę zdrowia przez odniesienie odsetka PKB do wartości PKB sprzed dwóch lat, a nie do roku bieżącego oraz przez włączenie do finansowania innych celów niż tylko świadczenia zdrowotne" - podkreślono.

W stanowisku zwrócono uwagę, że według obliczeń z tego powodu do chorych trafi w tym roku o ok. 10 mld zł mniej. OZZL podkreślił też, że wielkim problemem jest brak wizji naprawy publicznej ochrony zdrowia przez obecny rząd, a debata "Wspólnie dla zdrowia", która miała taką wizję stworzyć - mimo że trwa już cały rok - nie odpowiedziała na najbardziej podstawowe pytania dotyczące kształtu oczekiwanego systemu publicznej ochrony zdrowia.

"Rządzący opamiętajcie się. W przeciwnym razie może już w najbliższym czasie dojść do niepokojów społecznych wywołanych nie tylko działaniami pracowników ochrony zdrowia, ale także (a może przede wszystkim) niezadowolonych pacjentów - Waszych wyborców" - zaapelowali lekarze związkowcy.



www.pulshr.pl | 23-07-2019 05:48:39