W Antalu i Sodexo sprawdzili, co poza podwyżką, można zaoferować pracownikom


KDS - 1 mar 2019 15:53


Co zrobić kiedy wiemy, że pracownik zasługuje na podniesienie wynagrodzenia, ale firma nie może sobie na to pozwolić? Poznać ich pozapłacowe oczekiwania i postarać się im sprostać.

Okazuje się, że obecnie wynagrodzenie nie jest najistotniejszą składową pracy. Z raportu przygotowanego przez Antal i Sodexo wynika, że 93 proc. pracowników znacznie wyżej ceni  bezpośrednią i swobodną atmosferę w zespole. Na drugim miejscu pojawia się możliwość wpływu na działania HR i rozwój firmy – taką potrzebę deklaruje 92 proc. badanych. Pierwszą trójkę zamyka oferta elastycznego czasu pracy i pracy zdalnej (81 proc.). Tuż za podium uplasowało się dbanie o zdrowy styl życia pracownika. Benefity tj. konsultacje z dietetykiem, owoce w biurze i dofinansowanie posiłków ważne są dla 76 proc. pracujących Polaków i wyprzedzają stabilność wynagrodzenia (73 proc.). Dodatkowo, prawie 70 proc. doceni, jeśli pracodawca dofinansuje im posiłek w pracy.

- Wyraźnie widać, że nowa rzeczywistość biznesowa wpływa na ewolucje ofert i miejsc pracy. Polacy coraz częściej zwracają uwagę na kwestie związane z jakością życia. Stawiają na zdrowie i doceniają inicjatywy, które będą wpierać ich działania w tym zakresie. Jak wynika z raportu, aż 65 proc. respondentów docenia benefity niosące za sobą dodatkowe oszczędności w życiu codziennym. To cenne informacje w kontekście tworzenia środowiska pracy na miarę potrzeb pracowników, którzy w nim uczestniczą - Anna Piotrowska-Banasiak, dyrektor rozwoju w firmie rekrutacyjnej Antal.

fot. shutterstock fot. shutterstock

Z kolei Małgorzata Kroh, dyrektor marketingu i rozwoju w Sodexo Benefits and Rewards Services wskazuje, że w przypadku dofinansowania posiłku pracownik zyskuje do 22 proc. więcej niż gdyby otrzymał podwyżkę.

- Dofinansowanie posiłków pozwala firmie jednocześnie zmotywować pracowników i zyskać oszczędności. Dopłata w wysokości do 190 złotych miesięcznie jest zwolniona ze składki ZUS, a zwiększenie dochodów netto każdego pracownika odbywa się bez konieczności tworzenia ZFŚS. Co więcej, wartość zasilenia kart lunchowych stanowi dla firmy koszt uzyskania przychodu oraz nie jest opodatkowana podatkiem VAT - wyjaśnia Małgorzata Kroh.

Co więcej, warto tu przypomnieć opinię Roberta Reinfussa, doradcy biznesowego, który jest zdania, że premie czy podwyżki działają demotywująco na pracowników.

- Pieniądze są bardzo ważne, ale motywują do otrzymania dalszych pieniędzy, a nie do lepszej pracy.  Pracownicy oczywiście chcą mieć więcej pieniędzy i to jest powód dla którego podejmują pracę. To jest jak zakup w sklepie. Podejmują pracę, ponieważ chcę zarabiać pieniądze, ale to nie znaczy, że pieniądze motywują pracowników do wykonywania konkretnej pracy - mówił w rozmowie z PulsHR.pl.

Zaznaczał też, że nie znaczy to że bardziej im się chce i że bardziej są zaangażowani. - Owszem, można od pracowników kupić wykonanie dodatkowej pracy, np. w formie nadgodzin. „Zostań dwie godziny dłużej, a zapłacę ci tyle i tyle". Jednak to się sprawdza w przypadku stanowisk bardzo prostych, gdzie jest jasna instrukcja wykonania i określona płaca, a przy tym - krótki termin wykonania i natychmiastowa zapłata. Trudno to jednak nazwać motywowaniem. Premia motywuje do otrzymania premii a nie do zrobienia czegoś fajnego, nie buduje zaangażowania, nie podnosi wydajności. Premiowanie to nie jest motywowanie - podsumowywał.



www.pulshr.pl | 03-07-2020 00:24:56