Szykuje się "zamach" na OHP? Pracownicy boją się o pracę


Katarzyna Domagała-Szymonek - 5 lut 2019 12:00


Pracownicy Ochotniczych Hufców Pracy boją się o swoje miejsca pracy. Związki zawodowe szacują, że przez wprowadzone przez Komendę Główną OHP ograniczenia w zakresie osób, którym mają udzielać pomocy, bez pracy zostanie nawet dwie trzecie trzytysięcznej załogi. Z kolei KG OHP uspokaja - to tylko zmiany porządkowe.

"W dniu 13 lutego 2019 w Komendzie Głównej OHP, o godz. 11, odbędzie się spotkanie Komendanta Głównego (obecnie jest nim Bogdan Ścibut, poprzednio w latach 2016-18 dyrektor generalny Ministerstwa Obrony Narodowej - red.) ze związkami zawodowymi. Tematem spotkania będzie omówienie spraw dotyczących proponowanych zmian w OHP" - taki komunikat pod koniec stycznia 2019 r. pojawił się na stronie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników OHP. Kilka dni wcześniej do redakcji PulsHR.pl zaczęli zgłaszać się pracownicy OHP, którzy obawiają się zmian, jakie mają dotknąć ich miejsca pracy.

Jakich zmian? Warto zapytać, skoro zawierający propozycje nowych rozwiązań dla OHP poselski projekt ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, który trafił do konsultacji na początku zeszłego roku, utknął na ścieżce legislacyjnej.

- W czerwcu 2018 roku na spotkaniu z przedstawicielami KG OHP poinformowano nas, że ustawa nie wejdzie w życie od 1 stycznia 2019, co więcej, nie wiadomo, kiedy to się stanie. Żyliśmy w świadomości, że na zmiany - myśleliśmy, że lepsze dla nas i szerokiego grona osób, z którymi współpracujemy - przyjdzie nam poczekać dłużej. Nikt nie poinformował nas, że szykują się jakiekolwiek inne rozwiązania - w rozmowie z PulsHR.pl opowiada Roksana Zalega, dyrektor Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży w Koszalinie.

Tylko podopieczni i absolwenci 

Tymczasem w rozesłanych przez KG OHP planach pracy na 2019 rok okazało się, że pracowników czeka rewolucja. Wynika z nich, że mają się zajmować tylko uczestnikami i absolwentami OHP. W skali kraju to około 30 tysięcy osób, grupa o wiele mniej liczna niż ta, którą zajmują się teraz.

Obecnie pracowników OHP można spotkać niemal w każdej szkole podstawowej czy średniej, gdzie prowadzą m.in. doradztwo zawodowe. Do tego oferują pośrednictwo pracy, doradztwo i szkolenia zawodowe również osobom z zewnątrz. Współpracują z miejskimi czy gminnymi ośrodkami pomocy społecznej i wieloma innymi instytucjami, których podopieczni mogą skorzystać na fachowej pomocy ze strony doradców zawodowych czy ekspertów rynku pracy.

Ponadto OHP realizuje również projekty unijne z zakresu doskonalenia zawodowego i podnoszenia kwalifikacji. Od roku 2004 do 2017 roku włącznie udzieliły wsparcia blisko 116 tysiącom młodych osób, realizując projekty o wartości w sumie 612 milionów zł.

Jak możemy przeczytać na stronie KG OHP - adresatami działań OHP są osoby młodociane (15-17 lat), ze środowisk niewydolnych wychowawczo, które nie realizują obowiązku szkolnego i obowiązku nauki, mają problemy z ukończeniem szkoły i potrzebują zdobycia kwalifikacji zawodowych oraz osoby w wieku 18-25 lat, w tym osoby, które poszukują pracy bądź chcą się przekwalifikować, bezrobotni, absolwenci szkół i studenci.

Fot. shutterstock Fot. shutterstock

Zdaniem Mariana Nowakowskiego, przewodniczącego zarządu krajowego OZZP OHP, takie podejście spowoduje, że OHP stracą swoją społeczną wartość. - Do nas trafia młodzież zagrożona społecznie. Kto się teraz nimi zajmie? - pyta retorycznie Nowakowski. - Komanda Główna tłumacząc zmiany, mówi o powielaniu naszych zadań, z tymi w urzędach pracy. Jednak te jednostki nie skupiają się w takim samym stopniu na młodych ludziach jak my - komentuje w rozmowie z PulsHR.pl przewodniczący związku.

Jego zdaniem, zawarte w planach informacje sugerują, że zmiany mają prowadzić do powolnej likwidacji OHP. Wątpliwości budzi również fakt, że nikt nie konsultował ze związkami czy pracownikami ich propozycji. Pracownicy oficjalnie dowiedzieli się o nich w momencie, kiedy do oddziałów trafiły nowe plany pracy. W styczniu mówili o nich również doradcy komendanta głównego na spotkaniach z kadrą kierowniczą.

- O tym, że dobrze wywiązujemy się ze swojego zadania, pisze w swoim raporcie Najwyższa Izba Kontroli. NIK nie wspomina o ograniczaniu spektrum działania, a jedynie o błędach w zarządzaniu, które trzeba poprawić. Moim zdaniem, wynikają one z tego, że wraz z każdą zmianą władzy, OHP zaczynają zarządzać osoby przydzielane z nominacji politycznych. Muszą uczyć się od podstaw zarządzania specyficzną jednostką pracy, jaką są OHP. A doświadczona kadra ucieka - komentuje.

Dwie trzecie pracowników do zwolnienia

Halina Koprowska, dyrektor Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży w Katowicach, uważa, że nowy plan pracy oznacza likwidację placówek terenowych OHP, co za tym idzie - poważną redukcję pracowników.

- Rachunek jest bardzo prosty. Jeżeli nasz zakres pracy ograniczy się jedynie do usług ofertowych  naszym podopiecznym, zwolnienia będą nieuniknione. Według moich szacunków pracę straci nawet dwie trzecie pracowników. A zaznaczę, że są to wykwalifikowani doradcy zawodowi, nastawieni na wspieranie zawodowe młodzieży, którzy mają bardzo dobrą opinię w środowisku - podkreśla Koprowska.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że części pracowników kończą się umowy o pracę, tym samym KG nie będzie musiała ich zwalniać, a jedynie nie przedłuży z nimi umowy. Co z pewnością zmniejszy skalę zjawiska w statystykach.

Czytaj więcej: Kodeks pracy na tapecie. W 2019 pracodawcy oczekują zmian. Przemyślanych zmian

- Nowe wytyczne nie tylko wzbudziły w nas sporo obaw, jeśli chodzi o zwolnienia, ale namieszały w codziennej pracy. Są niezgodne z zapisami ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy czy rozporządzeniami. One się przecież nie zmieniły - komentuje dyrektor kaliskiego CEiPM.

W podobnym tonie wypowiada się Koprowska. - Naszym zdaniem cały czas powinniśmy pracować zgodnie z zapisami ustawy o promocji zatrudnienia. Nie znajdziemy w niej zapisu ograniczającego działalność OHP wyłącznie do wychowanków i absolwentów OHP. To zamieszanie nas strasznie niepokoi, bo budując sieć jednostek związanych z rynkiem pracy, przygotowywaliśmy oferty pracy dla ludzi do 25. roku życia. Można powiedzieć, że od zawsze działaliśmy jak urząd pracy, ale wyspecjalizowany w pomocy młodym ludziom, także tym wychowanym w "trudnym środowisku" - mówi dyrektor CEiPM w Katowicach.

Koprowska jednocześnie zaznacza, że OPH nie są instytucją zamkniętą na zmianę. - Rynek pracy się zmienia, my również powinniśmy za nim nadążać. Ale nowe wytyczne nie mogą iść w kierunku ograniczania świadczenia naszych usług - podsumowuje.

Zmiany na lepsze

Resort pracy pytany o budzące wśród kadry OHP obawy i wątpliwości wyjaśnia, że Komenda Główna OHP działa na podstawie m.in. ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 22 lipca 2011 r. w sprawie szczegółowych zadań i organizacji OHP, w których jasno i precyzyjnie określono zasady, tryb i zakres działania hufców pracy.

Jednocześnie informuje, że do zadań Komendanta Głównego OHP należy, m.in. ustalanie kierunków działalności OHP, koordynacja i nadzór nad realizacją zadań OHP, zatwierdzanie rocznych planów pracy i planów finansowych podległych jednostek, realizacja polityki kadrowej oraz płacowej i tworzenie strategii rozwoju kadr w OHP. - W tym zakresie resort pracy nie ma podstaw prawnych do ingerencji w struktury organizacyjne i decyzje płacowe Komendy Głównej OHP - podkreślają przedstawiciele resortu.

Czyli - czytając między wierszami urzędowego języka - resort pracy nie odpowiada za potencjalne zwolnienia pracowników, nie odnosi się również do naszego pytania na ten temat.

Natomiast emocje wśród nich próbują studzić w KG OHP. Michał Łazowski, dyrektor biura komunikacji społecznej i promocji, pytany, czy obawy o utratę pracy są uzasadnione, mówi tak:

- Obecnie zachodzące zmiany w strukturze OHP mają charakter porządkujący. Uwzględniają liczbę wychowanków OHP na terenie danej wojewódzkiej komendy OHP - jest ich 16, analogicznie do podziału administracyjnego kraju, liczbę młodzieży na danym terenie oraz stopień bezrobocia wśród młodzieży.

Podczas konferencji z okazji 100-lecia Publicznych Służb Komenda Główna OHP otrzymała dyplom specjalny w uznaniu za rzetelną pracę na rzecz promocji zatrudnienia oraz kreowanie wysokich standardów usług na rynku pracy. Na zdjęciu Elżbieta Rafalska, szefowa resortu pracy (fot. ohp.pl) Podczas konferencji z okazji 100-lecia Publicznych Służb Komenda Główna OHP otrzymała dyplom specjalny w uznaniu za rzetelną pracę na rzecz promocji zatrudnienia oraz kreowanie wysokich standardów usług na rynku pracy. Na zdjęciu Elżbieta Rafalska, szefowa resortu pracy (fot. ohp.pl)

Informuje też, że w 2019 roku struktura OHP ma ulec uproszczeniu. Wojewódzkie Komendy OHP będą dysponowały Centrami Edukacji i Pracy Młodzieży, którym z kolei podlegać będą Ośrodki Szkolenia i Wychowania oraz Młodzieżowe Centra Kariery. - Przyczyni się to do jeszcze efektywniejszych działań wychowawczo-edukacyjnych i aktywizujących zawodowo - wyjaśnia. W przesłanej nam odpowiedzi nie odnosi się do wątpliwości związanych z redukcją etatów czy ograniczeniem grupy, na rzecz której mają pracować OHP.

Resort pracy informuje również o planowanym procesie przekształcenia Ochotniczych Hufców Pracy w Państwowe Centrum Aktywizacji Młodzieży. - Aktualnie projekt ustawy o rynku pracy jest na Komitecie Stałym Rady Ministrów, czekamy na wyznaczenie terminu rozpatrzenia wyżej wymienionego projektu ustawy - czytamy w przesłanym do naszej redakcji mailu.

Czytaj więcej: Kask i kamizelka nie wystarczą. Oni pokazują jak wykorzystać nowe technologie w BHP

Resort przypomina w nim też, że pracownicy OHP w 2019 roku otrzymali wyższą niż w innych jednostkach państwowej strefy budżetowej podwyżkę wynagrodzeń. - Wynagrodzenia osobowe OHP na rok 2019 wzrosną o 4,2 proc. w porównaniu do roku 2018. Zatem w roku 2019 wzrost wynagrodzeń w OHP będzie wyższy o 1,9 proc. od przewidywanego średniorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz od planowanego wzrostu wynagrodzeń w pozostałych jednostkach podległych i nadzorowanych przez Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w których wzrost wynosi 2,3 proc. - wyliczają w resorcie pracy.

Z kolei Łazowski dodaje, że OHP działają w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. - Projekty zmian ustawowych są propozycją przyszłego kształtu zadań i nie oddziałują na bieżącą aktywność - dodaje.

Związkowcy 4 lutego do Elżbiety Rafalskiej, szefowej resortu pracy, wysłali pismo, w którym opisują wątpliwości, jakie budzi wśród pracowników OHP ograniczenie pola ich działania. Wskazują w nim również, że żadne ze zmian przyjętych przez KG OHP nie były z nimi konsultowane. Liczą, że minister nie pozwoli zaprzepaścić dorobku OHP.

- Wśród samorządowców i naszych partnerów z całej Polski rozpoczęliśmy zbiórkę referencji potwierdzających efekty naszej pracy. Całość chcemy przekazać minister Rafalskiej. Mamy wrażenie, że nie jest w pełni informowana o tym, że w OHP dzieje się źle - podsumowuje Nowakowski.



www.pulshr.pl | 19-08-2019 22:17:48