Uzupełniono zarzuty w śledztwie ws. Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej


PAP/AH - 28 sty 2019 16:54


Prokuratura uzupełniła zarzuty czwórce podejrzanych w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w funkcjonowaniu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Gdańsku. Obecnie postępowanie dotyczy m.in. wyłudzenia niemal 15 mln zł i próby wyłudzenia prawie 113 mln zł.

O uzupełnieniu zarzutów poinformował w poniedziałek (29.01.) rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku Maciej Załęski. Wyjaśnił, że nowe zarzuty dotyczą czterech prób wyłudzenia ze Skarbu Państwa - konkretnie z różnych programów badawczo-rozwojowych - dofinansowań o łącznej wysokości 71,8 mln zł.

Załęski wyjaśnił, że do prób takich doszło w latach 2013-2015, a osoby usiłujące wyłudzić dofinansowanie "przedłożyły poświadczające nieprawdę dokumenty" dotyczące planów realizacji projektów badawczo-rozwojowych "przez jeden z podmiotów działających na terenie Gdańskiego Parku Technologicznego".

- Analiza dokumentów przedkładanych wraz z wnioskami o dofinansowanie wykazała, że zawierały one nieprawdę w zakresie rzeczywistej sytuacji finansowej spółki, w tym jej kapitału oraz udziału własnego w realizacji projektów badawczych, które miały być przedmiotem dofinansowania; nadto w zakresie rzekomego udziału tej spółki we wcześniejszych projektach realizowanych przez znane, renomowane podmioty - poinformował Załęski.

Rzecznik zaznaczył, że nowe zarzuty postawione zostały czworgu podejrzanym w śledztwie (w sprawie zarzuty ma w sumie 12 osób), w tym Wojciechowi K., który - jak wynika z ustaleń śledczych - pełnił wiodącą rolę w funkcjonowaniu procederu.

Załęski wyjaśnił, że nowe zarzuty nie dotyczą - mającej także status podejrzanej w tym śledztwie - byłej prezes PSSE Teresy K. (członek Rady Ministrów w rządzie Jerzego Buzka ds. koordynacji reform społecznych) oraz b. wiceprezesa PSSE Józefa B.

Pierwsze zarzuty w tej sprawie postawiono w lipcu ub.r. Łącznie z nowymi zarzutami, w sumie w sprawie 12 podejrzanym przedstawiono łącznie 117 różnych zarzutów dotyczących poważnych przestępstw gospodarczych, w tym wyłudzeń oraz prób wyłudzenia dofinansowań. Czterem osobom przedstawiono zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej.

Zarzuty obejmują okres od 2010 do 2015 r. Dotyczą one wyłudzenia dofinansowania ze Skarbu Państwa oraz funduszy europejskich w wysokości niemal 15 mln zł oraz próby wyłudzenia dofinansowania na łączną kwotę 112,8 mln zł. Podejrzanym zarzucono też "podejmowanie czynności zmierzających do ukrycia przestępnego pochodzenia środków finansowych" oraz dokonanie przestępstw skarbowych i korupcyjnych. Według prokuratury, podejrzani usiłowali również wyłudzić dwa kredyty inwestycyjne na ponad 10 milionów zł.

W lipcu ub.r. prokuratura informowała, że "sprawcy w celu realizacji przestępczego procederu, m.in. zakładali fikcyjne podmioty gospodarcze działające w tzw. branży nowych technologii, zwielokrotniali - w sposób nieznajdujący żadnego uzasadnienia - wartość dofinansowywanych projektów, następnie pozorowali ich realizację wykorzystując do tego podmioty często utworzone jedynie w tym celu, powiązane zresztą personalnie z podejrzanymi". "Ponadto sporządzali dokumenty stwierdzające nieprawdę, co do przeznaczenia i faktycznego wykorzystania środków, uzyskując w ten sposób wielomilionowe korzyści z pokrzywdzeniem zarówno Skarbu Państwa, jak i budżetu Unii Europejskiej" - informowała prokuratura w ubiegłym roku.

Byłej prezes PSSE Teresie K. i byłemu wiceprezesowi PSSE Józefowi B. zarzucono "wyrządzenia spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w wysokości przekraczającej 3,5 miliona zł poprzez niedopełnienie obowiązków przy zawarciu umowy na dostawę i montaż specjalistycznego systemu komputerowego po cenie rażąco wyższej niż jego rzeczywista wartość".

Prokuratura informowała, że między Wojciechem K. a byłą prezes PSSE "istnieją powiązania rodzinne". Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP, podejrzany jest synem byłej minister w rządzie Jerzego Buzka.

W gronie podejrzanych jest też osoba wykonująca zawód radcy prawnego, której zarzucono przestępstwo prania pieniędzy oraz dwaj pracownicy naukowi jednej z trójmiejskich uczelni, którym zarzucono korupcję, polegającą na przyjęciu korzyści majątkowej w zamian za sporządzenie opinii, w której poświadczyli nieprawdę.

Troje podejrzanych w śledztwie przebywa w areszcie. Wobec Teresy K. i Józefa B. zastosowano w śledztwie poręczenie majątkowe w wysokości - odpowiednio - jednego miliona oraz 250 tys. zł. Oboje mają też dozór policji, zakaz opuszczania kraju i zakaz kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi. Podobne środki zapobiegawcze zastosowano też wobec większości pozostałych podejrzanych.

W lipcu ub.r. władze Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej oświadczyły, że żadna z zatrzymanych osób obecnie nie jest zatrudniona ani nie współpracuje z PSSE, a prowadzone postępowanie w prokuraturze toczy się również wskutek zawiadomienia o przestępstwie, zgłoszonego przez zarząd PSSE w 2016 r. 



www.pulshr.pl | 23-09-2019 10:57:17