Mija 100 lat od podpisania Dekretu o ubezpieczeniu pracowników na wypadek choroby


Gabriel Paździor - 11 sty 2019 10:35


Gdy kształtowało się polskie państwo 100 lat temu, ojcowie niepodległości nie zapomnieli o pracownikach. Józef Piłsudski dokładnie wiek temu, 11 stycznia 1919 roku, podpisał Dekret o ubezpieczeniu pracowników na wypadek choroby.

Dokument powstał, gdy kształtował się polski Sejm i podstawy porządku prawnego, co wymusiło użycie formuły dekretu, czyli aktu prawnego z mocą ustawy, który wydaje organ władzy wykonawczej.

Podpisany 11 stycznia 1919 roku dokument wszedł w życie 29 stycznia i był namiastką systemu, w jakim pracownik mógł szukać oparcia, gdy zachorował.

Polscy prawodawcy, tworząc prawo na początku XX w., zaczerpnęli z wzorów niemieckich. Te były już w zaimplementowane i dobrze przetestowane na tych częściach polskiego terytorium, które odzyskano spod zaborów po I wojnie światowej.

Dekret działał do roku 1920, kiedy Sejm Ustawodawczy 19 maja wydał Ustawę o obowiązkowym ubezpieczeniu na wypadek choroby.

Dwa lata później rozszerzono polski system ochrony o przepisy o ubezpieczeniu na wypadek braku pracy, by w 1933 r. doszły kolejne zapisy prawne o ubezpieczeniu na wypadek niezdolności do pracy lub śmierci w wyniku wypadku przy pracy.

Władze II RP sfinalizowału system w 1934 r., kiedy instytucje ubezpieczeniowe połączono, w tak dobrze nam znany Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS).

Kogo obejmował dekret Piłsudskiego?

W tekście z 1919 r. założono, że w miastach liczących powyżej 50 000 mieszkańców powstanie kasa chorych, która będzie ubezpieczać pracujących. Organy te były urzędami z osobowością prawną.

Dekret liczył 88 stron, które precyzowały dokładnie działanie kas. Pod dokumentem widniały podpisy Marszałka Józefa Piłsudskiego, który był Naczelnikiem Państwa, premiera Jędrzeja Moraczewskiego i ministra pracy Bronisława Ziemięckiego.

Podstawą ubezpieczenia był stosunek pracy. Dokument wyliczał, że ubezpieczenia obowiązkowe obejmują: robotników, pomocników, czeladników, praktykantów, zatrudnionych w przemyśle i w handlu, urzędników rolnych i leśnych, maszynistów, "oraz innych pracowników zajmujących wyższe stanowiska, o ile te zatrudnienia stanowią główne źródła ich dochodów."

Wiek później

Minęło 100 lat od uchwalenia dekretu o ubezpieczeniu pracowników na wypadek choroby i właśnie dokonała się kolejna rewolucja, tym razem elektroniczna w tym obszarze. Od 1 grudnia 2018 obowiązują tylko e-zwolnienia e-ZLA, czyli elektronicznie wystawiane zaświadczenia o niezdolności do pracy.

Wyeliminowanie papierowych L4 ma na celu usprawnienie i uproszczenie czynności związanych z wystawianiem zaświadczeń.

Więcej: E-zwolnienia wchodzą w życie. Papierowe zwolnienia lekarskie tylko w wyjątkowych sytuacjach



www.pulshr.pl | 21-03-2019 12:45:15