Czasy, kiedy pracownik zmieniał pracę za 200 zł, już minęły


Justyna Koc - 10 sty 2019 5:44


- Obszar, który obsługuje nasze centrum usług wspólnych, to scentralizowane systemy zarządzania jakością - mówi  także Joanna Pawlicka, HR menedżer w McCormick Shared Services - EMEA w wywiadzie dla PulsHR.pl. - Umożliwia nam na to zdalne dostarczanie wszelkich niezbędnych informacji dla ponad 10 zakładów produkcyjnych w rejonie EMEA - dodaje.

Pod koniec 2018 r. McCormick Shared Services utworzył Centrum Kariery w Łodzi. Skąd wziął się pomysł?

Joanna Pawlicka, HR menedżer, McCormick Shared Services – EMEA: - Tego typu pomysły rodzą się zazwyczaj w nieoczekiwanych sytuacjach. Tak było i w naszym przypadku. Zainspirowało mnie Career Center – centrum rekrutacji, które mamy w Stanach Zjednoczonych. Wyobrażałam sobie, że jest to miejsce spotkań z kandydatami, dzięki któremu firma buduje relacje z osobami z zewnątrz. Okazało się, że tamtejsze centrum służy do spotkań z przedstawicielami firmy podczas procesu rekrutacyjnego.

Moja wizja jednak pozostała i przedstawiłam ją zarządowi. Chciałam, by w Polsce powstało miejsce, gdzie kandydaci mogą zapoznać się z naszymi ofertami, porozmawiać o tym, jak wygląda praca w naszym shared service center, a także pozyskać nową wiedzę. My natomiast nauczymy się nowych rzeczy, budując wielopoziomową sieć kontaktów.

Pomysł spodobał się innym pracownikom?

- Muszę przyznać, że realizacja pomysłu przeszła moje wyobrażenie. Gdy zaprosiliśmy współpracowników do rozmów o projekcie, burza mózgów, którą urządziliśmy, okazała się kopalnią nieograniczonych i kreatywnych pomysłów. Oczywiście dopiero rozkręcamy nasze centrum. Jego oficjalne otwarcie odbyło się w listopadzie 2018 r. i jest to pierwsze tego typu miejsce w Łodzi i jedno z pierwszych w Polsce.

Wybraliśmy już osoby, które będą nadzorować pracę placówki. Teraz krok po kroku będziemy wprowadzać w życie nasze pomysły. Chcemy zacząć od dzielenia się wiedzą na temat tego, czym się zajmujemy. McCormick ma bogatą ofertę, jest światowym liderem na rynku ziół i przypraw, ale jeszcze nie jest rozpoznawalnym pracodawcą na polskim rynku.

McCormick Shared Services utworzył Centrum Kariery w Łodzi - miejsce, gdzie kandydaci mogą dowiedzieć się więcej na temat pracy w firmie. (Fot. mat. pras.) McCormick Shared Services utworzył Centrum Kariery w Łodzi - miejsce, gdzie kandydaci mogą dowiedzieć się więcej na temat pracy w firmie. (Fot. mat. pras.)

Czym więc zajmuje się centrum usług wspólnych (SSC) w Łodzi?

- Centrum usług wspólnych McCormick w Polsce działa w kilku obszarach. Od samego początku funkcjonuje dział finansowy, który składa się z rożnych departamentów m.in. zobowiązań, należności, rachunkowości ogólnej. Działamy również w obszarze szeroko pojętej administracji personalnej, rekrutacji, komunikacji, administracji szkoleń. Usługi świadczymy dla całego rynku EMEA.

Kolejny obszar, który obsługuje nasze centrum usług wspólnych, to scentralizowane systemy zarządzania jakością. W skład tego działu wchodzą: zarządzanie dostawcami i zatwierdzanie surowców, dział certyfikacji i specyfikacji półproduktów i produktów końcowych. Mamy też dział prawny, którego nadrzędną rolą jest weryfikacja zgodności naszych produktów z obowiązującym prawem, jak również zatwierdzanie informacji pojawiających się na etykietach naszych produktów końcowych. McCormick działa w branży spożywczej, która jest jednym z najbardziej restrykcyjnych obszarów produkcyjnych. Jakość i bezpieczeństwo są naszymi priorytetami.

Warto dodać, że z reguły tego typu działy trzymane są blisko produkcji. Niemniej jednak scentralizowane systemy zarządzania jakością umożliwiają nam zdalne dostarczanie wszelkich niezbędnych informacji dla ponad 10 zakładów produkcyjnych w rejonie EMEA. Jednym z nich jest zakład w podwarszawskim Stefanowie.

Rzeczywiście rzadko kiedy firmy podejmują tego typu decyzje. Czy udaje się przekonać specjalistów z obszaru jakości do pracy w centrum usług wspólnych?

- Do centrum poszukujemy specjalistów, którzy pracowali w przemyśle spożywczym, zarówno w dziale jakości, ale również dziale prawnym czy dziale zajmującym się wdrażaniem nowych produktów. Zarządzanie projektami i efektywna komunikacja są kolejnym istotnym atrybutem, którego szukamy u naszych kandydatów. By przekonać specjalistów do pracy w centrum usług wspólnych, potrzebujemy dodatkowych narzędzi i nasze Centrum Kariery jest jednym z nich.

Planujemy w niedalekiej przyszłości organizację szkoleń i warsztatów nie tylko dla studentów, ale także dla doświadczonych ekspertów. Chcemy nie tylko wymieniać się wiedzą, ale także sprawić, by kandydaci lepiej nas poznali.

Proces rekrutacyjny jest trudniejszy, a rynek pracy nie ułatwia poszukiwań. Dlaczego zatem zdecydowaliście się na relokowanie specjalistów z obszaru jakości do SSC?

- Oczywiście nie przenieśliśmy całego działu jakości z produkcji. Są stanowiska, które muszą być blisko procesu produkcyjnego, ale są też takie, które można wykonywać zdalnie, np. specjalista ds. jakości. Dzięki temu pracownik może na cały proces spojrzeć z innej perspektywy. Praca w dziale zarządzania procesami jakościowymi nie wymaga codziennej obecności w fabryce. Pracownicy są jednak w stałym kontakcie z działem produkcji, sprzedaży czy z dostawcami i klientami.

Myślę, że duże znaczenie ma także fakt, że łódzkie SSC wspiera McCormick w całej Europie, częściowo także w Stanach Zjednoczonych. Jeśli kontrolujemy procesy jakościowe z wielu fabryk, można sporo procesów usprawnić. Musimy jednak tę zaletę wyeksponować i pokazać ją kandydatom. Centrum Kariery ma pomóc w uświadamianiu specjalistów z obszaru jakości, jak dokładnie wygląda praca.

Jak na co dzień wygląda praca w Centrum Kariery? Czy każdy kandydat może was odwiedzić?

- Centrum Kariery jest dostępne dla wszystkich zainteresowanych kandydatów – studentów i doświadczonych pracowników. Pracują w nim osoby z działu rekrutacji, które znają nasze oferty pracy i wiedzą, jakich pracowników poszukujemy. Podczas rozmowy z kandydatem mogą podpowiedzieć, w jaki sposób dana osoba może się u nas rozwijać oraz czy jej kwalifikacje pasują do profilów poszukiwanych przez nas pracowników. Można też zostawić swoje CV w naszej bazie, a w przyszłości, gdy utworzymy konkretne stanowisko starać się o pracę. Co więcej, podczas rozmowy z menedżerem działu, nasz zespół rekruterów może rekomendować osobę, z którą wcześniej były przeprowadzane rozmowy.

Zdarza się również, że pracą w McCormick zainteresowani są kandydaci z zagranicy, np. Wielkiej Brytanii czy Francji. W takich sytuacjach nasi rekruterzy kontaktują się z kandydatami poprzez Skype’a. Od początku roku w centrum kariery można też spotkać się z pracownikami i liderami reprezentującymi nasze poszczególne zespoły.

Centrum Kariery jest dostępne dla wszystkich zainteresowanych kandydatów – studentów i doświadczonych pracowników. (Fot. mat. pras.) Centrum Kariery jest dostępne dla wszystkich zainteresowanych kandydatów – studentów i doświadczonych pracowników. (Fot. mat. pras.)

Jak duże jest zainteresowanie ze strony kandydatów?

- Zauważamy zainteresowanie ze strony kandydatów. Dopiero rozkręcamy naszą kampanię informacyjną - intensywnie działamy w mediach społecznościowych. W październiku ruszył oficjalny fanpage Career Center na Facebooku, na którym dzielimy się informacjami z życia firmy oraz pokazujemy, jak wygląda nasza codzienna praca. Planujemy również eventy.

Przykładowo z okazji Mikołajek zorganizowaliśmy specjalne wydarzenie. Podczas eventu kandydaci mogli nie tylko porozmawiać z naszymi doradcami, ale także przetestować nasz sensoryczny panel. To narzędzie, dzięki któremu można powąchać czy dotknąć różnego rodzaju produktów – przypraw i ziół, z którymi mamy do czynienia na co dzień. Od stycznia planujemy zwiększyć liczbę tego typu wydarzeń.

Zadaniem Centrum Kariery jest wspieranie rekrutacji?

- Każde narzędzie wspierające procesy rekrutacyjne i budujące wizerunek pracodawcy jest przydatne. Na pewno za pomocą Centrum chcemy budować sieć kontaktów i bazę kandydatów na łódzkim rynku pracy.

Trudno pozyskać pracowników w obecnej sytuacji?

- Rynek pracy w ostatnich latach zmienił się. Trzeba być dobrym pracodawcą, by przyciągnąć pracowników – choć nawet dla nich rekrutacja jest wyzwaniem. By zainteresować pracą wykwalifikowanych specjalistów, nie wystarczy już umieścić ogłoszenia na portalu, czekając aż kandydaci pojawią się w firmie. To za mało. Trzeba wyjść z inicjatywą – pokazać i sprzedać swoją markę. Tak też robimy. Pokazujemy kandydatom, co McCormick ma do zaoferowania.

To znaczy?

- Wynagrodzenia i benefity są bardzo ważne, jesteśmy społeczeństwem rozwijającym się i kwestie finansowe są istotne zarówno dla młodych, jak i doświadczonych pracowników. Warto jednak zwrócić uwagę, że pensje nie są jedynym elementem, na który zwracają uwagę kandydaci. Dla wielu atmosfera w pracy, wartości firmy czy złożoność projektów mają duże znaczenie. Ważne jest również, czy wykonywana praca będzie polegała na monotonnym powtarzaniu czynności, czy też będzie można się wykazać.

Czyli warto stawiać na rozwój?

- Tak, w McCormick duży nacisk kładziemy na rozwój pracowników. Ok. 30 proc. spośród 300 pracowników w ostatnich trzech latach zostało promowanych wewnątrz organizacji. Nasza firma cały czas się rozwija. Powierzane nam zadania są coraz bardziej wymagające i skomplikowane, dlatego możemy spełniać oczekiwania rozwojowe pracowników.

Sektor BPO/SSC rośnie w ogromnym tempie. Rocznie powstaje kilkaset nowych miejsc pracy. Macie sporą konkurencję. Czy w związku z tym wyzwanie rekrutacyjne są jeszcze większe?

- Nie powiedziałabym, że w BPO/SSC jest trudniej o pracownika. W tej chwili rekrutacja jest wyzwaniem w każdej branży. Myślę, że w przypadku niszowych stanowisk rekrutacja jest zdecydowanie większym wyzwaniem, niezależnie od sektora. Pomimo trudności firmy na polskim rynku nieźle sobie radzą, np. zatrudniając pracowników również z poza Polski - przez co tworzymy jeszcze bardziej międzynarodową atmosferę pracy.

Mówi się, że centra usług wspólnych są świetnym startem dla młodych. Rzeczywiście tak jest?

- Średnia wieku w centrach usług wspólnych wynosi ok. 28 lat. Jest to więc obszar, w którym osoby zaraz po studiach mogą zdobyć doświadczenie i podnieść umiejętności. Oczywiście mamy też stanowiska, gdzie potrzebujemy doświadczonych ekspertów. Pod ich okiem młodzi mogą zdobywać wiedzę. Myślę, że dla młodych stawiających pierwsze kroki na rynku pracy to świetna perspektywa. Pokolenie Y i Z bardzo dobrze czuje się w dynamicznym i międzynarodowym środowisku pracy, które oferują SSC.

W McCormick Polska mamy kilka przykładów międzynarodowych karier. Jeden z naszych pracowników zaczynał od pracy w łódzkim centrum, w tej chwili przebywa w amerykańskim oddziale. Jeśli ktoś myśli o globalnej karierze, to sektor BPO/SSC daje takie możliwości.

Branża BPO/SSC to z jednej strony trampolina do kariery, ale z drugiej jest obszarem charakteryzującym się wysoką rotacją…

- Faktycznie rotacja jest stosunkowo wysoka, ale jej poziom jest także uzależniony od działu. Są departamenty o ogromnych możliwościach rozwojowych i tutaj ludzie zostają z nami na dłużej. Ale są też takie, gdzie rotacja jest wyższa.

Nie możemy się jednak dziwić młodym, którzy poszukują ciekawych wyzwań i chcą spróbować pracy w różnych miejscach. Młody człowiek bez zobowiązań – bez kredytów, rodziny – może sobie na to pozwolić. To najlepszy czas na szukanie swojej ścieżki kariery.

Chciałabym jeszcze powrócić do kwestii wynagrodzeń. Ile trzeba zapłacić, by pozyskać i zatrzymać kandydata?

- Rynek jest bardzo wymagający, jeśli chodzi o pensje. Jednak czasy, kiedy pracownik decydował się na zmianę pracy za przysłowiowe 200 zł, już minęły. Zanim dana osoba odejdzie z firmy i podejmie ryzyko, dwa razy przekalkuje sobie, czy jej się to opłaca. W nowej organizacji buduje swoją markę i zaufanie od początku. Oferta musi więc być bardzo atrakcyjna nie tylko pod względem finansowym.

Czy rynkowe stawki są wystarczające?

- Myślę, że tak. Pod warunkiem, że w ofercie znajduje się także pakiet benefitów, a firma zapewni pracownikowi możliwości rozwojowe oraz udział w ciekawych projektach. Bardzo ważny jest także menedżer, który zainspiruje pracownika i będzie go wspierał na poszczególnych etapach kariery. Musi także stworzyć przyjazną atmosferę i sprawić, by pracownikom chciało się przychodzić do pracy. Te kwestie mają coraz większe znaczenie dla kandydatów i dzięki nim można zbudować swoją przewagę nad konkurencją.

Oczywiście im wyższe kompetencje, tym większa pensja. Dlatego myślę, że warto inwestować w swój rozwój. W centrach usług wspólnych bardzo ważne są języki obce. Znajomość angielskiego to podstawa. Ceniona jest znajomość innych języków, np. francuskiego, hiszpańskiego, włoskiego czy rosyjskiego. To kompetencje budują naszą wartość na rynku pracy i to one mają największy wpływ na wysokość naszego wynagrodzenia.

Wspomniała pani wcześniej o zatrudnianiu pracowników z zagranicy. Ile osób w McCormick to obcokrajowcy?

- Cudzoziemcy stanowią ok. 5 proc. naszej załogi. Jesteśmy bardzo otwarci na talenty z zagranicy. Na chwilę obecną mamy osoby z Hiszpanii, Włoch, Indii czy Ukrainy. Zatrudniamy też Polaków, którzy wrócili z Anglii. Myślę jednak, że konkurencyjne wynagrodzenie i dobre warunki pracy powodują, że Polacy coraz częściej zaczynają się zastanawiać nad powrotem do ojczyzny. Nasz rynek pracy jest coraz bardziej atrakcyjny.



www.pulshr.pl | 25-06-2019 08:07:53