Szpital Morski w Gdyni odwołuje zabiegi. Brakuje anestezjologów


RynekZdrowia.pl/KDS - 4 sty 2019 15:47


Szpital Morski w Gdyni Redłowie ma poważny problem do rozwiązania. Pracujący tam anestezjolodzy nie przedłużyli kończącej się w grudniu dwuletniej umowy z lecznicą. Chodziło o warunki finansowe, których dyrekcja placówki nie zamierzała renegocjować.

Jak informuje portal trojmiasto.pl, dyrekcja wyjaśnia, że negocjacje z anestezjologami były prowadzone od 13 do 28 grudnia. Nie udało się osiągnąć konsensusu i w rezultacie 31 grudnia szpital ogłosił kolejny konkurs na świadczenie usług anestezjologicznych.

Wszystkie zabiegi ostre są zabezpieczone, natomiast część zabiegów planowych należało przesunąć w czasie. 

Do końca grudnia zespół anestezjologów liczył 13 osób. Do rozpisanego obecnie konkursu przystąpiło dziewięciu z nich (wyniki poznamy 15 stycznia). Anestezjolodzy zapewniają, że dążyli do porozumienia ze szpitalem, ale nie byli w stanie zgodzić się na proponowane stawki, choć i tak znacznie zeszli z tej, z jaką podchodzili do rozmów. Do tej pory pracowali według stawki godzinowej, która jest o 15 zł niższa niż w przypadku anestezjologów ze Szpitala Wojewódzkiego. Liczyli, że uda się osiągnąć chociaż ten pułap.



www.pulshr.pl | 23-07-2019 05:19:44