Robotyzacja i automatyzacja HR. W 2019 rządzić będą Bonifacy i Honorata


KDS - 20 gru 2018 14:46


Robotyzacja i automatyzacja procesów rekrutacyjnych i kadrowo-płacowych w 2019 roku nabierze na znaczeniu. Przykłady? Bonifacy – robot wcielony w szeregi rekruterów Antal, czy Honorata, zajmująca się księgowaniem faktur transportowych w międzynarodowej firmie.

W 2018 roku Antal zatrudnił w swoich szeregach wirtualnego pracownika – Bonifacego. To algorytm, który ma za zadanie wykonywać najbardziej pracochłonne i kosztowne zadania, takie jak poszukiwanie oraz selekcję kandydatów.

Bonifacy został stworzony właśnie w celu maksymalizacji efektywności tej części procesu, o jedną trzecią szybciej od ludzi przeprowadza rekrutację. Dzięki temu rekruterzy zyskali więcej czasu na spotkania i rozmowy z kandydatami, które są sensem działania każdego headhuntera. Teraz mogą przeznaczyć go na dbałość o jakość współpracy i prowadzonych rekrutacji. Firma zdecydowała się pójść o krok dalej i bazując na swoich doświadczeniach, założyła Agencję Pracy Robotów.

- Roboty mogą zostać wdrożone wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z pracą rutynową i powtarzalną. Mowa o takich zadaniach jak wystawianie i księgowanie faktur, wprowadzanie zleceń do systemu, zamykanie rachunków bankowych, weryfikacja klientów czy wysyłka zamówień. Agencja Pracy Robotów to zatem nic innego jak możliwość wdrożenia lub wypożyczenia robotów do wykonywania najbardziej żmudnej pracy. Standaryzacja i automatyzacja wspomnianych procesów umożliwi pracownikom skupienie się na zadaniach kreatywnych, ambitnych i ukierunkowanych na rozwój, a to zapewni firmom nieustanny, ekonomiczny wzrost - wyjaśnia Artur Skiba, prezes Antal.

fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe

Rekrutacja to nie jedyny proces, jaki w 2019 roku coraz częściej będzie przekazywany do robotyzacji i automatyzacji. Już z powodzeniem księgowaniem faktur transportowych zajmuje się Honorata.

Wdrożenie tego robota w międzynarodowej firmie polegało przede wszystkim na optymalizacji wolumenowej części procesu. Miesięcznie firma otrzymuje aż 2000 faktur od jednego z dostawców za transport towarów. Dane z dokumentów muszą zostać wprowadzone do systemu SAP. Dedykowany do tego pracownik robił to ręcznie, jednak ta praca była dla niego monotonna i nużąca. Ponadto w dziale finansowym firmy czekało na niego wiele projektów, znacznie ciekawszych i bardziej rozwijających.

Wcześniej jeden pracownik przepisywał dane z jednej faktury do systemu SAP przez 10 minut. Dziennie był w stanie zaksięgować nie więcej niż 60 faktur, pracując na cały etat nie był w stanie obsłużyć 2000 faktur, bo zajęłoby mu to ponad 330 godzin. W efekcie rosły zaległości oraz frustracja pracownika.

Kiedy do pracy zabrała się cyfrowa Honorata, która jedną fakturę księgowała średnio przez 4 minuty, co daje 200 faktur dziennie, ograniczenie kosztów tego procesu sięgnęło 80 proc. To znacznie przyśpieszono proces księgowania faktur (o 98 proc.). Udało się wyeliminowanować błędy księgowych. Co więcej robot nadrobił trzymiesięczne opóźnienie w trakcie 2 tygodni i uwolnił pracownika od monotonnych działań i pozwolił mu wykorzystać jego kompetencje do bardziej zaawansowanych zadań.



www.pulshr.pl | 23-09-2019 11:35:58