Zwolnienie z pracy to nie koniec świata. Po 7 fazach emocjonalnych, czas na działanie


KDS - 20 gru 2018 14:12


Szok, odrzucenie, negocjacja. Utrata pracy wiąże się z przejściem całego cyklu emocjonalnego. Kiedy go przejdziemy, może okazać się, że zmiana, której nie chcieliśmy, wyjdzie nam na dobre.

Utrata pracy wiąże się z całym cyklem emocjonalnym. Na początku jest szok, szczególnie intensywny, kiedy nie spodziewaliśmy się zwolnienia. Dalej faza odrzucenia. Strata pracy jest wtedy traktowana jak zły sen, który zaraz się skończy. W kolejnym etapie stan bezrobocia zostaje zaakceptowany, ale złość i rozgoryczenie nadal są w nas obecne.

- Takie emocje są jak najbardziej zrozumiałe i muszą znaleźć swoje ujście. Tym bardziej, że nie mamy możliwości zmiany rzeczywistości, która nas zastała. Starajmy się w miarę możliwości racjonalizować nową sytuację. Z mojej perspektywy jest to najtrudniejszy moment, ponieważ frustrację bardzo trudno przekuć na działanie - mówi Katarzyna Olszak, koordynator ds. kadr i płac w People.

Trzeźwe spojrzenie

Kolejna faza emocjonalna to negocjacje. Nie jest to jednak rozdrapywanie ran, a próba trzeźwej oceny. W czasie fazy relaksu przestajemy się śpieszyć i cechuje nas większy optymizm, który jest często nieadekwatny do rzeczywistości. Bywa, że aplikujemy na stanowiska przerastające nasze kompetencje oraz doświadczenie.

Kolejną fazą jest zmęczenie. Rekrutacje są dłuższe niż myśleliśmy lub nie idą po naszej myśli. Nadmiar czasu staje się uciążliwy. Ostatnią fazą, jaką przechodzimy po utracie pracy jest zdecydowane działanie. Jest to też moment, w którym zazwyczaj większość z nas przepracowuje traumę związaną ze stratą pracą. Nasze decyzje są przemyślane i bazują na faktach. Zachowujemy wtedy realny optymizm i myślimy kreatywnie.

- Obecna sytuacja rynku pozwala nam zachować spokój. Mamy rekordowo niskie bezrobocie, co jest niewątpliwie czynnikiem uspokajającym. Warto w tym czasie rozbudować swój profil na LinkedIn o posiadane umiejętności, ukończone kursy, a w prezentacji własnej osoby dodać do opisu „szukam nowych wyzwań zawodowych” - podsumowuje fazy emocjonalne Katarzyna Olszak.

Jak dodaje, doświadczenie utraty pracy jest trudne, ale należy się starać myśleć o nim jak o nowym otwarciu. Przejście wszystkich faz emocjonalnych pozwala z nową energią i świeżym spojrzeniem spojrzeć na czekające nas wyzwania. Pamiętajmy, że nowa praca może być bardziej interesująca, dostosowana do naszych potrzeb i oczekiwań. To też duże i ważne osobiste zwycięstwo, które dodaje sił i wzmacnia nas wewnętrznie – podsumowuje Katarzyna Olszak.

Pierwsza oferta pracy na wagę złota

Z kolei Małgorzata Łabędź, ekspert ds. zmiany kariery w ManpowerGroup, podkreśla, że znalezienie tej wymarzonej (nowej pracy) pracy to proces, który może zająć kilka, a nawet kilkanaście miesięcy, w dodatku wymaga od nas zaangażowania i wysiłku.

Warto w tym wypadku przeprowadzić bilans dotyczący możliwości oraz zabezpieczeń finansowych. Jeśli sytuacja życiowa wymaga od nas natychmiastowego podjęcia zatrudnienia, to zaakceptowanie oferty pracy, która trafiła się, jako pierwsza będzie uzasadnione. Kiedy sytuacja finansowa się ustabilizuje, warto pomyśleć nad tym, czy miejsce pracy spełnia nasze aspiracje zawodowe i wtedy wdrażać plan zmiany kariery - radzi ekspertka ManpowerGroup.

Jak dodaje, jeżeli powracamy na rynek pracy po dłuższej przerwie nasza pewność siebie może nie przedstawia się tak imponująco jak dawniej. - Dlatego niekiedy warto rozważyć przyjęcie pierwszej oferty, aby móc znów być aktywnym zawodowo i obracać się w środowisku biznesowym. Z pewnością pomoże nam to skuteczniej zawalczyć o tę kluczową dla nas ofertę, kiedy nadejdzie właściwy moment - wyjaśnia. 



www.pulshr.pl | 20-09-2019 21:08:47