Na co dzień niewidoczni, ale niezbędni. Tak w LOTAMS dbają o wykwalifikowaną kadrę


PRTL.pl - 19 gru 2018 12:15


Dołączając do Polskiej Grupy Lotniczej otrzymaliśmy wiele nowych możliwości - możliwości dalszego rozwoju, ugruntowania pozycji na polskim oraz europejskim rynku, poszerzania zakresu kompetencji obecnej kadry i tworzenia nowych miejsc pracy - mówi prezes LOT Aircraft Maintenance Services Aleksandra Juda.

Czy wzrost ruchu lotniczego przekłada się na wzrost zapotrzebowania na obsługę techniczną? Czy korzystacie Państwo z panującej na rynku lotniczym dobrej koniunktury?

- Rozwój ruchu lotniczego, powstawanie nowych linii lotniczych oraz systematycznie rosnąca liczba połączeń bezpośrednio przekłada się na wzrost zapotrzebowania na obsługę techniczną. W związku z tym stale poszerzamy swoje grono zagranicznych klientów i tym samym wypracowujemy sobie wysoką pozycję, dzięki której dziś obsługujemy największe linie lotnicze na świecie (British Airways CityFlyer, KLM Cityhopper, Emirates oraz wiele innych, których nazwy ze względu na zapisy w umowach nie mogą być publikowane).

W grudniu ubiegłego roku świętowaliśmy 5-lecie współpracy z BACF, dla którego wykonaliśmy ponad sto przeglądów bazowych na samolotach Embraer 170 i 190. W czerwcu podpisana została umowa z holenderskim przewoźnikiem KLM Cityhopper. Kontrakt obejmuje przeglądy ciężkie 26 samolotów typu Embraer 170 oraz 190. Przeglądy dla tego tylko klienta będą realizowane jednocześnie przez trzy linie produkcyjne z siedmiu planowanych w tym okresie.

Dodatkowo, na początku września 2018 nawiązaliśmy współpracę z francuską linią lotniczą Air Austral. Było to pierwsze zlecenie wykonania obsługi technicznej na Boeingu 787 przewoźnika zagranicznego. Wybór warszawskiej bazy technicznej spowodowany jest cenionym na świecie wieloletnim doświadczeniem i najwyższą jakością usług, co sprawia, że LOTAMS systematycznie i coraz częściej pojawia się na arenie międzynarodowej, oferując obsługę techniczną operatorom nie tylko z Europy, lecz całego świata.

W jaki sposób zamierzacie walczyć o udział w rynku i rozwijać się?

- Dołączając do Polskiej Grupy Lotniczej otrzymaliśmy wiele nowych możliwości - możliwości dalszego rozwoju, ugruntowania pozycji na polskim oraz europejskim rynku, poszerzania zakresu kompetencji obecnej kadry i tworzenia nowych miejsc pracy. Bycie członkiem PGL to duże wyróżnienie, lecz także wyzwanie, któremu musimy sprostać. Trud włożony w ten wysiłek zaowocuje ekspansją usług bazy oraz dynamicznym rozwojem, którego nie moglibyśmy osiągnąć bez wsparcia podmiotów PGL. Bycie jednym z podmiotów PGL jest dla LOTAMS szansą, którą zamierzamy wykorzystać.

Jaki jest Państwa sposób na pozyskiwanie i utrzymanie wykwalifikowanej kadry technicznej?

- Inwestujemy w młodą kadrę i rozwijamy nasz autorski projekt edukacyjny „LOTAMS - Pracodawca z wyboru”, aby nawiązać kontakt z potencjalnymi pracownikami już na początku ich drogi zawodowej.

W ramach działań edukacyjnych bierzemy udział w targach pracy, dniach otwartych szkół gimnazjalnych oraz podstawowych, organizujemy prelekcje oraz warsztaty praktyczne dla uczniów, tworzymy program letnich praktyk oraz program stażowy „Zostań mechanikiem wyższych lotów”, zapraszamy klasy na wycieczki po terenie spółki oraz wspieramy merytorycznie nasze klasy patronackie o profilu technik mechanik lotniczy lub technik awionik.

2 lipca 2018 roku wystartowała V edycja autorskiego programu stażowego organizowanego przez LOT Aircraft Maintenance Services (LOTAMS) – „Zostań mechanikiem wyższych lotów”. Fot. LOTAMS 2 lipca 2018 roku wystartowała V edycja autorskiego programu stażowego organizowanego przez LOT Aircraft Maintenance Services (LOTAMS) – „Zostań mechanikiem wyższych lotów”. Fot. LOTAMS

Niezwykle istotne z punktu widzenia naszej działalności edukacyjnej w Polsce jest także podpisanie listu intencyjnego pomiędzy naszym przedsiębiorstwem, a Ministerstwem Edukacji Narodowej. Razem z ministerstwem będziemy podejmowali szereg działań, które będą zmierzały do dostosowania szkolnictwa technicznego do zmieniających się potrzeb branży transportu lotniczego. Dzięki temu, jako pracodawca, będziemy mieli realny wpływ na kształtowanie szkolnictwa technicznego w Polsce.

Dodatkowo, LOTAMS posiada certyfikat zatwierdzający spółkę jako organizację szkolącą w zakresie obsługi technicznej w zgodności z PART-147. Nasi pracownicy stale się doskonalą oraz systematycznie przechodzą szkolenia w Polsce lub zagranicznych siedzibach producentów samolotów. Zapewniamy naszym pracowników prywatną opiekę medyczną, bilety lotnicze w promocyjnych cenach oraz wiele benefitów pozapłacowych takich jak zniżki do wybranych teatrów, restauracji czy dofinansowania do nauki języków obcych lub wakacji.

Czy zamierzacie wyjść ze swoją ofertą MRO poza granice kraju?

- Naszym głównym obszarem działania jest warszawskie lotnisko Chopina i porty regionalne w całym kraju, jednakże podejmujemy współpracę również na rynkach zagranicznych . Na początku maja rozpoczęliśmy działalność operacyjną i otworzyliśmy stałą zagraniczną bazę techniczną na Węgrzech. Baza w Budapeszcie jest wyposażoną i w pełni zorganizowaną placówką, która wykonuje obsługę liniową i bazową dla operujących z lotniska Ferenca Liszta Boeingów 787-8/9 PLL LOT na trasie Budapeszt-Chicago oraz Budapeszt-Nowy Jork sześć razy w tygodniu. W zależności od rozwoju rynku, zwiększania oferty naszych klientów (czyli oferowanych przez nich połączeń) oraz rozszerzania ich flot - odpowiedzią LOTAMS będzie dalsza ekspansja usług poza granice kraju, inwestowanie w rozwój istniejącej bazy w Budapeszcie oraz tworzenie nowych baz w portach krajowych i na całym świecie.

Na krajowym rynku technicznej obsługi samolotów coraz silniej działają inne podmioty. Czy odczuwacie skutki tej konkurencji?

- Konkurencja na rynku lotniczym jest zjawiskiem nieuniknionym, może być jednak czynnikiem budującym lub niszczącym. Jesteśmy największą bazą techniczną w Polsce i jedną z większych, wiodących spółek MRO w Europie, a działalność firm konkurencyjnych to dla nas dodatkowa motywacja. Dzięki niej stale poszerzamy oferowany przez nas zakres usług, inwestujemy w rozwój infrastruktury, a nasi mechanicy stale doskonalą swoje umiejętności poprzez cykliczne szkolenia przeprowadzane w Polsce i poza jej granicami. Dzięki obserwacji największych, światowych podmiotów branży MRO mamy odpowiedni punkt odniesienia i ściśle sprecyzowany kierunek, którym chcemy podążać, aby w przyszłości być prekursorem w wyznaczaniu trendów i warunków obowiązujących w lotnictwie międzynarodowym.

Co zmieniło włączenie LOTAMS do Polskiej Grupy Lotniczej, w której znajdą się dwie firmy zajmujące się obsługą techniczną samolotów?

- Obie spółki zachowają swoją odrębność i będą funkcjonowały na takich samych konkurencyjnych zasadach jak do tej pory. LS Technics, spółka wchodząca w skład Polskiej Grupy Lotniczej, zajmuje się również obsługą techniczną samolotów pasażerskich, jednakże zakres oferowanych przez nich usług znacznie różni się od tego, co oferuje LOTAMS (m.in. modele obsługiwanych samolotów). Dzięki temu możemy mówić o poszerzeniu oferty i możliwości zaspokojenia szerszej gamy potrzeb, które otrzymuje Klient przy wyborze bazy technicznej do obsługi poszczególnych modeli samolotów.

LOT jest Państwa głównym klientem. Czy planujecie zwiększenie udziału prac na rzecz innych przewoźników i operatorów?

- Polskie Linie Lotnicze LOT są bardzo ważnym klientem spółki, z którymi jesteśmy związani długą historią. Dzięki naszemu narodowemu przewoźnikowi mieliśmy i nadal mamy możliwość zdobywania doświadczenia w obsłudze technicznej najnowocześniejszych samolotów na świecie. Jednakże, dzięki dwóm prężnie działającym dużym bazom technicznym w Polsce (Warszawa i Rzeszów), LOTAMS będzie mógł zwiększać udział eksportu i pozyskiwać nowych klientów zagranicznych. Według naszych planów rozwojowych - zakładamy utrzymanie udziału obsługi dla PLL LOT (mimo zakładanego rozwoju floty) w stosunku do pozostałych klientów w wysokości 50:50.

Jakie są plany LOTAMS w Rzeszowie?

W przeciągu trzech najbliższych lat planujemy budowę bazy technicznej w Rzeszowie, która będzie zapewniała obsługę bazową i liniową. Nowoczesna infrastruktura będzie w pełni przystosowana do jednoczesnej obsługi dwóch szerokokadłubowych samolotów. Zamierzamy przeznaczyć ponad 100 mln złotych na zakup gruntów, budowę hangarów oraz ich wyposażenie. Otwarcie podkarpackiego oddziału pozwoli nam na zwiększenie liczby klientów. Na razie, jeśli opieralibyśmy się tylko na Warszawie, jesteśmy ograniczeni infrastrukturą. Nie przeniesiemy jednak całej naszej działalności do Rzeszowa. Nasza siedziba główna nadal pozostanie w Warszawie, gdzie będziemy również inwestować.

Jak Państwo widzą przyszłość warszawskiej bazy technicznej w kontekście budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego?

Projekt ustawy o powstaniu Centralnego Portu Komunikacyjnego zakłada budowę nowoczesnego lotniska pomiędzy Warszawą, a Łodzią, które będzie jednym z większych na świecie „centrów przesiadkowych” (ang. „hub”) dla pasażerów z Europy. Według planów lotnisko w Baranowie ma powstać w połowie 2027 roku. W chwili uruchomienia CPK lotnisko Chopina zostanie zamknięte dla ruchu samolotów pasażerskich. Nasza warszawska baza funkcjonuje od chwili utworzenia lotniska Warszawa-Okęcie w latach 30. XX wieku. Jesteśmy związani ze stołecznym lotniskiem od samego początku, dlatego nasza lokalizacja będzie utrzymana tak długo, jak długo będzie funkcjonowało lotnisko. LOTAMS stale analizuje polski rynek lotniczy pod kątem ewentualnej zmiany lokalizacji bazy technicznej i jest przygotowany do podjęcia działań zmierzających do stworzenia nowych, potencjalnych inwestycji.

 



www.pulshr.pl | 19-08-2019 19:22:49