Kierowcy stołecznych Miejskich Zakładów Autobusowych uhonorowani za pomoc warszawiakom


PAP/GP - 17 gru 2018 15:05


36 kierowców Miejskich Zakładów Autobusowych zostało 17 grudnia uhonorowanych za niesienie pomocy warszawiakom. Kierowcy zasłużyli się, m.in. udzielając pierwszej pomocy lub otaczając opieką osoby poszkodowane w wypadku.

Stołeczni kierowcy autobusów czwarty raz zostali uhonorowani za ratowanie życia i zdrowia warszawiaków, umiejętność zachowania zimnej krwi w wymagających tego sytuacjach oraz za bohaterską postawę.

Jak podkreślił wiceprezydent Warszawy Robert Soszyński, "kolejny raz miasto honoruje swoich kierowców, którzy zareagowali w trudnych sytuacjach, potrafili znaleźć rozwiązanie i nieśli pomoc". Zauważył, że osoby, którym pomogli kierowcy, to nie tylko pasażerowie, ale też przechodnie.

- Takie postawy miasto chce nagradzać, chce je eksponować, bo dzięki temu warszawiacy czują się bezpieczni" - wskazał Soszyński. Jego zdaniem takie zachowania "ratują życie i zdrowie, a upublicznianie i nagradzanie ich to motywacja do podobnych działań w przyszłości". - Jeśli warszawiacy widzą i słyszą, że kierowcy na co dzień potrafią się tak znakomicie zachować w trudnych sytuacjach, to myślę, że mogą czuć się spokojniejsi" - zauważył.

Jak pomagali mieszkańcom stolicy?

Specjalne podziękowania, premie i drobne upominki dostało 36 kierowców, którzy zasłużyli się m.in.: udzieleniem pomocy kobiecie na przystanku i prowadzeniem resuscytacji do czasu przyjazdu karetki, udzieleniem pomocy nieprzytomnej kobiecie leżącej na chodniku, otoczeniem opieką kobiety chorej na cukrzycę, która zasłabła na oczach kierowcy, udzieleniem pierwszej pomocy rannemu mężczyźnie, a także pomocą nastolatce potrąconej przez samochód.

Jeden z nagrodzonych kierowców Adam Strzałkowski opowiedział, jak uratował 11-letnie dziecko, które zostało potrącone na jego oczach przez samochód. Sprawca wypadku - powiedział kierowca - był zbyt zdenerwowany, by podjąć odpowiednie kroki.

- Wziąłem dziecko na ręce, zaniosłem do autobusu i oznajmiłem pasażerom, że zmieniamy trasę, jedziemy do pobliskiego szpitala - relacjonował Strzałkowski. Jak dodał, pasażerowie nie protestowali, zajmowali się chłopcem w czasie podróży na SOR do szpitala Bródnowskiego.

Wiceprezydent stolicy podkreślił podczas uroczystości, że "z roku na rok coraz więcej osób zostaje uhonorowanych taką wyjątkową nagrodą". "Zaczynaliśmy od 10 nagrodzonych, w minionym roku było ich 19, a dzisiaj mamy już 36" - wskazał.



www.pulshr.pl | 06-12-2019 16:46:22