Barbórka 2018: Zarobki w górnictwie niczym w IT. To druga najlepiej opłacana branża w Polsce


jk - 4 gru 2018 9:00


Grudzień jest radosnym miesiącem dla górników, nie tylko z powodu świętowania Barbórki, ale i najwyższych w roku wynagrodzeń, które często stanowią dwukrotność miesięcznej pensji.

Nie ulega wątpliwości, że warunki pracy zatrudnionych w górnictwie są wyjątkowo ciężkie. Jednak pracownicy otrzymują liczne przywieje, których pozazdrościć mogą zatrudnieni w innych branżach. Te związane z wynagrodzeniami to m.in. premie i nagrody (otrzymywane bez rozkładania na raty, nawet jeśli firma przynosi straty), 14 pensji w ciągu roku czy 8 ton darmowego węgla.

Z przepisów Karty Górnika, wynikają również różnego rodzaju przywileje związane ze stażem pracy w tej branży. Między innymi jest to dodatek zwiększający miesięczne wynagrodzenie za czas przepracowany pod ziemią - od 20 proc. pensji wypłacane od drugiego miesiąca pracy pod ziemią do 60 proc. dla tych, którzy zjeżdżają do pracy pod ziemię stale od 15 lat.

Czytaj też: Ratownicy górniczy świętowali Barbórkę

Do tego dochodzą nagrody jubileuszowe za przepracowanie kolejnych okresów. I tak na 15. rocznicę zatrudnienia górnik dostaje nagrodę w wysokości 75 proc. miesięcznego wynagrodzenia, za 20 lat pracy – 100 proc., a aż do czterech miesięcznych pensji po 50 latach pracy.
Rentowność polskiego górnictwa

Sytuacja w polskim górnictwie

Z najnowszych danych Agencji Rozwoju Przemysłu wynika, że w 2017 roku branża ta w końcu była rentowna, a jej wyniki finansowe były najlepsze od lat. Wskaźnik EBITDA (ang. earnings before interest, taxes, depreciation and amortization - zysk operacyjny+amortyzacja) osiągnął wartość 6 mld 673 mln zł wobec niespełna 2,9 mld zł rok wcześniej. Należy mieć jednak na uwadze, że w 2015 roku strata sektora węglowego netto przekraczała 4,5 mld zł.

Rok 2016 również przyniósł stratę netto rzędu 3,6 mln zł i stratę na sprzedaży węgla w wysokości 666 mln zł. Górnictwo węgla kamiennego wypracowało w 2017 roku zysk netto wynoszący ponad 3,6 mld zł, zarabiając średnio ok. 40 zł na każdej sprzedanej tonie węgla.

Warto dodać, że zatrudnienie w tym sektorze systematycznie spada - na koniec 2017 roku wyniosło 129,2 tys., w 2016 - 135,3 tys., a w 2015- 145,9 tys. osób.

"Średnia płaca" – zarobki niczym w IT

Statystyki podawane przez GUS pokazują, że średnie płace w górnictwie zdecydowanie przekraczają średnią krajową. Dla przykładu, w 2017 roku średnia krajowa wyniosła 4 530 zł przy średniej dla górnictwa wynoszącej 7 180 zł.

Co ciekawe, górnictwo i wydobywanie jest drugą najlepiej opłacaną branżą w Polsce. Ustępuje tylko branży IT, w której średnia płaca w 2017 roku wyniosła 7 885 zł. Należy jednak mieć na uwadze, że średnią dla górnictwa mocno zawyżają pensje kadry kierowniczej - osób pracujących w biurach, administracji i zarządach.

W 2016 roku dynamika wynagrodzeń znacznie spadła, a w latach 2016-2017 wyniosła blisko 6 proc.

Grudzień co roku rekordowy

Trzeba mieć również na uwadze, że dane roczne przytoczone powyżej nie dają pełnego obrazu płac w tej branży. Ze względu na liczne dodatki, wynikające z Karty Górnika, w grudniu pracownicy sektora wydobywczego mogą cieszyć się dodatkowymi wypłatami okazjonalnymi. Jest to czas, kiedy w górnictwie wypłaca się wszelkiego rodzaju dodatki, nagrody czy deputaty.

*Artykuł został opracowany przez Sedlak & Sedlak.



www.pulshr.pl | 20-02-2020 11:54:32