RODO w HR. Ruszają konsultacje Kodeksu Ochrony Danych Osobowych


Katarzyna Domagała-Szymonek - 27 lis 2018 20:00


We wtorek (27 listopada) rozpoczęły się konsultacje projektu Kodeksu Ochrony Danych Osobowych w Rekrutacji.

Kodeks to dokument, w którym zebrano rekomendacje odnośnie najważniejszych problemów, z jakimi mierzą się współcześni rekruterzy. Zawiera m.in. opis różnych modeli rekrutacji i roli jakie w kontekście przetwarzania danych kandydatów mogą pełnić zaangażowane podmioty (np. pracodawcy i agencje zatrudnienia). Z inicjatywą stworzenia go wyszła firma oferująca system do zarządzania rekrutacjami eRecruiter, Grupa Pracuj oraz kancelarii GKK Gumularz Kozik Radcowie Prawni.

Konsultacje dokumentu potrwają do 11 stycznia 2019 r. Swoje uwagi mogą zgłaszać wszyscy zainteresowani, w szczególności osoby prowadzące rekrutacje, prawnicy i przedsiębiorcy. Finalny dokument wypracowany przez ekspertów i przedstawicieli rynku zostanie przedstawiony prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) do zatwierdzenia.

Czytaj więcej: Agencje zatrudnienia a ochrona danych osobowych

- W pracach nad Kodeksem wzięło udział ponad 80 ekspertów wchodzących w skład grupy roboczej. Dokument ma na celu upowszechnianie dobrych praktyk związanych ze stosowaniem RODO w rekrutacji - mówi Katarzyna Trzaska, ekspert eRecruiter.

W dokumencie opisano różne modele rekrutacji i problemy charakterystyczne dla danego z nich, m.in. rekrutację z udziałem firmy ADP, dostawcy usług online.

- Od modelu rekrutacji zależą obowiązki, które w kontekście przetwarzania danych spoczywają na poszczególnych podmiotach zaangażowanych w rekrutację - wyjaśnia Agnieszka Witaszek, inspektor ochrony danych w Grupie Pracuj, członek grupy roboczej Kodeksu.

Jak dodaje, kodeks dokładnie definiuje ich role, obowiązki i zagrożenia związane z daną relacją. Wskazuje też podstawy prawne do przetwarzania danych kandydatów w danym modelu. - Wszystko po to, by ułatwić rekruterom i przedsiębiorcom działania zgodne z wymaganiami RODO – niezależnie od tego, z jak złożonymi relacjami w procesie rekrutacji będą się na co dzień zmagać w swojej pracy- podkreśla Witaszek.

Warto przypomnieć, że niedawno do zamieszania wokół stosowania RODO odniosła się prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych Edyta Bielak–Jomaa.

- Przepisy RODO chronią naszą prywatność i nasze dane, które mogą być wiele warte; większość tzw. „absurdów” RODO wynika z niepełnej znajomości przepisów przez administratorów i strachu przed wysokimi karami - zaznaczała. 

Przypomniała też, że dane osobowe to np. imię, nazwisko, wizerunek, odciski palców czy numer PESEL - generalnie wszelkie dane i informacje, które identyfikują nas wprost lub umożliwiają naszą identyfikację w świecie zarówno fizycznym, jak i wirtualnym.

Dodajmy, że do 11 stycznia można komentować i opiniować I cześć Kodeksu (zamieszczamy go poniżej). - Obecnie trwają także prace nad drugą częścią Kodeksu, w której poruszone zostały kwestie dotyczące retencji danych w rekrutacji, obsługi praw kandydatów, a także środków technicznych służących realizacji praw podmiotów danych - dodaje Julia Urbańska z eRecruiter.



www.pulshr.pl | 08-12-2019 09:15:20