Gminy mogą zarobić na start-upach? Jak najbardziej


KDS - 3 paź 2018 21:19


Blisko 2 mln zł wynosił podatek CIT, jaki w 2017 roku do budżetu państwa wpłaciło 30 start-upów działających na terenie Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego.

Jak wylicza Anna Daszuta-Zalewska, dyrektor Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego, kwoty, które trafiają do budżetu w ramach podatku CIT, są coraz większe. 

- Ostatnio dostałam informację, że tylko jeden z naszych start-upow, który się doskonale rozwija, za sam ostatni miesiąc zapłacił ponad ćwierć miliona złotych podatku dochodowego - wylicza Daszuta-Zalewska. Jak zaznacza, część z tej kwoty trafia ponownie do gmin.

Anna Daszuta-Zalewska, dyrektor Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego (fot. PTWP) Anna Daszuta-Zalewska, dyrektor Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego (fot. PTWP)

Przypomina też, że w 2017 roku wartość podatku, jaki zapłaciło 30 firm działających w Parku wyniosła ponad 1 mln 890 tys. zł.

Czytaj więcej: Czego brakuje start-upom z Polski Wschodniej? Zawsze pada jedno pytanie

Daszuta-Zalewska, wskazuje też, że jeśli chodzi o to, kto zakłada dziś start-upy w Polsce Wschodniej, trend jest podobny, jak w całej Polsce.

- 51 proc. działających w naszym regionie start-upów prowadzą osoby młode, które mają około 30 lat. 32 proc. to osoby, które wyszły z korporacji czy innych przedsiębiorstw, mają już doświadczenia biznesowe i potrafią je wykorzystać, tym samym popełnią trochę mniej błędów, przez co zwiększą swoje szanse na sukces. Pracownicy naukowo-dydaktyczni stanowią natomiast ok. 17 proc. - wylicza dyrektor parku technologicznego.

Artykuł powstał podczas debaty „Scena start-upowa Polski Wschodniej” zorganizowanej w ramach Wschodniego Kongresu Gospodarczego.



www.pulshr.pl | 06-12-2019 06:25:37