Magazynier, pracownik produkcji, wartownik. Te stanowiska interesują emerytów


jk - 2 sty 2018 15:40


Po 1 października 75 proc. uprawnionych skorzystało z obniżenia wieku emerytalnego. Ilu z nich obecnie szuka pracy w agencjach zatrudnienia? Jakie zawody są gotowi wykonywać?

410 tysięcy osób mogło do końca roku złożyć wniosek o przyznanie świadczeń wynikających z obniżenia wieku emerytalnego. Jak dotąd zrobiło to ok. 377 tysięcy - w niektórych województwach, jak np. opolskie, zrobiło to 97 proc. uprawnionych. Z kolei do 24 listopada 280 tysięcy z nich uzyskało decyzje w sprawie wypłat emerytur.

Wysokość świadczeń skłania jednak raczej do poszukiwania źródeł dodatkowego zarobku niż do cieszenia się błogim lenistwem. Nic więc dziwnego, że coraz częściej emeryci odwiedzają agencje pracy tymczasowej.

Czytaj też: Śląskie: Najniższa emerytura – 10 gr, najwyższa – 15 tys. zł

Kandydaci z emeryturami najczęściej wybierają prace niezbyt wymagające, a co za tym idzie - pozwalające dorobić do emerytury kwotę zbliżoną do najniższego krajowego wynagrodzenia. A dla większości dorabianie jest koniecznością, bo przeciętna emerytura, wyliczona przez ZUS na podstawie dotychczasowych decyzji o wypłatach świadczeń, wyniosła w przypadku kobiet ok. 1 tys. 639 zł, a w przypadku mężczyzn ok. 2 tys. 755 zł.

Odpoczynek zamiast pracy?

Mimo takiej wysokości świadczeń pobieranych przez emerytów, ostatnie tygodnie nie przyniosły istotnego wzrostu liczby podpisanych przez nich umów w agencjach pracy.

- W ciągu ostatnich 3 miesięcy przychodzi lub dzwoni więcej osób i pyta o pracę dla emeryta, ale ostatecznie do podpisania umowy dochodzi sporadycznie. Na dziś wśród zatrudnionych w naszej firmie osoby z uprawnieniami emerytalnymi stanowią około 7 proc. a w gronie osób, które je uzyskały po 1 października, nie ma ani jednej - podsumowuje Michał Podulski z agencji Toolip HR, wiceprezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia.

Czytaj też: Rekordowa waloryzacja emerytur i rent w 2018 roku

Podobne sygnały docierają z tych firm, które oferują najszerszy wybór ofert pracy. - Wśród zatrudnianych przez Work Service przybyło około 0,006 proc. osób z uprawnieniami emerytalnymi. Odsetek tych, którzy po zmianach przepisów nabyli uprawnienia, a jeszcze nie dostarczyli decyzji, wynosi 0,0248 proc., a więc nie sposób mówić o masowym napływie w poszukiwaniu pracy - dodaje Iwona Szmitkowska, wiceprezes Work Service i prezes Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia.

Przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka. Bodaj najważniejsza z nich to zbyt krótki czas od przyznania emerytury.

- Moim zdaniem najważniejszą przyczyną niskiej liczby umów podpisanych przez „nowych” emerytów jest stosunkowo krótki czas, jaki upłynął od uzyskania decyzji emerytalnych. Ci ludzie na razie cieszą się tym, że mogą odpocząć i trudno się temu dziwić. Sądzę, że większość z nich dopiero w nowym roku będzie poważnie zabierać się za szukanie zajęć, które pozwolą im dorobić do niewysokich świadczeń. Ponadto warto wziąć pod uwagę, że większość osób, które nabyły prawa do emerytur, nie była aktywna zawodowo, więc to w istocie nie zmieni zbyt wiele na rynku pracy, natomiast poprawi ich sytuację finansową - twierdzi Krzysztof Jakubowski, wiceprezes agencji Interkadra, członek zarządu SAZ.

Praca dla emeryta

Stanowiska, na które kandydaci z uprawnieniami emerytalnymi aplikowali w grupie Work Service, to między innymi pracownik produkcji, pracownik porządkowy, pracownik ochrony mienia, magazynier, młodszy monter, monter podzespołów elektronicznych, młodszy wartownik, operator wózka jezdniowego, operator linii lakierniczej czy operator maszyn i urządzeń.

Rzadziej starają się o prace wymagające wyższych kwalifikacji, jak księgowa, specjalista ds kadr i płac, konstruktor ds technicznych czy ekspert ds harmonogramowania.

Zbyt niskie kwalifikacje?

Większość kandydatów po 50. roku życia cechuje niska znajomość rozwiązań oferowanych przez agencje zatrudnienia w ramach zatrudnienia tymczasowego. Ponadto daje o sobie znać niski poziom kwalifikacji zawodowych, ale też obniżona samoocena swoich predyspozycji.

- Brak umiejętności obsługi komputera, znajomości języków obcych i specjalnych uprawnień „skazuje” ich zdaniem na wykonywanie prostych prac w przy linii produkcyjnej bądź w magazynie. Najczęściej wykazują zainteresowanie pracą w ochronie albo na stanowiskach takich jak pakowacz, magazynier czy sortowacz. Tymczasem kilka miesięcy poświęconych na kurs nauki nowego zawodu mogłoby znacznie podnieść ich wartość na rynku pracy - zauważa Michał Podulski.



www.pulshr.pl | 05-04-2020 22:10:36