Związek Uczelni Lubelskich: Trzy uczelnie łączą siły


aw/PAP - 18 gru 2017 14:36


- To jest duża szansa dla każdej z tych uczelni, to jest duża szansa dla środowiska akademickiego Lublina, ale to jest też świetny przykład dla całej Polski, jak należy ze sobą współpracować szukając efektu synergii i połączenia potencjałów - powiedział Jarosław Gowin.



• Minister nauki i szkolnictwa wyższego, wicepremier Jarosław Gowin podpisał w Lublinie zgodę na powołanie Związku Uczelni Lubelskich.

• Tworzą go Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Uniwersytet Przyrodniczy i Politechnika Lubelska.

• Uczelnie, które utworzyły związek, zatrudniają łącznie prawie 6 tys. osób, a kształcą ponad 40 tys. studentów. W ciągu ostatnich kilku lat na ich potrzeby zainwestowano około 1 mld zł.

Związek tworzą trzy uczelnie publiczne. Porozumienie o powołaniu związku podpisali w lipcu rektorzy tych uczelni, stosowne uchwały podjęły też ich senaty. Uczelnie tworzące związek - Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej, Uniwersytet Przyrodniczy i Politechnika Lubelska - zachowują niezależność, ale mają wspólnie starać się o lepsze wykorzystanie posiadanych zasobów. Aby Związek mógł funkcjonować, potrzebna była zgodna ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

Gowin podkreślił, że obecnie, w czasach globalizacji polskie uczelnie muszą konkurować nie tylko między sobą, ale także z uczelniami Europy i świata o studentów, o młodych zdolnych badaczy, o granty naukowe. "Żeby konkurować skutecznie, trzeba łączyć potencjały" - zaznaczył minister.

"Dla mnie przykład tego porozumienia to jest takie działanie po stronie środowiska akademickiego, jakiego bym oczekiwał - działanie otwarte, dynamiczne, twórcze, pewne odwagi w przyjmowaniu reform, a nie lękliwej obrony status quo" - dodał Gowin.

Zapowiedział, że po wejściu w życie nowej ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. Konstytucji dla Nauki) tego typu współpraca uczelni od strony prawnej będzie o wiele łatwiejsza. "Przewidujemy m.in. taką nieznaną do tej pory w Polsce formułę współpracy uczelni w formie federacji" - powiedział. Podkreślił przy tym, że ministerstwo nie zamierza niczego środowisku akademickiemu narzucać. "To będą autonomiczne decyzje poszczególnych uczelni" - dodał.

Rektor UMCS, prof. Stanisław Michałowski powiedział, że uczelnie tworzące Związek mogą m.in. współpracować na polu wykorzystania sprzętu i aparatury badawczej, którą posiadają, mogą wspólnie zabiegać o studentów, prowadzić wspólne kierunki studiów, wspólne biuro karier. Podkreślił, że uczelnie nie stracą swojej suwerenności.

"To jest nowa jakość. Mamy wartości dodane, gdy jednostki łączą swoje zadania. My musimy powoli rozwijać tą współpracę. Związek stwarza nam perspektywę do dogadywania się, co dalej możemy zrobić" - dodał prof. Michałowski.

Rektor Uniwersytetu Przyrodniczego prof. Zygmunt Litwińczuk podkreślił, że Lubelszczyzna to ważny region w produkcji żywności, jest tu także wiele obszarów cennych przyrodniczo i na wszystkich trzech uczelniach prowadzone są badania i studia z dziedziny biotechnologii czy ochrony środowiska.

"W sumie, razem, jesteśmy w stanie w tych wszystkich obszarach zdecydowanie lepiej pracować, osiągać lepsze rezultaty" - powiedział.

Rektor Politechniki Lubelskiej prof. Piotr Kacejko wskazał natomiast na dylemat związany z budową kopalni węgla kamiennego w Lubelskiem, które jest regionem ekologicznym i cennym przyrodniczo.

"Kwestie wyważenia między technologiami, które przyrodę i naturę tego regionu eksploatują, a tymi, które go chronią, to są kwestie, które należy rozpatrywać w układzie interdyscyplinarnym, przez różnych naukowców i różne gremia, i to właśnie chcemy robić" - powiedział.

"Potencjał naszych uczelni - sprzętowy, ludzki - jest ogromny. On musi być wykorzystywany wspólnie" - dodał prof. Kacejko.

Uczelnie, które utworzyły związek, zatrudniają łącznie prawie 6 tys. osób, a kształcą ponad 40 tys. studentów. W ciągu ostatnich kilku lat na ich potrzeby zainwestowano około 1 mld zł.

 



www.pulshr.pl | 23-09-2019 10:56:13