Jan Guz na pierwszym posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego: Najlepsza ustawa nie zastąpi dialogu społecznego


JP - 14 gru 2015 18:42


14 grudnia w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odbyło się pierwsze plenarne posiedzenie Rady Dialogu Społecznego. Jan Guz, przewodniczący OPZZ powiedział, że do współpracy potrzebny jest nie akt prawny, tylko wola, dobra praktyka i kultura dialogu.

Piotr Duda, przewodniczący rady, rozpoczął część oficjalną witając przedstawicieli najwyższych władz państwowych - prezesa Rady Ministrów Beatę Szydło, marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego oraz członków RDS i zaproszonych gości.

W swoim wystąpieniu Jan Guz, przewodniczący OPZZ, pogratulował przedstawicielom parlamentu i rządu objęcia zaszczytnych i odpowiedzialnych funkcji.

W imieniu związkowców zadeklarował wsparcie dla realizacji zadań społecznych, pracowniczych i emerytalnych, poprawiających warunki życia Polek i Polaków. Stwierdził, że OPZZ chce konstruktywnej współpracy w realizacji programów gospodarczych i finansów publicznych, w tym podatkowych. By móc to realizować, niezbędny jest odpowiedzialny dialog społeczny.

- Tego nie załatwi nawet najlepiej przygotowany akt prawny. Potrzebna jest wola, dobra praktyka i kultura dialogu, wypracowanie nowej umowy społecznej i otwartość na wszystkich partnerów – powiedział Guz.

- W dialogu oczekujemy szacunku. Pamiętać należy, że dialog to wymóg polskiej Konstytucji i Traktatu Europejskiego, to rdzeń demokracji – dodał.

Podziękował za nominowanie do Rady Dialogu Społecznego konstytucyjnych ministrów, którzy zajmują się najważniejszymi odcinkami życia społecznego i gospodarczego.

Społeczne nadzieje

Zdaniem szefa porozumienia, dialog społeczny to wypracowanie strategii. To nie może być upolityczniony spektakl teatralny. Konsultowanie nowego prawa powinno przebiegać z zachowaniem określonych terminów a nie z dnia na dzień. Niestety, nowy rząd zaczął już to praktykować. Przewodniczący OPZZ podkreślił także konieczność likwidacji nierówności w prawach partnerów społecznych np. w finansowaniu dialogu.

- Z pani rządem związane są społeczne nadzieje i oczekiwania, bo w kraju narosło wiele nierówności. Podstawą tych oczekiwań są deklaracje złożone w czasie kampanii wyborczej - zwrócił się do Beaty Szydło.

Oczekiwania OPZZ

OPZZ oczekuje, że doprowadzi się do zmiany obiegu pieniądza w podziale dochodu narodowego. W podatkach - większej progresji i kwoty wolnej. Podatek nie jest karą, a świadczeniem na rzecz dobra wspólnego. Należy nagradzać te firmy i osoby, które płacą uczciwie podatki. Trzeba wprowadzić zmiany w kosztach uzyskania przychodów.

Należy budować przewagę konkurencyjną naszej gospodarki, ale nie kosztem pracownika tylko innowacyjnością i wprowadzaniem nowych technologii.

Niezbędne jest podjęcie działań na rzecz wzrostu zatrudnienia, ale nie na umowach śmieciowych ale poprzez tworzenie nowych, dobrych miejsc pracy. Aby robić to skutecznie potrzebne jest wywołanie popytu i doprowadzenie do wzrostu wynagrodzeń.

OPZZ wielokrotnie określał ścieżki dojścia do płacy minimalnej, na poziomie 50 proc. średniej krajowej. Konieczne jest wprowadzenie minimalnej płacy godzinowej. OPZZ postuluje 15 zł brutto - w wypadku osób zatrudnionych na umowach niestandardowych będzie to ok. 10 zł netto. W strefie budżetowej trzeba doprowadzić do zbliżenia wynagrodzeń do płac europejskich.

W prawie pracy porozumienie postuluje cywilizowanie norm poprzez doprowadzenie do powszechnego stosowania zakładowych i branżowych układów zbiorowych pracy. Konieczna jest nowa definicja pojęcia pracodawcy. Domaga się też umocnienia Państwowej Inspekcji Pracy aby skuteczniej egzekwowała przepisy prawa.

Kluczową sprawą jest podpisanie przez Polskę karty praw podstawowych oraz ratyfikacja artykułu 4 Europejskiej Karty Społecznej oraz zrewidowanej Europejskiej Karty Społecznej w pełnym zakresie. Oczekujemy rozpoczęcia procedury ratyfikacji 12 – stu Konwencji MOP. Szczególnie 102., dotyczącej świadczeń na rzecz bezrobocia.

- Społeczeństwo oczekuje realizacji obietnic wyborczych, złożonych tak w kampanii prezydenckiej jak i parlamentarnej, w sprawach zabezpieczenia praw emerytalnych. Wiemy, że po poprzednich reformatorach należy uporządkować cały system w zakresie składek, praw, ale najpilniejsze jest ustanowienie prawa do emerytury ze względu na staż pracy po 40 – stu latach – stwierdził Jan Guz

Szef konfederacji, złożył na ręce premier Beaty Szydło, marszałków Sejmu i Senatu oraz przewodniczącego RDS, projekt ustawy emerytalnej autorstwa OPZZ, w którym prawo do emerytury uzyskuje się po 40 latach pracy. Do tego okresu zalicza się urlopy wychowawcze kobiet. Szef porozumienia wyraził nadzieję na włączenie tego projektu do procedowania ustawodawczego.

Część merytoryczna

Po wystąpieniach gości i przedstawicieli prezydium rady, przystąpiono do realizacji merytorycznej części posiedzenia. Rada przyjęła uchwały w sprawach: zatwierdzenia liczby przedstawicieli reprezentatywnych organizacji związkowych oraz reprezentatywnych organizacji pracodawców w składzie RDS, wyboru kolejności przewodniczenia, regulaminu rady i jej biura, powołania stałych zespołów problemowych, powołania zespołu doraźnego do spraw zamówień publicznych.

Następnie przedstawiciel Konfederacji „Lewiatan" omówił zmiany w zakresie prawa zamówień publicznych.

Rada podjęła dyskusję na temat rozporządzeń ministra zdrowia w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej oraz zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.



www.pulshr.pl | 06-08-2020 11:34:00