Koreańscy pracodawcy walczą z falą samobójstw. Wysyłają pracowników na szkolenia w trumnach


jk - 14 gru 2015 13:46


Koreańskie firmy coraz częściej wysyłają pracowników na specjalne szkolenia, których częścią jest inscenizowany pogrzeb. Po co?

Korea Południowa ma jeden z najwyższych wskaźników samobójstw na świecie. W walce z problemem pomagają firmy, które oferują szkolenia... w trumnach. Jak mówi Jeong Yong-mun, szef spółki prowadzącej tego rodzaju warsztaty, celem jest pogodzenie się ludzi z własnymi problemami i znalezienie radości w trudnościach - informuje portal Dailymail.co.uk.

Jak wygląda szkolenie? Pracownicy ubrani w żałobne szaty muszą napisać testament lub list pożegnalny do bliskich. Później wraz ze swoim zdjęciem przepasanym czarną wstążką kładą się do specjalnie przygotowanych trumien.

Do sali oświetlonej świecami, wchodzi anioł śmierci, który zamyka trumny na 10 minut. To czas na refleksję pracowników.

Pomysł zyskuje na popularności. Coraz więcej koreańskich firm wysyła swoich pracowników na tego rodzaju szkolenia. Jak twierdzą - po wyjściu z trumien ludzie czują się wolni od kłopotów.

- Pobyt wewnątrz trumny to szokujące doświadczenie, które wpływa na postawę zatrudnionych - skomentował Park Chun-Woong, prezes jednej z koreańskich korporacji.



www.pulshr.pl | 11-08-2020 14:39:23