Praca w internecie i e-commerce. Najbardziej pożądany kandydat? Handlowiec, specjalista obsługi klienta i trener biznesu w jednym


Justyna Koc - 11 sty 2016 9:21


Szacuje się, że w 2016 roku wartość polskiego rynku e-commerce wzrośnie do 38 miliardów złotych, a to o 9 miliardów więcej niż w roku poprzednim. Branża rozwija się więc bardzo dynamicznie. Jak wygląda praca ludzi, zajmujących kluczowe stanowiska - czyli e-handlowców? Na jakie zarobki i benefity mogą liczyć? Jak wygląda zaś sytuacja specjalistów IT w branży? Czy w Polsce jest wielu menedżerów ds. zarządzania e-commerce? O tym wszystkim rozmawiają z PulsHR.pl Anna Misiewicz, odpowiadająca za HR w Ceneo oraz Krzysztof Rynkiewicz, odpowiadający w firmie za employer branding.

Czym różni się praca e-handlowca od pracy tradycyjnego przedstawiciela handlowego?

Anna Misiewicz, osoba odpowiadająca za HR w Ceneo: – Zarówno praca, jak i kompetencje handlowców i e-handlowców mają punkty wspólne. Niezależnie od branży, profesjonalny sprzedawca musi mieć wysoko rozwinięte umiejętności miękkie, m.in.: komunikatywność i odporność na stres. Musi dobrze znać techniki negocjacji, a także odpowiednio zarządzać swoim czasem.

Istnieją jednak pewne różnice. Branża e-commerce rozwija się wyjątkowo szybko, wymusza to na handlowcach większą elastyczność i nieustanny rozwój. Ich praca nie ogranicza się do jednego czy kilku produktów – portfolio e-handlowców często się zmienia i ciągle powiększa. E-handlowcy muszą posiadać szeroki zakres wiedzy na temat trendów w internecie. Muszą też sporo wiedzieć o poszczególnych branżach, sezonowości oraz zasadach funkcjonowania e-sklepów i platform e-commerce. Powinni też znać podstawy analityki internetowej i efektywnościowej. W branży e-commerce nie ma czasu na nudę.

Podsumowując, e-handlowiec musi łączyć w sobie trzy funkcje: handlowca, specjalisty obsługi klienta i trenera biznesu, który uczy sklepy wykorzystywać cały arsenał narzędzi z oferty i przekładać je na zyski swojej firmy.

Trudno znaleźć dobrego e-handlowca?

AM: – W e-commerce nie wystarczy standardowa znajomość technik i smykałka do sprzedaży. E-handlowcy muszą być wyspecjalizowani pod kątem branży i analityki internetowej. W związku z tym trudniej znaleźć kandydatów na rynku pracy, a proces rekrutacji często bywa długotrwały. Jesteśmy jednak na to przygotowani – jeśli widzimy w kimś sprzedażowy talent i technologiczną smykałkę, szkolimy go sami.

Co motywuje e-handlowców?

AM: – Niewątpliwie motywujące są dobre perspektywy rynku e-commerce oraz prestiż pracy dla drugiego co do wielkości serwisu zakupowego w Polsce. Ważna jest także dla nich możliwość pracy dla największych firm i prestiżowych marek. Istotny jest również fakt, że handlowcy mają realny wpływ na kształt ofert oraz funkcji serwisu. Podczas spotkań z pracownikami innych działów dzielą się swoimi uwagami i opiniami.

Motywacją dla naszych pracowników są również specjalistyczne szkolenia, udział w branżowych eventach, bogaty pakiet socjalny oraz wynagrodzenie.

O jakich szkoleniach mowa?

AM: – Rynek szybko się rozwija, dlatego umożliwiamy naszym sprzedawcom podnoszenie kompetencji oraz rozwijanie posiadanych już umiejętności. Szlifujemy te obszary, które są potrzebne w codziennej pracy: szkolimy z zakresu technik sprzedaży, analityki internetowej i efektywnościowej oraz tworzenia media planów i profesjonalnych prezentacji. Nasi pracownicy mogą skorzystać również z kursów językowych – najczęściej z języka angielskiego.

Krzysztof Rynkiewicz, osoba odpowiadająca za employer branding w Ceneo: – Warto podkreślić, że to pracownicy sami wskazują obszary, które chcą wzmocnić. Również wyniki półrocznych ocen pracowniczych pomagają w wyborze kompetencji wymagających wsparcia.

Jak wygląda system wynagrodzeń sprzedawców w Ceneo?

AM: – Wynagrodzenia w naszej firmie są trzyskładnikowe. Pierwszym elementem jest podstawa, która wynosi średnio około jednej trzeciej całej pensji. Dwa pozostałe to premia miesięczna i prowizja ze sprzedaży. Ich wysokość zależy od potencjału i umiejętności sprzedażowych naszych fachowców. Dodatkowo, handlowcy mogą liczyć na różne bonusy i nagrody, np. jeśli sfinalizują projekty, nad którymi długo pracowali.

Wszyscy nasi pracownicy mają również do dyspozycji pakiet socjalny. Działamy na platformie Mybenefit, gdzie zatrudnieni mają dostęp do bazy punktów. Spośród kilkudziesięciu propozycji każda osoba może wybrać to, na czym jej najbardziej zależy. Jedni stawiają na opiekę medyczną, inni na karty Multisport lub bilety do kina. Są też i tacy, którzy gromadzą wirtualne pieniądze, by przeznaczyć je na większy cel, np. zakupy online czy wycieczkę zagraniczną. Oczywiście, co miesiąc pracownicy mogą zmieniać swoje preferencje, ale w każdym miesiącu mogą wybrać dwa, trzy naprawdę fajne dodatki.

Według badań Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych Homo Homini ponad połowa handlowców pracuje w firmie krócej niż 2 lata. To musi być trudne dla pracodawcy.

AM: – Ten problem na szczęście na razie nas nie dotyczy. Dziś w dziale handlowym Ceneo pracuje kilkanaście osób, a większość z nich z kilkuletnim stażem. Jeśli ktoś może rozwijać się w firmie i otrzymuje godziwe wynagrodzenie, nie będzie szukał innego pracodawcy.

KR: – Również w działach IT rotacja jest niska. Porównując nasze dane do statystyk innych firm informatycznych, muszę stwierdzić, że z naszej firmy odchodzi niewielu pracowników. Moim zdaniem duże znaczenie ma kultura organizacyjna i wsparcie udzielane pracownikom na każdym etapie. Pracownik szuka innego pracodawcy, gdy czegoś mu brakuje lub jego potrzeby są ignorowane lub zbywane. Staramy się do takiej sytuacji nie dopuszczać.

AM: – Oczywiście niska rotacja nie wiąże się z brakiem rekrutacji. W Ceneo mamy awanse poziome. Poza tym firma ciągle się rozwija, a to przekłada się na nowe wakaty.

Z rotacją w dziale IT nie mają państwo problemów. A z rekrutacją?

AM: – Rynek IT jest bardzo wymagający, a informatycy to specyficzna grupa z nietypowymi wymaganiami, jeśli chodzi o miejsce pracy. Tradycyjne metody rekrutacyjne zawodzą, dlatego działamy długofalowo, wykorzystując różne narzędzia z obszaru employer brandingu oraz aktywne uczestnictwo w targach IT.

Stawiamy również na przyjazne warunki pracy, które są bliższe standardom amerykańskich start-upów niż ociężałych korporacji. Umożliwiamy także globalną współpracę i wymianę zawodowych doświadczeń z innymi serwisami międzynarodowej Grupy Naspers, do której należy Ceneo. Pracownicy mogą korzystać także z zagranicznych szkoleń i konferencji.

Dobrze sprawdza się również system poleceń pracowników. Kandydat przychodzący na rozmowę kwalifikacyjną zna już wtedy naszą firmę od kuchni, z kolei my wiemy znacznie więcej o danej osobie. Podczas tradycyjnej rekrutacji oczekiwania kandydata mogą rozminąć się z naszymi wymaganiami. W przypadku rekomendacji wewnętrznych takie sytuacje się nie zdarzają.

Na ile marka firmy ułatwia rekrutację?

KR: – Nasza marka zdecydowanie wspomaga proces rekrutacji. Employer branding i uczestnictwo w targach przynosi efekty – liczba CV wzrasta. Pokazujemy kandydatom – szczególnie studentom, którzy dopiero rozwijają swoją zawodową karierę – że Ceneo jest firmą, w której cały czas wdrażamy nowe, własne, dedykowane rozwiązania, produkty i systemy. To praca pełna wyzwań i nieustannego rozwoju.

Co jeszcze przyciąga kandydatów?

RK: – Specjalistów IT przyciąga również nasza kultura organizacyjna. Budujemy ją wspólnie z pracownikami – to oni są pomysłodawcami wielu inicjatyw. Od dwóch lat mamy w firmie Mood Managera (czyli menedżera ds. dobrego nastroju). To przechodnia funkcja, której podejmują się pracownicy z pomysłem na ciekawą aktywność dla innych. Akcja może mieć miejsce raz lub kilka razy w miesiącu – wszystko zależy od pomysłu danej osoby. Były już włoskie śniadania, owocowe i warzywne koktajle, czekoladowe warsztaty, a także profesjonalny masaż biurowy. Kolejka do funkcji Mood Managera jest długa.

Wspieramy także indywidualne pasje pracowników – jeden z naszych kolegów jest rajdowcem i w zamian za finansowy wkład w jego udział w rajdach, zabiera kolegów na testowe objazdy. Inny jest fanem planszówek – z naszą pomocą wydał grę własnego autorstwa.

Na jakie inne udogodnienia mogą liczyć pracownicy?

AM: – Co dwa tygodnie w piątek od godziny 12 mamy np. tzw. slack. Warto zaznaczyć, że nie jest to czas wolny od pracy, który możemy spędzić w domu. Nadal jesteśmy razem, uczestnicząc w różnorodnych warsztatach pozwalających przybliżyć pracę innych działów czy też poznać pasje kolegów i koleżanek. Głównym celem inicjatywy jest integracja i „uczenie się” firmy w nietypowy sposób. Dla przykładu, gdy kilka miesięcy temu wprowadzaliśmy nową kategorię „hand made” na Ceneo, zorganizowaliśmy warsztaty szycia. Osoby chętne mogły pod okiem eksperta stworzyć własne produkty – fartuszki, poszewki, torby na zakupy itp.

KR: – Kolejnym udogodnieniem jest elastyczny czas pracy. Pracownicy mogą przychodzić do firmy między 7.00 a 10.00, pracując 8 godzin od momentu przyjścia. Pozwala to uniknąć stresowych sytuacji. Gdy stoimy w korku lub kiedy np. nasz tramwaj ma opóźnienie, nie musimy się martwić, czy zdążymy do pracy. W szczególnych przypadkach czy zdarzeniach losowych pozwalamy pracownikom na pracę z domu.

Ceneo wraz z Uniwersytetem Ekonomicznym we Wrocławiu utworzyło studia podyplomowe z zarządzania projektami e-commerce. Skąd wziął się pomysł i na czym polega współpraca?

KR: – Na współpracę z wrocławską uczelnią zdecydowaliśmy się z kilku powodów. Po pierwsze, jako jedna z największych firm w sektorze e-commerce chcemy dzielić się naszą wiedzą i umiejętnościami z ludźmi, którzy chcą rozwijać się w tym kierunku. Po drugie, chcemy wykorzystać i docenić potencjał naszych pracowników. Trzeci cel to pozyskanie najlepszych talentów dla Ceneo.

Pomysłodawcą inicjatywy jest nasz pracownik Marcin Moś, który jest jednym z wykładowców na Uniwersytecie Ekonomicznym. Wraz z firmą Unity i serwisem Interaktywnie.com jesteśmy partnerami programu i uzupełniamy się kompetencjami. W tym roku studia podjęło 24 kandydatów.

AM: – Współpraca z Uniwersytetem Ekonomicznym to także atrakcyjny bonus dla naszych pracowników. Dla większości osób wykłady na uczelni to ciekawe doświadczenie oraz dodatkowe wynagrodzenie.

Dlaczego zdecydowali się państwo na otworzenie takiego kierunku? W Polsce jest mało dobrych menedżerów ds. zarządzania e-commerce?

KR: – Menadżer pracujący w branży e-commerce musi posiadać nie tylko kompetencje typowe dla stanowisk menedżerskich, czyli zarządzanie zespołem, projektami, delegowanie zadań, ale także szeroką wiedzę o biznesowej i technicznej stronie działalności w branży e-commerce. Kiedyś takich osób – posiadających tak szeroki zestaw umiejętności, kompetencji i wiedzy – nie było wcale. Można powiedzieć, że rośli razem z nami – firmami rozpoczynającymi swoją przygodę z e-handlem 10 i więcej lat temu. Teraz mogą kształcić nowe kadry, przekazując wiedzę – zwłaszcza że rynek rośnie i nowe podmioty szukają doświadczonych menadżerów. Firmy często nie mają czasu uczyć i wychowywać ich od podstaw. Mamy nadzieję, że skutecznie wypełnimy tę lukę.



www.pulshr.pl | 10-08-2020 06:39:09