Program dla Śląska. Co dla rynku pracy?


Jolanta Miśków - 2 lip 2015 4:25


Rozwój szkolnictwa dualnego, oferta dla absolwentów szkół górniczych, a także działania osłonowe i aktywizacyjne – oto rządowe pomysły na wsparcie śląskiego rynku pracy przedstawione w Programie dla Śląska.

We wtorek (30 czerwca) Rada Ministrów przyjęła długo wyczekiwany Program dla Śląska. Jednym z sześciu zarysowanych w nim obszarów działań, są te związane z rynkiem pracy, a szumnie nazwane „Nowoczesne kadry dla nowoczesnego przemysłu”. Dlaczego szumnie? Bo jak się okazuje, przełomowych propozycji w nim nie ma. Owszem, są dobre pomysły, ale rynek upominał się o nie już od dawna.

Po pierwsze: Program K2

Szkolnictwo zawodowe ma sens tylko wtedy, kiedy odpowiada na potrzeby rynku pracy. I właśnie taki jest cel Programu K2, czyli Kariera i Kompetencje. W jego ramach samorząd województwa, miasta i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, będą współdziałać w celu standaryzacji oferty edukacyjnej i programów szkoleniowych w poszczególnych zawodach oraz ułatwiać uczniom szkół zawodowych dostęp do wykorzystywanych przez pracodawców technologii oraz narzędzi.

Mówiąc krótko, program ma wreszcie pomóc zwalczyć problem niedopasowania kwalifikacyjnego młodych na rynku pracy do oczekiwań pracodawców. Jeśli sprawdzi się na Śląsku (bo jest to program pilotażowy) może być realizowany również w innych regionach kraju.

– Istotne jest prowadzenie dialogu władz szkoły czy uczelni z lokalnym biznesem w celu zweryfikowania potrzeb oraz umiejętności, za które przyszły pracodawca jest w stanie zapłacić. W interesie szkoły jest kształcenie umiejętności oraz kwalifikacji, którą wysoko wycenia rynek, dzięki czemu absolwent ma gwarancję otrzymania pracy, a dyrektor szkoły czy rektor wypuszczając absolwenta nie przyczynia się do wzrostu bezrobocia – mówi Liliana Swoboda, dyrektor katowickiego oddziału firmy doradztwa personalnego People.

– Ważny jest też dualny system kształcenia, który od dawna sprawdza się w Niemczech. Uczniowie nie tylko zdobywają wiedzę w szkole, ale odbywają praktyki w konkretnej firmie, która docelowo może stać się ich stałym miejscem pracy. U nas obecnie system edukacji jest nieefektywny. Absolwent (inżynier) uczelni technicznej, przyszły projektant  trafia na rynek pracy, idzie do firmy i okazuje się, że nie potrafi nawet przeczytać rysunku technicznego, nie mówiąc o zaprojektowaniu maszyny. Pracodawca, który zdecydowałby się go zatrudnić musiałby poświęcić kilka lat, by go wszystkiego nauczyć. W takiej sytuacji woli pozyskać doświadczonego pracownika z innej firmy, bo absolwent bez konkretnych umiejętności to dla niego tylko kłopot. Tym sposobem nie rozwiążemy problemu bezrobocia wśród młodych, które wiąże się z tym, że nie mają odpowiednich kwalifikacji – podsumowuje Swoboda.

Może uda się to jednak zmienić. Jak wynika z rządowego programu, w rozwój szkolnictwa zawodowego w województwie śląskim zostanie zainwestowanych 18 mln euro.

- Jesteśmy absolutnie za wszelkimi działaniami promującymi kształcenie zawodowe, ponieważ odnotowujemy drastyczny spadek uczniów (pracowników młodocianych) kształcących się w zawodach rzemieślniczych – komentuje zapisy „Programu dla Śląska” Beata Białowąs, wicedyrektor Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach.

– W 2000 r. mieliśmy 16,6 tys. uczniów w rzemiośle, w 2014 r. – 4807 podpisanych umów na praktyczną naukę zawodu. Obecnie w całej Polsce kształci się np. 11 kowali, na Śląsku – trzech, w całym kraju zawodu zduna uczy się osiem osób, na Śląsku ani jedna osoba. Promowanie kształcenia zawodowego jest niezbędne i w mojej opinii powinno zaczynać się już na etapie co najmniej gimnazjum – dodaje Białowąs.

Po drugie: Oferta dla absolwentów szkół górniczych

Na pomoc będą mogli liczyć również bezrobotni absolwenci szkół górniczych. Obecnie na Śląsku do pracy pod ziemią przygotowują 44 szkoły górnicze, ale trwająca restrukturyzacja w sektorze powoduje, że nie dla wszystkich jest miejsce na rynku pracy. Tu z pomocą mają przyjść – a w zasadzie już przychodzą - m.in. Powiatowe Urzędy Pracy, które mają wesprzeć absolwentów szkół górniczych w zmianie kwalifikacji.

My taką pomoc już realizujemy w ramach programu PO WER, w którym udział jest dobrowolny, ale nie cieszy się dużym powodzeniem ze strony absolwentów – na 540 miejsc, mamy zajętych 200. Może we wrześniu, po wakacjach coś się zmieni i więcej osób zgłosi się po pomoc – mówi Barbara Zając, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Katowicach. - Natomiast żadnych działań na szerszą skalę na razie nie prowadzimy – dodaje.

Po trzecie: Przygotowanie zawodowe dorosłych

Jeśli chodzi o przygotowanie zawodowe osób dorosłych, rząd proponuje, aby pracodawca oprócz tego, że nauczy zawodu, zagwarantował również zatrudnienie na okres sześciu miesięcy. I tu pojawia się problem.

– Należy sobie zadać pytanie, czy chcemy, żeby pracodawca nauczył nowego zawodu osobę dorosłą czy zatrudnił? Zatrudnienie danej osoby na okres pół roku to jest zupełnie inne zobowiązanie i obawiam się, że pracodawcy mogą bać się go podjąć. Może być przecież tak, że dana osoba nauczy się zawodu w jednym zakładzie, ale docelowo zatrudnienia będzie szukać w innym, np. bliższym swojemu miejscu zamieszkania. Z drugiej strony pracodawca, który uczy zawodu, może akurat nie mieć zapotrzebowania na kolejnych pracowników. Ideą programu przygotowania zawodowego osób dorosłych było nauczenie ich zawodu, aby mogli znaleźć zatrudnienie na rynku pracy. Obawiam się, że dołożenie do tego gwarancji zatrudnienia, może niektórych pracodawców odstraszyć – zauważa Beata Białowąs.

Innymi formami wsparcia bezrobotnych i aktywizacji zawodowej mają być m.in. bony stażowe i szkoleniowe dla osób do 30. roku życia, bony zatrudnieniowe i na zasiedlenie, a także programy specjalne uwzględniające indywidualne potrzeby ich uczestników.

Po czwarte: Sytuacje kryzysowe

W razie sytuacji kryzysowych – te brane są pod uwagę głównie ze względu na wdrażany w sektorze górnictwa węgla kamiennego program naprawczy – przygotowany został pakiet działań osłonowych i aktywizacyjnych. W ich ramach planowane jest podejmowanie działań, których celem będzie wczesne reagowanie na zaistniałą sytuację, poprzez uruchamianie programów związanych ze zwolnieniami monitorowanymi (tzw. outplacement).

Tym samym urzędy pracy realizując działania wobec osób tracących zatrudnienie będą dysponowały wyższymi niż pozostałe województwa środkami Europejskiego Funduszu Społecznego przeznaczonego na aktywizację zawodową.

Więcej szczegółów w załączonym w pliku pdf "Program dla Śląska".



www.pulshr.pl | 02-07-2020 20:59:57